Raport kiepski. Pierwsza od wielu lat strata. Płynność bliska zeru. Dno. Wszyscy myślą, że kurs będzie dalej spadał, ale kto ma sprzedawać, jeśli wszyscy, którzy spanikowali, już to zrobili? Kosztowny program inwestycyjny (chyba) na ukończeniu. Jeśli w ogóle istnieje jakiś dobry moment na wejście, to być może właśnie teraz. Tym nie mniej ryzyko istnieje i to duże. Nie wiemy, czy dramatyczny spadek rentowności ich biznesu to zwykły efekt cykliczności koniunktury czy bardziej fundamentalne problemy. Nie wiadomo, czy spółka wyjdzie z nich za rok, dwa obronną ręką, silniejsza, czy też to początek powolnego końca tej firmy. Mimo wszystko, moim zdaniem, ten drugi scenariusz jest znacznie mniej prawdopodobny. Jednak największym problemem wynikającym z takiej inwestycji jest to, że spółka nie gra fair wobec polskich akcjonariuszy. Celowo wprowadziła ich w błąd, aby wyłudzić kapitał. Traktuje ich z lekceważeniem (pogardą?), publikując raporty z opóźnieniami, czasem na ostatni dzwonek, nie informując o niczym, poza tymi raportami i zawartymi w nich litaniami ryzyk, nie zwołuje WZA itd. Zupełnie tak, jakby zdołowany kurs był im z jakichś względów na rękę...
Dnia 2018-05-02 o godz. 09:33 ~usain napisał(a): > Raport kiepski. Pierwsza od wielu lat strata. Płynność bliska zeru. Dno. Wszyscy myślą, że kurs będzie dalej spadał, ale kto ma sprzedawać, jeśli wszyscy, którzy spanikowali, już to zrobili? Kosztowny program inwestycyjny (chyba) na ukończeniu. Jeśli w ogóle istnieje jakiś dobry moment na wejście, to być może właśnie teraz. > Tym nie mniej ryzyko istnieje i to duże. Nie wiemy, czy dramatyczny spadek rentowności ich biznesu to zwykły efekt cykliczności koniunktury czy bardziej fundamentalne problemy. Nie wiadomo, czy spółka wyjdzie z nich za rok, dwa obronną ręką, silniejsza, czy też to początek powolnego końca tej firmy. Mimo wszystko, moim zdaniem, ten drugi scenariusz jest znacznie mniej prawdopodobny. > Jednak największym problemem wynikającym z takiej inwestycji jest to, że spółka nie gra fair wobec polskich akcjonariuszy. Celowo wprowadziła ich w błąd, aby wyłudzić kapitał. Traktuje ich z lekceważeniem (pogardą?), publikując raporty z opóźnieniami, czasem na ostatni dzwonek, nie informując o niczym, poza tymi raportami i zawartymi w nich litaniami ryzyk, nie zwołuje WZA itd. Zupełnie tak, jakby zdołowany kurs był im z jakichś względów na rękę...
Do tego swojego referatu dodaj sobie stwierdzenie: Wojna handlowa USA - Chiny
spokojnie. Przyjdzie moment, że to wystrzeli. Najgorsze mamy za sobą. Spadek przychodów i stratę. Warto popatrzeć na majątek spółki, prawie 10 mln EUR kasy, zero długu i olbrzymie kapitały własne w postaci aktywów trwałych - nieruchomości, które jak wiem są coraz droższe w Chinach (w przeciągu kilku lat). Do tego kasa, która cały czas była inwestowana w budowę/
Tutaj muszą teraz popracować mocno nad szukaniem zbytu, bo nie wierzę, że te wszystkie nowe innowacje nie są konsultowane z rynkiem...
Także wytrwałości i zobaczymy ile spółka będzie kosztowała za rok - dwa.
Kurs PEIXIN stacza się po równi pochyłej od wielu lat a beznadziejny raport potwierdza, że zjazd z 20 zł nie był przypadkowy. Majątek spółki kurczy się zamiast rosnąć, a w mrzonki o dywidendzie już nikt nie wierzy bo wszyscy zdali sobie sprawę, że zostali oszukani. Do końca roku kurs dalej będzie się osuwał poniżej 1 zł a rajd na 20-30 zł o jakim tu pisały forumowe oszołomy to już totalna abstrakcja. Strat poniesionych nie da się prawdopodobnie odrobić z powodu całkowitego braku popytu. Andrzej nie kompromituj się.
To raczej ostatnie dni z kursem powyżej 1 zł. Na światowych giełdach szykuje się przesilenie i mocniejsze spadki a wtedy słabiutki PEIXIN może zanurkować w okolice 0,5-0,8 zł. Za wyjątkiem Andrzeja, który liczy na cud (ale boi się kupować akcje) wszyscy marzyciele i oszołomy już chyba pogodzili się z definitywną stratą pieniędzy. Nawet Viola już chyba zwątpiła.
Dobry moment na wejście?
Najlepszy !!!
..tylko waloru mało.
Przecież to I liga światowa, nie bankrut, nie zadłużony, inwestuje w zwiększeie mocy, w/k powyżej 20 zł.....itd.
Moi młodzi niecierpliwi współinwestorzy, nie liczcie nigdy na 1000% w tydzień a nawet w jeden rok(tu możliwe)....spokoju i miłego weekendu życzę.
Pleć pleciugo byle nie za długo :-) Przecież ten chiński badziew, który nie wiadomo po co znalazł się na GPW wraz z dwoma innymi pseudospółkami przyniósł od 2014r. gigantyczne straty - spadek z 20 zł na 1 zł czyli o 95% !!! Ale skoro według Ciebie jest teraz najlepszy moment na wejście to zamiast wypisywać dyrdymały zacznij ostro kupować akcje PEIXIN bo od pisania na forum kurs nie urośnie nawet o 1 grosz.
Nie wiem czy to dobry moment na wejście, na pewno lepszy niż przy 20 PLN. Ja zaryzykuję 5% kapitału przeznaczonego na inwestycję, nawet jak wszystko stracę to i tak w ogólnym rozrachunku rocznym powinno być na +.
Dawno nie byłem aktywny na forum bo i po co jak nastroje mizerne. Słabość naszej Giełdy jest porażająca. SZU dzieki za wklejanie filmu. Ż tego co widzę to jest największą maszyną Peixin jaka kiedykolwiek skonstruowali. Widzę, że Pani Claire jest coraz bardziej aktywna na Youtube. Oby również zarząd był bardziej aktywny z komunikacją z inwestorami. Wierzę w tą spółkę, że da zarobić krocie. Mam nadzieję, że cierpliwość zostanie wynagrodzenia, a skandalicznie niska wyceną niebawem zostanie zauważona przez wielu, a zwłaszcza glown6ch akcjonariuszy Peixin
To dlaczego boisz się kupować skoro jest taki świetny moment na wejście ? Czy sądzisz, że kurs PEIXIN urośnie od zachwalania chińskiej spółki na forum dyskusyjnym ? Zgarnij na początek jednym strzałem wszystkie akcje do 2 zł to będzie początek wzrostów. Inny naganiacz Andrzej niech zdejmie wszystkie akcje od 2-3 zł. Udowodnicie, że wierzycie w dobrą przyszłość spółki. Od pisania i wychwalania kurs nie urośnie nawet o 1 grosz.
No właśnie, Andrzej. Czemu nawet rzekomi chińscy dotychczasowi udziałowcy (ci z Makao i bodajże Hong Kongu, nie licząc głównego akcjonariusza) nie zwiększają swojego zaangażowania w spółkę? Zakładam, że spółka istnieje :) ale czy oni w ogóle istnieją? Przecież Peixin jest tak "atrakcyjny", obecny kurs z ich punktu widzenia to praktycznie bezcen. Mimo to, nie są zainteresowani. To jest największa zagadka.