Dnia 2018-07-19 o godz. 14:01 ~Sredni_Inwestor napisał(a): > Kurs trzyma się mocno trzeba przyznać a mogłoby po prostu gruchnąć na widełki od razu... a jednak nie... kolejni naiwni się znajdują. > > Średni_Inwestor
bzdury piszesz , kurs leci na pysk ,dlaczego? jak dotąd ,żaden fundusz nie wyszedł,czyżby MCI coś kręciło i zaniża, kurs akcji, sytuacja firmy jest dobra coraz lepsze wyniki, rosnące przychody w II mkw br wzrosły o ponad 6 % do 2017 r anal okresu roku ubiegłego, wskaźniki zadłużenia są pozytywne , o co chodzi, czy celowe zaniżanie pod tani zakup akcji to pytanie zasadnicze
Wykres nie komentuje tutaj codziennie każdego ruchu dla swojego "widzi mi sie". Gdzieś trzeba pracować a on ewidentnie pracuje na forum daty. Dobrze mu jak na razie szło więc się nie wtrącałem i czekałem, bo z koniem kopał się nie będę. Od dzisiaj zaczynam uśredniać Pozdrawiam
Dnia 2018-07-19 o godz. 14:21 ~mul_roboczy napisał(a): > Wykres nie komentuje tutaj codziennie każdego ruchu dla swojego "widzi mi sie". Gdzieś trzeba pracować a on ewidentnie pracuje na forum daty. > Dobrze mu jak na razie szło więc się nie wtrącałem i czekałem, bo z koniem kopał się nie będę. > Od dzisiaj zaczynam uśredniać > Pozdrawiam
czemu kłamiesz? czemu piszesz coś, czego potwierdzisz nie potrafisz? nic o mnie nie wiesz...
czy ja coś pisałem kłamliwie o tobie? mam pisać o tobie podobnie?
Całe te spadki zalatują jakimś wałkiem . W samym czerwcu spółka miała 350 mln przychodów ze sprzedaży. Jeśli utrzymuje zeszłoroczne 6% marże to za sam czerwiec zysku jest ponad 20mln.
Wykres, może wypowiesz się w tym temacie.
Sytuacja jest dość ciekawa. Spółka coraz więcej zarabia, a kurs spada. Proszę sobie policzyć dywidendy od początku historii Spółki na gpw. Same dywidendy od początku pokryłyby koszty zakupu akcji po dzisiejszym kursie.
Może puściły nerwy najwytrwalszym po przebiciu 1,40 zł, może stopy zadziałały, itp.
Ale do tematu. Jeśli taki numer MCI wykręca, to tym bardziej wartość akcji jest wątpliwa w naszym systemie prawnym. No i okazuje się, że w szafie mogą być zwłoki jeszcze jednego denata prócz US.
Tylko. ABCDATA to duża firemka jak na nasze warunki, i jeśli kurs byłby zaniżony takim manewrem, to zapewne znaleźliby się inwestorzy krzyżujący plany wykupu poniżej wartości, a może i wyjścia z GPW.
Ciekawe jest też ograniczenie zysków przy podniesieniu marży, całkiem obrotach, i ugruntowanej pozycji na rynku.
Tak, że trzeba mieć na uwadze możliwość takich manewrów przez MCI, ale z małym prawdopodobieństwem. No i nie widać raczej wyraźnej zmiany akcjonariatu, który mógłby zbierać w takim celu akcje, a przecież nie da się tego przeprowadzić w sposób rozproszony i utrzymać tajemnicy.
Jak coś to nie wymuszony tylko przymusowy. Dodatkowo przymusowy może być tylko w sytuacji gdy główny ma 95% akcji.
Istnieje jeszcze szansa na wezwanie i ściągnięcie z GPW ale, żeby im się opłaciło musieliby kisić przez pół roku (jacyś chętni na pewy by się w tym czasie pojawili przy takich wycenach).
Reasumując myślę, że to ślepy tor
Dnia 2018-07-19 o godz. 17:51 mul_roboczy napisał(a): > Całe te spadki zalatują jakimś wałkiem . W samym czerwcu spółka miała 350 mln przychodów ze sprzedaży. Jeśli utrzymuje zeszłoroczne 6% marże to za sam czerwiec zysku jest ponad 20mln. > > Wykres, może wypowiesz się w tym temacie. > > > > https://m.bankier.pl/wiadomosc/ABC-DATA-S-A-Informacja-o-szacunkowych-skonsolidowanych-przychodach-ze-sprzedazy-w-czerwcu-2018-7602424.html
najpierw mi wyżej przypisujesz kłamliwie, że piszę dla kasy, a teraz pytasz o opinię?...
Wykres już się obrażasz ? Każdy piszę w jakimś celu - nikt tego charytatywnie nie robi. Jeśli nie masz akcji ani niby nie chcesz ich nabyć to powinieneś może książkę pisać a nie komentować każdą transakcję na dacie. Sorki ale nic mi innego do głowy nie przychodzi bo może i znam ludzi działających charytatywnie, ale na GPW nigdy ich nie było.
Pozdrawiam
Dnia 2018-07-19 o godz. 22:08 mul_roboczy napisał(a): > Wykres już się obrażasz ? Każdy piszę w jakimś celu - nikt tego charytatywnie nie robi. Jeśli nie masz akcji ani niby nie chcesz ich nabyć to powinieneś może książkę pisać a nie komentować każdą transakcję na dacie. Sorki ale nic mi innego do głowy nie przychodzi bo może i znam ludzi działających charytatywnie, ale na GPW nigdy ich nie było. > > Pozdrawiam
nie obrażam się - raczej jestem nieprzyjemnie zdziwiony, ze zamiast dotychczasowego dialogu o spółce imputujesz mi nieprawdę
nie mam zamiaru na żadnym forum, gdzie piszę, ujawniać swe byłe, obecne i przyszłe inwestycje...
skup się na spółce a nie na mnie - po co ci jakieś fantazjowanie o mnie, i tak niczego nie zweryfikujesz...
nie pisałem i nie mam zamiaru pisać, czy mam akcje lub chcę je mieć - to moja sprawa i innych też o to nie pytam
komentuję, bo lubię
i nie działam tu ani spekulacyjnie, ani charytatywnie - nie interesują mnie niczyje zyski ani straty - nie mój staw, nie moje ryby, każdy sam podejmuje decyzje,
nikt nie musi czytać tego, co piszę, uwzględniać w swych decyzjach ani odpowiadać na me wpisy...
a co do pisania książek i artykułów - byłeś blisko, bo napisałem ich więcej niż przypuszczasz...
Nie fantazjuję tylko opisuję swoje spostrzeżenia. Ja się nie ukrywam kiedy wchodzę, kiedy wtopię czy też uśredniam w górę czy dół.
Każdy jest w jakimś celu , może jesteś z konkurencji i działasz w ten sposób na niekorzyść daty, może faktycznie lubisz sobie pokomentować - ale znam znacznie ciekawsze sposoby na spędzenie czasu.
A mój komentarz wiązał się z faktem, że od pewnego czasu pisałeś sam ze sobą na forum i to jeszcze teksty bez żadnej wartości czy też znaczenia . Jeżeli to nie ma żadnego celu to naprawdę zupełnie bez złośliwości proponuję zgłosić się do lekarza.
I z góry Cię przepraszam jeśli uraziłem ale nie lubię takiego trolowania.
Pozdrawiam i miłego wieczoru
twoje spostrzeżenia są twoje... co nie znaczy, że trafne
to, ze nie ukrywasz, kiedy wchodzisz, wtopisz czy uśredniasz - nie oznacza, ze inni też tak muszą, a na pewno ja nie zamierzam ogłaszać moich spraw miastu i swiatu na forum bankiera...
z góry przypisujesz mi intencje oceniajac wg siebie - piszę dla przyjemności i korzysci intelektualnych, ale nie zamierzam tego wyjasniać
to że znasz ciekawsze sposoby na spedzanie czasu - to też twoja sprawa, mnie twoja ani czyjakolwiek opinia na ten temat nie interesuje
nie piszę sam ze sobą - jestem na bieżąco czytany i komentowany, mniej lub bardziej madrze, rzadziej lub częściej, ale to nie mój problem
rzecz w tym, że gdybym pisał faktycznie głupoty i nieprawdę, byłbym ignorowany, a tak nie jest - moje oceny sytuacji i przewidywania weryfikuje czas i rynek i okazuje się, że sa trafniejsze od naganiaczy na kupno i katatymików...
masz prawo nie lubić mojego pisania, to akurat rozumiem i nie mam o to pretensji... nie musisz lubić - to twoje swięte prawo
ja też np. nie lubię naganiania janka na dywidendę, ale to nie znaczy, że mam prawo mu zabronić pisania czy wysyłać go z tego powodu do lekarza, bo czegoś tam nie lubię...
mogę się z nim nie zgadzać, kpić z jego konwencji pisarskiej, unikania odpowiedzi, ile zarobił realnie na dywidendach czy polemizować z nim ironią itp., ale szanuję jego (twoje i każdego innego użytkownika) prawo do wypowiedzi, o ile nie narusza regulaminu forum...
nie uraziłeś mnie, przeciwnie - raczej odsłoniłeś siebie i ujawniłeś kryteria postrzegania siebie i innych, co akurat mnie trochę zdziwiło, ze skupiasz teraz na pisaniu ad personam a nie ad rem...
Tak też piszę ad person bo na forum prawie każdej spółki siedzi człowiek podobny do Ciebie, który "charytatywnie" udziela rad co osobiście mnie denerwuje m.in. ze względu na niesamowitą ilość troli i mizerną jakość wypowiedzi. Dzisiaj zauważyłeś niby, że ktoś sprzedał na dogrywce akcje wielce zaniżając kurs. Sprzedał tych akcji 6000 sztuk a żeby kurs podnieść poszło kilka razy więcej. Więc uważam, że piszesz nieprawdę i dlatego uderzam bezpośrednio do Ciebie !
Tak do tej pory miałeś rację i tego nie neguję ale chyba pora na zmiany
przy porannej kawie i dobrym nastroju (pogoda wreszcie poprawia się) odpowiem ci obszerniej z uwagi na resztki szacunku, jaki onegdaj zyskałeś w moich oczach (wiem, mój szacunek dla ciebie nie musi być dla ciebie ważny, niemniej on był spory)
to, że piszesz ad personam - nie dziwi mnie, bo wielu to robi, więc niczym się nie wyróżniasz... na forach to najczęściej cecha występująca u osób zirytowanych odmiennymi merytorycznie wpisami innych, zawiedzionych w swych inwestycjach, przestraszonych realną lub potencjalną stratą, niedoświadczonych lub katatymików nerwowo reagujących na odmienne postrzeganie zaklinanej przez nich rzeczywistości...
nie zamierzam jednak ciebie zaszufladkować do jakiejś z tych grup (choć nie miałbym z tym problemu), bo byłoby to niestosowne, niepotrzebne i - z mego punktu widzenia - także nieprofesjonalne...
sprawdź jednak znaczenie słowa "pareidolia" (grafikę też), bo to, że widzisz na innych spółkach osoby rzekomo "charytatywnie" podobnie piszące, nie znaczy, ze tak jest i że ja piszę niby charytatywnie lub jestem trollem
i pomyśl, ile razy w życiu coś okazywało się czymś innym niż początkowo ci się wydawało...
widzisz u mnie to, co chcesz widzieć, bo cię irytuję swymi wpisami...
uznałbyś mnie za trolla, gdybym po swojemu (ze swoją wiedzą, umiejętnościami językowymi i doświadczeniem giełdowym) przekonywał jednostronnie do kupowania daty, ostentacyjnie ignorując wszelkie słabe strony spółki i zagrożenia dla kursu oraz brak popytu na walor, a także kuriozalny fakt spadku kursu po pięciu kolejnych dywidendach? pewnie wtedy byłbym twym merytorycznym kumplem na forum?...
upatrywanie u mnie charytatywności - to tylko twój punkt widzenia, masz prawo do swych interpretacji i tłumaczenia sobie świata na swój sposób, ale to nie znaczy, że te interpretacje są trafne lub że inni mają tak pisać, by tobie sie podobało...
no i czy troll z szacunkiem traktuje interlokutorów i nie odbiera im prawa do własnego zdania oraz pisania o nim ad personam?
zwyczajnie kłamiesz, gdy zarzucasz mi pisanie za kasę, ale to wg ciebie jest ok, bo ty masz przecież rację i monopol na prawdę, a w swym uproszczonym postrzeganiu innych przyjmujesz to, co ci wygodne i pasujące do twych teoryjek, że inni piszą dla kasy albo charytatywnie...
tłumaczysz sobie świat po swojemu, a prawdopodobnie gdybyś z daleka w półmroku zobaczył człowieka, który komuś coś wbija w gardło, to pomyślałbyś, że to morderca, bo już nie przyszłoby ci na myśl, że to akurat lekarz czy przypadkowy przechodzień komuś ratuje życie tracheotomią...
mnie nie interesują inne osoby i ich sposób pisania oraz to, że mnie z kimś porównujesz... - gdybym przejmował się opiniami ad personam, nie byłoby mnie tu, a troll zwykle ma tę cechę, iż nie szanuje prawa innych do własnego zdania i narzuca swoje, ja zaś nikomu nie zabraniam pisać jak chce i co chce o spółce czy o mnie ani też nie oczekuję, iż wszyscy lub ktokolwiek musi zgadzać się ze mną...
bo nie musi, nie musi nawet mnie czytać...
mnie - w przeciwieństwie do ciebie - nie wkurza to, co piszą inni o spółce, nawet gdy się z tym całkowicie nie zgadzam...
ty zaś manipulujesz faktami, jak ci wygodnie, zależnie od tego, czy masz akcje, czy ich nie masz
widzisz drzewo, ale nie widzisz lasu - udajesz, czy naprawdę nie widzisz, ile ostatnio przemielono, wywalono i jak spadł kurs od chwili ogłoszenia dywidendy? od lat mam niemal nieustannie rację co do daty...
a ty wylicz matematycznie, jak to janek zarabiał na dywidendach i jak to się dzieje, że rynek nie widzi tego, co ty i janek, a kurs wciąż spada i nie ma chętnych na datę... czemu z kursem daty od lat jest tylko gorzej, skoro niby jest tak dobrze? potrafisz wyjaśnić?
i nie manipuluj moimi wypowiedziami - to, że nie wykluczam spadku na groszówki, nie oznacza, iż twierdzę, że widzę datę na groszówkach
bo to, że ty coś widzisz lub coś tobie się wydaje - nie oznacza, iż tak jest...
rozbawiłeś mnie tym wysyłaniem do lekarza... - a jeśli ja jestem tym lekarzem, do którego wysyłasz? albo osobą naukowo zajmująca się wpisami i reakcjami użytkowników forów?...
katatymia i pareidolia jest na forach równie częsta jak trollowanie, a nie każdy - uznawany przez ciebie za trolla - nim jest... nie zamierzam jednak tobie udowadniać, iż nie jestem wielbłądem - są ludzie, którzy kupowali datę po 4,4x a przy kursie 1,37 nadal piszą, iż zarabiają na dywidendach...
i mają prawo tak pisać, skoro tak widzą i poprawia im to samopoczucie... ;)
Ok zmieniłem zdanie jesteś jednym z najlepszych troli na forum bankiera piszesz wyszukanym językiem i czasami ( nie licząc dla mnie głupiego komentowania każdego ruchu na akcjach) merytorycznie.
Ale gdybym nie siedział tu długo zapewne bym Ci uwierzył tak jak wielu ludzi wierzyło chodzikowi-księżycowemu, kolorowemu wiatrowi czy też ostatnio polonezowi as dur ( Ty o ile się nie mylę również używasz wielu nicków) który jak dla mnie jest genialnie przygotowany merytorycznie z AT jednak wykorzystuje to dokładnie do swoich celów wprowadzając drobnych w błąd.
Reasumując
Urzekła mnie twoja historia, na dacie nie mam jakieś wielkiej straty więc nie obawiaj się, że piszę urażony czy zdenerwowany. Lubię podejmować polemikę a im jest na wyższym poziomie tym ciekawiej ( zabawa z niejakim TVN na forum Polimka troszeczkę obniżyła moje loty hahaha).
Co do daty czy nie zgadzasz się z moimi wyliczeniami ???
Tak merytorycznie proszę bez pisania epopei spółka z samych dywidend przy wartości akcji np 1,20 spłaca cały zainwestowany kapitał w 4 lata a inwestorowi dalej zostają akcje które przecież też mają wartość ! Chciałbym znaleźć jakiś odpowiednik tak intratnej inwestycji finansowej ale jakoś nic mi do głowy nie przychodzi.
nie chodziło mi, by urzekła cię jakaś moja historia, bo takowej tu nie ma, ja siebie nie eksponuję, ale komentuję zdarzenia w spółce, to inni, jak ty, tworzą fantazje na mój temat ...
i kolejny raz powtarzam - nie mam szklanej kuli, wiedzy wróżki i nie bawię się ustalanie, że w 4 lata dywidendy zwróca zainwestowany kapitał... ty to wiesz? pogratulować wiedzy...
dla mnie jutro mogą byc groszówki lub wyskok ponad 2 zeta - ważna jest dla mnie przyczyna, a nie sama zmiana
ty zaś niewiele chyba jednak wiesz o spółce, skoro zadajesz pokazujące, ze wiesz, co sie tu działo (i dlaczego) w przeszlosci
na razie żadnych konkretnych wyliczeń nie przedstawiłeś a pisanie post factum o zwrocie kapitału w 4 lata... - dla mnie to naiwne naciąganie teorii, bo kto tu 4 lata temu zakładał obecny bieg wypadków i spadków?... teraz chyba ulegasz magii wyliczeń janka...
szkoda, ze nie czytasz uważnie tego, co mu fox napisał - zjadł go merytorycznie, jak inni wcześniej... no i gdzie gwarancje, ze cały czas tu będą dywidendy? już raz się z nich wycofano...
tu już wielu w ciągu ostatnich lat wiele straciło na dacie i poznikali z forum i wielu tu przyjmowało punkt dojścia za punkt wyjścia...
obecne zakupy po 1,40 sa jednak dużo mniejszym ryzykiem niz te, gdy kupowano po 4,4x jak kupował jasio, a potem tylko uśredniał i uśredniał oraz nawijał makaron na uszy o dywidendach , na których realnie dotąd nie zarobił ani złotówki