Dlacego taki tytuł bo afera AMBERD GOLD to pikuś w porównaniu z tym co robi KNF pozwalając na drukowanie bez opamietania miliony akcji pomijajac drobnych akcjonariuszy (Petroinvest czy Cognor iwiele innych ) kiedyś tego nie było ,mam nadzieje ze kiedyś powstanie komsja sledcza do spraw GPW .oj bedzie sie wtedy działo.
ja tez sledze forum i czekam az ktoś wepnie jakies info z espi, mało kto ma te akcje wiec nie ma komu sprzedawac jakiś mega ilości. "może teraz cos urośnie" - może, ale musza być infa o: - odsprzedazy warrantów sztuki obliogatoriuszom, którzy za akcje oddadzą obligacje, - podpisaniu umowy z bankiem/bankami na udzielenie kredytu pozwalającego wykupić druga czesc obligacji, - wykupie rerszty obligacji za kase w kasie cognora, - chyba już przez wszystkich spodziewanych rekordowych wynikach za zeszly rok, - no i to na co ja licze, a mianowicie wraz z zejściem dlugu obligacyjnego i zamiana znacznej części ich na akcje z emisji z 2011r zmiany wlascicielskie/wspolwlascicielskie
ciekawe jaka cena go satysfakcjonuje 1,2 zł? a może 0,97 zł. nic nie robiąc i śmiejąc się w twarz drobnym robi wszystko aby taka cena wkrótce była na "perełce"......wstyd i całkowity brak honoru, żenada !!!!!!
A co limba sprzedałeś "perełke" ze tak piszesz? tobie zawdzięczamy ten spadek ? sprzedajesz cognora i kupujesz krezusa? i pomyślec ze kzs był po 0,8 zł a cognor po 1,5 zł , dziś kzs jest po 2,44 zł a cognor dalej po 1,5 .......
"a pomyslec ze kzs był po..." - stalowy gdyby to było takie proste to nie byłoby problemem zostać tym wlasnie krezusem, chłopaki jeśli inwestowanie lub gra na gpw wg was jest taka prosta to powiedzcie ile zarobiliście na immoeast, spokojnie można było w swoim czasie wyciagnac prawie 1200% (słownie jeden tysiąc dwieście procent), odpowiem za was i za siebie, nikt z tu (na tym forum) obecnych nie zarobil tyle, smiem twierdzic ze nawet polowy z tego nikt nie zgarnal, fajnie się mowi co by było gdyby, ale rzeczywistość chloszcze batem z cienkim rzemykiem, a teraz rada dla zawiedzionych, sprzedajcie swoje akcje, zrobcie sobie uprawnienia np. na wozek widłowy i będziecie bez nerwow chodzic do pracy na 8 godzin/zmiana i będzie git, maruderstwo i czekanie na "krula" az cos zrobi za nas czy za was konczy się placzem. nie wiem jak wy ale ja pamiętam calkiem niedalekie czasy jak wylaczalem kompa jak gielda w stanach się zamykala, wstawalem kiedy chinczycy otwierali swoja, dwie, trzy godziny spania, zeby zarobic gdziekolwiek nie wolko liczyc tylko na przyslowiowego "krula", gosc robi co chce, a najwazniejsze jest to ze moze robic bo nikt mu nie zabroni, każdy urzodzil się z dwiema rekami i dwoma noga, a to do czego doszedł swiadczy o tym czy ma glowe we wlasciwym miejscu czy w d... (tlumaczac czy jest madry czy po prostu glupi jak but)pozdrawiam
kes zgadzam się z toba.....prawda jest taka ze my długoterminowi trzymający tyle lat cogo jesteśmy przsysłowiowymi baranami stalowymi........trzeba przyznać się do porażki.....nie moge zrozumieć tylko jednego....tyle lat czekaliśmy ze będzie lepiej a jak już JEST LEPIEJ (wystarczy porównwac sytuacja spółki dziś a jeszcze kilka lat temu gdy walczyła o przetrwanie) tylko my akcjonariusze nie odczuwają ze jest lepiej.......nie mogę zrozumieć tez tego olewania drobnych akcjonariuszy....
wiesz co, przy tak dużej firmie, (ilość oddzialow i zsumowane obroty) jak ktoś może wymagac od "krula" żeby dbal o scierwo (mam tu na myśli tez siebie), które kuplio sobie "paręnaście" akcji, czy trzyma warranty od kilku lat, to chyba się pomylil, sztuka nie może patrzeć na kesa czy stalowego żeby im było dobrze, g... ich to interesuje, przecież wiesz. ja majac warrasnty licze na co licze, mam pewne spostrzeżenia jeśli chodzi o sytuacje biezaca i ta w najbliższej przyszłości, pisałem o niej wielokrotnie, a co będzie. we'll see. pozdrawiam
Krul to chyba robi tu wszystko co może, ale wygląda na to, że krul od dawna tańczy tak jak mu zagrają obligatariusze, obecne warunki obligacji chyba muszą być bardzo niekorzystne dla krula/spółki, a zwłaszcza ich wykup. Poprzedni refinans był robiony niechlujnie, czyli na ostatnią chwilę, krul był tam pod ścianą i musiał podpisać wsio co mu podsunęli, może celowo ktoś go wpuścił w kanał, że musiał tam oddać wszystkie akcje i warranty oraz zgodzić się na lichwiarski procent. W teraźniejszym refinansie krul spełnił wszystkie warunki i nic nie powinno stać na drodze tego refinasu, a jednak cos stanęło. Spełnienie wszystkich warunków i cisza ze strony krula świadczy o tym, że pewnie trafił na ścianę, która jest po stronie głównych obligatariuszy, w innym przypadku byłyby jakieś infa aktualizacyjne, choćby np. o zmianach warunków/kwoty kredytu lub np. wywiady, oświadczenia jakieś artykuły w mediach, tak jak bylo na początku. Ubiegłoroczne tempo krula przy podwalinach refinansu było b. dynamiczne, a teraz czuje się pat, czyli w połowie tamtego roku wszystko było dograne z obligatariuszami i wszystkim zależało na wykupie obligacji, ale na jesieni sytuacja musiała się pogmatwać. Pomijając jakąś zrobioną fuszerkę ze strony ekipy krula, to wszystko wskazuje na pojawienie się jakichś trudności po stronie głównych obligatariuszy, a jeżeli w tych obligacjach jest kapitał powiązany z Hutą Częstochowa, to może być dłuższa bida, bo Rosjanie od jesieni ścigają udziałowców tej huty za miliardowe wyłudzenia z ruskich banków, jeden już siedzi w ruskim więzieniu i podobno współpracuje zwalając winę na swoich kolesi.
ble prawda jest taka ze kurs coga juz dawno powinien hulac ponad 2 zeta biorac pod uwagę poprawę wyników i otoczenia w którym spółka działa....nie mów ze krul zrobił wszystko co mógł .....mógłby się postarać choćby jakimiś pozytywnymi infami o wzrost kursu akcji ponad 2 zeta wtedy obligatariusza łatwo by konwertowali warranty na akcje......jemy widać zależy na jak najniższym kursie cogo świadzcy o tym dotychczasowe zachowanie ....kal siedzisz dłuzej na perełce to dobrze wiesz o czym mówie....
Dnia 2018-02-22 o godz. 11:42 ~baranstalowy napisał(a): > .....nie mów ze krul zrobił wszystko co mógł .....
Pisząc, że „krul zrobił wszystko, co mógł”, to mam na myśli podwaliny obecnego refinansu, a nie ruchy kursu, które pewnie są uzależnione od finału refinansu, czyli pat refinansu powoduje też pat kursu, gdyż kurs może być pod coś ustawiony, np. pod coś po refinansie, np. jakieś przemiany spółki lub też dalsze mulenie pod wycofanie z obrotu. Moim zdaniem, wszystko jest uzależnione od woli strategicznych obligatariuszy, czyli posiadających strategiczny pakiet obligacji, a krul wypełnia tylko ich wolę w spółce. Krul nigdy nie zdradził, jakie sa zapisy w sprawie możliwości ew. wcześniejszego wykupu obligacji, bo pewnie takowych niema, a jest tu tylko łaska obligatariuszy. Niby ktoś tam coś wspominał o listopadowym terminie, ale to już i tak historia, teraz nowym terminem pewnie znowu jest tylko " łaska obligatariuszy", sowicie zresztą opłacanych wysokimi odsetkami. Moim zdaniem, długoletnia ospałość krula w spółce wynika z ubezwłasnowolnienia pozycji jego właścicielstwa przez obligatariuszy, którzy z króla zrobili sobie krula.
przedluzenie w grudniu czy w listopadzie negocjacji z bankami do końca IQ tego roku swiadczy o tym ze nie do końca jest czy było wszystko zgrane, cena 2,05 wygląda na dogadana, przecież nie z warranatowcami ja dogadywal, tylko ze swoimi "kredytodawcami", obligatorouszami. fuszerki raczej nie biore pod uwagę, za duże kwoty wchodzą w gre, za powazni "kredytodawcy" wchodzą w gre, (mam tu na myśli obligatoriuszy jak i przyszłych kredytodawców, banków). wywiady, oświadczenia itp. nie sa wymagane jeśli nie trzeba ich umocować na espi. HCz i to ruskie wiezienie calkiem mi nie lezy jeśli chodzi o moja wizje fuzji i wszystkiego co z nia związane, ale wygląda na to ze prezesa sciagneli do Moskwy (pewnie na jakies rozmowy biznesowe), aresztowali bo tak planowali ale nie maja sztycha żeby sciagnac firme do siebie bo takie rzeczy zalatwia się arbitrażem itp. sprawa ciagnie się od lat, panie i panowie za pare tygodni, miesięcy, lat prezes wyladuje na banicji gdzies w malowniczej wiosce szwajcarskiej najpewniej
w jego, w moim i jakby się moglo wydawac w interesie obligatoriuszy, którzy maja objac akcje za warranty ponoc po 2,05 obecna cena jest zdecydowanie za niska pozimy smiesznie niskie - to jest kabaret - wiec ja tez czekam na... cene przy której wystapie o zakup akcji z warrantów. jeszcze chciałbym się podzielić pewnym spostrzeżeniem odnośnie informacji zwrotnej odnoszącej się do ceny akcji z warrantów, na która wyraziłem/nie wyraziłem zgody odsylajac wlasciwe pismo, tej informacji nie dostałem, chociaż spodziewałem się jej, doszukując się tu jakiś kombinacji norweskich można stwierdzić ze cena 2,05 jest lub była dla obligatoriuszy, a reszta dostanie (propozycje) za iles, zobaczymy za ile, teoretyczna zgoda bo nie praktyczna (data znaczka pocztowego) była na kwote inna, hugo wie co to znaczy, hugo wie cokolwiek, ja narazie nic
pewnie i bjorn masz racje, osobiście spodziewam się jeszcze zwolania nwza w najbliższym czasie (oczywiście w związku ze zmianami w akcjonariacie itp. w związku z oczekiwanymi przeze mnie zmianami), nie wiem czy podzielacie moje domniemania, tylko domniemania
A nie myślicie że czasem to wywalenie Macierewicza (jego pomysły na Polski przemysł obronny), spowodował całe to zamieszanie. Zmiany personalne w zarządach oraz finansowanie i pewne układy, mogą to storpedować.
Kolego, jakbyś czytał w moich myślach. Ja uważam że szły twarde negocjacje, stąd te zagrywki z nieudana oferta dla instytucjonalnych, teraz po zmianie rządu myślę że może być nowe otwarcie. Uważam, że cog na bank był i pewnie nadal jest na celowniku instytucji panstwowych. Jest brakującym ogniwem w nacjonalizacji stoczni, inwestycji w zbrojeniowke. Macier dbał o budżet i nie lubił przeplacac, nie lubił też płacić ceny z pierwszej oferty. Trudno jest czekac i co najgorsze możliwe że w marcu dowiemy się o kolejnym aneksie...
Dnia 2018-02-22 o godz. 20:09 ~Mucka napisał(a): > Kolego, jakbyś czytał w moich myślach. Ja uważam że szły twarde negocjacje, stąd te zagrywki z nieudana oferta dla instytucjonalnych, teraz po zmianie rządu myślę że może być nowe otwarcie. Uważam, że cog na bank był i pewnie nadal jest na celowniku instytucji panstwowych. Jest brakującym ogniwem w nacjonalizacji stoczni, inwestycji w zbrojeniowke. Macier dbał o budżet i nie lubił przeplacac, nie lubił też płacić ceny z pierwszej oferty. Trudno jest czekac i co najgorsze możliwe że w marcu dowiemy się o kolejnym aneksie... @@@@@@@@@@@@@@@@@@
Jakaś taka forma upaństwowienia jest pewnie możliwa, ale Macierewicz nic do tego nigdy nie miał, bo to nie ten resort, to robiłby resort Gróbarczyka pod pewnie szyldem Weglokoksu, a tam pod Morawieckim nic sie nie zmieniło, czyli z tej strony raczej nic nie hamowało wykupu obligów, ale wykluczyć oczywiście też się nie da, że obligatariusze ponad głową krula debatują i ustalają warunki z jakimś potencjalnym inwestorem i hamują refinans do czasu wynegocjowania korzystnych dla siebie warunków...niemniej wykluczyć to nic się nie da ;)) .... nawet tego, że krul jest królem
A nie słyszałeś o Polskiej Grupie Zbrojeniowej (branże: obronna, stoczniowa, nowych technologii, osiągając roczne przychody na poziomie 5 mld zł. Oprócz produkcji sprzętu wojskowego, PGZ S.A. modernizuje i serwisuje pojazdy, samoloty, śmigłowce, okręty ).... , dla której miała pracować jedna z hut Cognorka. (blachy dla wozów bojowych oraz ewentualne blachy dla stoczni)