Właśnie. Zawsze myslalem i pędziliśmy. Przychody plus zyski a nie to jest największym zagrozeniem dla firmy. Czy ja dobrze widzę ze zniknął dostawca A ktory przyniosl w zeszlym roku 50 baniek przychodu? Kto to? Myślę ze czas uzdrawiania biznesu się rozpoczął....
Uważam że wyniki dobre. Mimo niższych przychodów zysk na podobnym poziomie. Wskazuje to na Wyższą Marżę. Ważne to zmniejszenie o 129 milionów zobowiązań krótkoterminowych i nieduże zwiększenie długoterminowych. Aktywa większe o 7 mln. W sumie wyniki dużo lepsze co pozwoli spółce iść w górę. Dzisiaj niektórym puściły zwieracze gdy ktoś rzucił na sprzedaż ponad 82 tys. akcji ale po 40 minutach ktoś inny kupił taki sam pakiet. Podejrzewam ,że na sesji spadkowej ktoś chciał " zagrać na spadek ". Ja sobie dokupiłem i mam nadzieję ,że do końca maja będzie 1,60.
Też uważam że jest wielka zmiana na lepsze. Spółka teraz powinna dostać drugie życie.Oby tak dalej.Zmanę trendu czas zacząć. Zobaczymy jak jutro giełda wyceni przyszłość , która powinna być o niebo lepsza.
coś dużo dzisiaj tutaj naganiaczy się pojawiło, oj chyba pan henryk jakąś firmę PR-ową zatrudnił do mydlenia oczu inwestorom jakie to super wyniki...
KRÓTKO:
1. realnie ponad 10% spadek przychodów to nic poważnego bo wynika z zaprzestania fikcyjnej sprzedaży towarów do SS i każdy kto zna dobrze raporty spółki tego się spodziewał to samo utrata drugiego największego odbiorcy na 50 mln zł - to właśnie były SS
2. w tym roku mocna sezonowość sprzedaży była z racji świąt wielkanocnych w 1 kwartale (wielkanoc 1 kwietnia, podczas gdy rok temu 16 kwietnia) - realnie mamy raptem 4% wzrost przychodów ze sprzedaży produktów - czyli mocny spadek względem zeszłego roku - i to jest bardzo niepokojące
3. prawie 70% sprzedaży idzie do jednego klienta czyli Biedronki, jak tam postanowią dokręcić śrubę tak jak wcześniej doświadczył tego Wawel czy Otmuchów to będziemy tylko płakać nad bankrutem
4. boli ponad 50% spadek sprzedaży w eksporcie, podczas gdy tyle było zapowiedzi o rozwijaniu sprzedaży, nowych kontraktach w niemczech itp itd, a tymczasem nikt tego nie chce za granicą kupować, nawet polscy emigranci w anglii - prawdopodobnie z tego wyniki też wspomniany wcześniej punkt 2
5. super pozytywne przepływy pieniężne z działalności operacyjnej - czyli najważniejszy niby pozytywny akcent wyników jest sztucznie zawyżony przez ponad 5 mln extra ze zmiany stanów zapasów - najłatwiejszy punkt do manipulacji w branży spożywczej
6. ponad 10 mln kosztów finansowych w jednym kwartale przy zadłużeniu netto około 500 mln dobitnie świadczy jak trudno będzie w najbliższych miesiącach spółce rolować zadłużenie
Podsumowując obawiam się coraz bardziej max 1 złotówki za akcję do wakacji
Dnia 2018-05-22 o godz. 23:39 ~kabaret napisał(a): > coś dużo dzisiaj tutaj naganiaczy się pojawiło, oj chyba pan henryk jakąś firmę PR-ową zatrudnił do mydlenia oczu inwestorom jakie to super wyniki... > > KRÓTKO: > > 1. realnie ponad 10% spadek przychodów to nic poważnego bo wynika z zaprzestania fikcyjnej sprzedaży towarów do SS i każdy kto zna dobrze raporty spółki tego się spodziewał > to samo utrata drugiego największego odbiorcy na 50 mln zł - to właśnie były SS > > 2. w tym roku mocna sezonowość sprzedaży była z racji świąt wielkanocnych w 1 kwartale (wielkanoc 1 kwietnia, podczas gdy rok temu 16 kwietnia) - realnie mamy raptem 4% wzrost przychodów ze sprzedaży produktów - czyli mocny spadek względem zeszłego roku - i to jest bardzo niepokojące > > 3. prawie 70% sprzedaży idzie do jednego klienta czyli Biedronki, jak tam postanowią dokręcić śrubę tak jak wcześniej doświadczył tego Wawel czy Otmuchów to będziemy tylko płakać nad bankrutem > > 4. boli ponad 50% spadek sprzedaży w eksporcie, podczas gdy tyle było zapowiedzi o rozwijaniu sprzedaży, nowych kontraktach w niemczech itp itd, a tymczasem nikt tego nie chce za granicą kupować, nawet polscy emigranci w anglii - prawdopodobnie z tego wyniki też wspomniany wcześniej punkt 2 > > 5. super pozytywne przepływy pieniężne z działalności operacyjnej - czyli najważniejszy niby pozytywny akcent wyników jest sztucznie zawyżony przez ponad 5 mln extra ze zmiany stanów zapasów - najłatwiejszy punkt do manipulacji w branży spożywczej > > 6. ponad 10 mln kosztów finansowych w jednym kwartale przy zadłużeniu netto około 500 mln dobitnie świadczy jak trudno będzie w najbliższych miesiącach spółce rolować zadłużenie > > Podsumowując obawiam się coraz bardziej max 1 złotówki za akcję do wakacji
Wspaniała analiza przedmówcy, którą cytuję powyżej. Kania po bandzie cały czas jedzie, a z nim mniejszościowi. Obiecują gruszki na wierzbie - ma wzrastać eksport, a maleje, mają się dywersyfikować odbiorcy, a praktycznie jest jeden, który też przeczyta raport i dociśnie Kanię, są coraz gorsze warunki obligacji, więc koszty finansowe pewnie z kwartału na kwartał wzrosną o kilka milionów. Projekcja ceny 1 zł wydaje mi się taż realna. Ja nie kupowałbym nawet za złotówkę, bo ryzyka są olbrzymie, z Jeronimo Martins na czele. Dodałbym jeszcze do analizy przedmówcy znany wszystkim fakt, że 260 mil. aktywów to wartości niematerialne firmy z tytułu "zakupu" SS. Tą pozycję należy chyba odliczyć jako sztuczkę księgową i w sumie mamy optymistycznie 70 mil. kapitału własnego i 750 mil. zobowiązań.
W jsw jak byl po 10zl tez byli tacy co wieszczyli koniec mimo ze cena wegla rosla. Niestety musimy sie uzbroic na atak troli. Jeszcze raz powtarzam- gdyby spolka nie miala tylu zobowiazan juz bylaby po 10zl
Atak troli Borkenkaeferze to byłby, gdyby Jeronimo Martins umowę wypowiedział Kanii. Na razie sa tu argumenty za i przeciw. A argument, że będzie dobrze, bo na JSW było dobrze świadczy raczej niekorzystnie o tym, czym się kierujesz przy inwestowaniu.
Sprzedaż większości produkcji do jednego klienta jest oczywiście ryzykiem. Ale z drugiej strony potrafisz wskazać kto mógłby zastąpić Kanię ad hoc w dostawach do Biedry ? W negocjacjach obowiązuje zasady BATNA - negocjujesz do warunków najlepszej alternatywy. Kto na dzisiaj jest alternatywą dla Jeronimo Martins zamiast Kani i na jakich warunkach ? A co do przykładu Wawelu - bardzo bym sobie życzył - C/Z = 14,80; C/WK = 2,65. Pięciokrotnie wyższa wycena !!! Fakt, że nie mają prawie zadłużenia, ale to inna branża i inna marża (sprzedaż iQ 160 mln)
tak na szybko to co jest wystarczy do krótkiej analizy:
nie będę wczesniejszych kwartałów przytaczał ale każdy z nich od 2015r był ze wzrostem zadłużenia wiekszym niż wzrost należności
w tym kwartale pierwszy raz od kilku lat spadło zadłużenie przy wzroście należności
I kwartał 2018 zobowiązania: 745mln -spadek o 4mln zł należności z zapasami: 524mln wzrost o 12mln zł
w sumie +16mln zł
zadłużenie nadal jest wysokie ale potencjał firmy pozwala na utrzymywanie go na takim poziomie gdyby nie zadłużenie wynik byłby 2razy lepszy bo koszty obligów i kredytów to 11mln zł
najlepiej byłoby gdyby całość zysku przeznaczali na wykup obligacji bez ich rolowania a nie inwestycje. rozwój też musi być ale nie za szybki bo można się nabawić czkawki
generalnie raport na duży plus mimo spadku przychodów gdyż zysk jest na wysokim poziomie a poziom zadłużenia do nalezności jest niższy niż 3miesiące temu o 3%
jezeli cały rok będzie miał taką tendencję jak ten pierwszy kwartał to w przyszłym roku będzie co najmniej 4zł za akcję
wyniki bardzo dobre (biorąc pod uwagę uwarunkowania), niemniej kurs leci w dół. Pewnie ktoś coś wie, co będzie się działo w kolejnym kwartale, a być może nawet dalej, więc próbuje zbić cenę, żeby późniejsze odbicie było książkowe (i w związku z tym zyski). Myśląc na chłodno, gdyby było tak źle, jak tu piszą co niektórzy, to po wynikach kurs poszybowałby w górę, żeby później walnąć na twarz z impetem (ktoś by zgarnął śmietankę i pozbył się balastu). Obecny spadek uważam zatem za dobry wskaźnik.
ale widzę,że to forum spada już totalnie na samo dno... bo albo są tu naganiacze z firm PR-owych opłacani przez spółkę aby pisać jakie to super mega wyniki, albo osoby, które nie mają za grosz wiedzy ekonomicznej aby samemu przestudiować prosty raport kwartalny i wyciągnąć samodzielnie podstawowe wnioski:
firmie spada sprzedaż, export totalnie leży, jest uzależniona od tylko jednego odbiorcy, dodatkowo jest bardzo mocno zadłużona i wszystko cokolwiek zarobi wydaje na koszty finansowe
w tym tempie to nawet moje przewidywania, że do wakacji zagości złotówka za akcję są błędne, bo możemy do tego poziomu dojść w kilka dni
ale wy dalej opowiadajcie jakie to super perspektywy i świetlana przyszłość, jak firma balansuje na granicy wypłacalności i w czerwcu musi się zmierzyć z potrzebą zrolowania kolejnych obligacji, co po aferze z GetBack wcale nie będzie łatwym zadaniem. Ale zobaczymy, kto miał rację za kilka tygodni.
Zastanawiam się co byś napisał, gdyby wyniki rzeczywiście były słabe, a kurs szybowalby w górę? Wybacz, ale niewiele logiki w tym co się dzieje na tej giełdzie, po drugie warto poczekać co się będzie działo
obligi spłacone, zostały groszówki do spłacenia w czerwcu -nawet nie trzeba ich rolować,
rentowność mocno wzrosła bo pozwoliła wypracować taki sam zysk przy mniejszych przychodach
to fakt że koszty finansowe są wysokie bo zabierają połowę bardzo dużego zysku (jak na kapiatlizację) -ale jak spojrzeć na to z drugiej strony w przyszłości możliwe spłacenie obligacji bez ich rolowania co da dodatkowo kilkanaście milionów zysku rocznie
poprawiły się znacznie przepływy
raport był bardzo dobry ale otoczenie jest słabe i tyle w temacie.
jak się Wigi zazielenią to i tu bedą spore plusy.
spółka ma się bardzo dobrze i nie balansuje na granicy opłacalności -alior nie dawałby kredytu na 100mln zł bez sprawdzenia sytuacji w firmie
spółka zarabia ok 40-50gr na akcję rocznie co daje c/z=3 gdyby nie rosnące zobowiązania już dawno byłoby 10zł ostatni raport to nie tylko 10mln zł ale i spadek zobowiązań/należności o 16mln
kabarecik i inne trole nie mają pojęcia o fundamentach,