To raczej ostatnie dni z kursem powyżej 1 zł. Na światowych giełdach szykuje się przesilenie i mocniejsze spadki a wtedy słabiutki PEIXIN może zanurkować w okolice 0,5-0,8 zł.
Za wyjątkiem Andrzeja, który liczy na cud (ale boi się kupować akcje) wszyscy marzyciele i oszołomy już chyba pogodzili się z definitywną stratą pieniędzy.
Nawet Viola już chyba zwątpiła.