Tak jak przypuszczalem. Sandoz jest w grze. Marzec- Kwiecien 2018 odpowiedz FDA.
"Sandoz scientists and medical experts have developed a high-quality generic option that we believe offers asthma and COPD patients the same safety and efficacy that they expect from Advair,” Sandoz president Peter Goldschmidt said in a statement, adding that “we are confident in our application and data.”
To bedzie mialo znaczenie drugo lub trzeciorzedne jesli dostana zgode FDA w 2018. Kazda kolejna firma bedzie miala ciezej nawet jesli teoretycznie beda mieli lepszy inhalator. Poza tym CLN/Lupin beda musieli miec badania potwierdzajace ze ich inhalator jest lepszy niz Sandoza. A reczej ich nie Maja i nie beda mieli- duzy koszt.
Robin z tego co piszesz jesteś bez akcji Celonu. Nie rozumiem czemu tracisz tyle czasu? Skrzywienie zawodowe? Czy Twoje wpisy mają "ukryty cel"? Myślę, że jak byś się nie starał to i tak nie masz wpływu na kurs...
Akcji nie mam ale obserwuje. Dla czego nie mam bo firma nie ma (wedlug mojej oceny opartej na dluholetnim doswiadczniu w branzy R&D) strategii opartej na porzadnych zalozeniach (glownie dotyczacej produktow inowacyjnych) w mniejszym stopniu generykow tu wyglada to niezle moze z wyjatkuem USA. Dam jeden przyklad - jesli ktos pisze ze produkt ma ponad 70% szans na rejestracje i nawet nie zaczal Phase I to tak naprawde nie wie o czym pisze. Moj szef R&D by mnie wyrzucil z roboty jesli bym mu taka informacje przedstawil bez doglebnej analizy (nie takie slajdy jak przedstawil oststnio CLN) a nawet to by nie pomoglo bo tak wczesnie podawc takie liczby to mozna podawac wyjatkowo- super nowy target w malej populacji, na zwierzetach pokazujacy super wyniki itd. Bardz zadko ale die zdarza. Moze za jakis czas sie skusze na akcje ale nie teraz. Nikogo nie zniechecam lub zachecam do kupna:-)
Moj wpis nie jest po to aby miec lub nie mic wplywu na kursu. To jest wiadomos, ktora osobiscie uwazam za istotna a co inwestorzy z nia zrobia to juz jest ich sprawa. Jakby nie patrzec ma to potecjalny wplyw bo czy Sandoz dostanie zgode to juz inna sprawa.
Nie kąsasz tematu. W Austrii jest i Celon i Sandoz, bez żadnych wydumanych badań na inhalator (nie wiem o czym ty piszesz) celon zgarnia większą część rynku bo jest lepszy - to chyba zamyka temat.
A inhalator jest ważny bo to jest właśnie to co decyduje o tym czy FDA zatwierdzi, musi być podobny do inhalatora Glaxo, więc Sandoz ma słabe szanse na aproval z odmiennym inhalatorem.
To, że jest Robin na tym forum oceniam pozytywnie, przynajmniej ktoś merytorycznie może odnieść się do komunikatów CLN. Ważne, że nie neguje tylko sprowadza do ziemi założenia i plany. Swoją drogą, jestem tutaj od IPO i cierpliwie poczekam na 100 za akcje :)
Re: Do Swissa Autor: ~adsdasdadasdasdasda [159.205.195.*]
Zawsze śmieszyło mnie myślenie życzeniowe :) Wprawdzie ja na 100 zł nie liczę, ale na corocznie coraz większe dywidendy, co i tak pozwoli dużo zarobić ;)
CLN i Sandoz dostaly zgode na swoje leki bo ich leki byly porownywane z lekiem GSK. Nie ma badan porownujacych lek CLN i Sandoz dlatego nie mozna obiektywnie powiedziec ze jeden jest gorszy lub lepszy. To ze Sandoz sprzedaje mniej moze miec rozne przyczyny niekoniecznie zwizane z inhalatorem. W kazdym razie nawet jesli inhalator CLN jest lepszy od Sandoz ale jesli nie masz badan, ktore to pokazuja nie uzyjesz tego jako elementu pozytywnie roznicujacego od konkurencji.
Ja również dziękuję za konkretne i rzeczowe wypowiedzi na temat CLN. Dzięki takim postom mogę się przynajmniej czegoś dowiedzieć a ja będzie - to wiadomo :) zobaczymy i do tego tradycyjnie. I to, że slajdy na spotkaniach to tylko pobożne życzenia to też prawda najprawdziwsza. Ale z mojej pozycji laika kompletnego w tej dziedzinie to niech Panowie z CLN wprowadzą w życie połowę swoich planów to i tak będzie dobrze a może lepiej.
Serdecznie pozdrawiam Ja już spakowany po dach do Chorwacji i jutro o 7 rano kierunek Makarska a potem Hvary i Dubrovniki ..... Mam nadzieję, że nie będę nerwowo szukał smartfona co by sprawdzić kurs :))))))
Z pelnym uznaniem dla wypowiadajacych siie merytorycznie, ale dla mnie prawdziwym autorytetem w dziedzinie jest Maciej Wieczorek i jego zespol. Postrzegam go jako czlowieka o ponadprzecietnych zdolnosciach i wielkiej intuicji. Ci wszyscy fachowcy z wielkich konkurencyjnych koncernow wypadaja przy nim blado. Jesli mowi 70%, to zapewne takie jest prawdopodobienstwo i zaden urzednik z Glaxosmitkline takiej oceny dac nie potrafi. Wlasnie dlatego mam te papiery prawie od poczatku.
Szanuje Wieczorka za to co osignal. Natomiast co do oceny jego poczynan w dziedzinie lekow inowacyjnych mam inne zdanie. Piszesz ze duze firmy wykonuja gorzej kalkulacje wejscis na rynek gorzej niz CLN. NIestety jest odwrotnie. CLN ze swoimi produktami nie wyszedl nawet z Laboratorium a juz pisze o wrecz pewnosci wejscia na rynek (te 70-75% to prawie pewnosc). Tym bardziej ze mowimy o produktach z kapletnie roznych wskazan. Taka ocene nie wykonuje sie raz w roku. To jest process ciagly wymagajacy doswiadczenia a jesli nie ma sie doswiadczenia to pieniedzy (duzych) na wykonanie takich analiz. Oczywiscie duze firmy nie sa idealne bo niektore np. przespaly wejscie immunoterapi do onkologii. Zostaly z zarejstrowanymi produktami majacymi duzo mniejsza sprzedaz niz planowana. Nie zauwazylem na slajdach CLN odnosnikow do immunoerapi jako konkurencji do ich onkologiczengo produktu (sa juz zarejstrowane PDL1 na te wskazanie, ktore chce robic CLN). Mam nadzieje ze ta Firma konsultingowa troche schlodzi glowe i wprowadzi troche porzadku i zmieni prioritety.
I dlatego to On zwieksza swoje aktywa a nie Ty Robin.Inhalator jest nieodzowną częścią advair, słaba sprzedaż w Austrii wynika ze skomplikowania inhalatora i specjalnego szkolenia w jego użyciu .To dlatego salmex o wiele lepiej radzi sobie w Austrii niż lek Sandoza , gdzie wszystkie 3 leki mają taką samą cenę
Zaden koncern farmaceutyczny nie miał takiej błyskotliwej drogi, jak koncern Celon Pharma. Ta błyskotliwa droga jest efektem talentu twórców. Stare koncerny tworzone były przez dziesiątki lat. Obrosły w gigantyczne struktury. Jedna szeroka struktura tworzy wielotomowe rozległe opracowania, a druga struktura analizuje to miesiącami. Właśnie dlatego jeden z wiceprezesów Glaxosmitkline przeszedł do Celon Pharma. Tutaj decyzje i nowe pomysły dzieją się w jeden dzień, a czasami w jedną noc. Ocenia się, że w Celon pracuje conajmniej dwie osoby należące do 10 największych umysłów w branży na świecie. Rzadko się zdarza, że firmą kierują osoby kompetentne, a tu mamy do czynienia z osobami wybitnymi. Myślę, że będą zdecydowane próby przejęcia Celon Pharma i nie będą to próby po cenach zbliżonych do obecnych. Tutaj czas pracuje na wzrost wartości akcji, jednak ten czas biegnie powoli. Zdecydowanie szybciej czas pracuje w Nestmedic. Tam też mamy do czynienia z ludźmi wybitnymi i jest to bardzo szeroki krąg osób. Tam jest kumulacja ludzi zdolnych, a jednocześnie wykorzystujących światowe osiągnięcia dotyczące systemu tworzenia firmy i jej wizerunku. Tu się nie może nie udać.
Dodatkowo wycena na giełdzie bardzo lubi oderwać się od rzeczywistości i wyprzedzić fundamenty o całe lata więc nie zdziwie się jeśli będziemy obserwowali coraz bardziej "szalony" C/Z
Z tym że tu pracuje czas powoli to bym polemizował. Tu właśnie będzie konsumowanie ostatnich 4-5 lat rozwoju cln jeśli chodzi o pokazanie możliwego pienieżnego potencjału spółki. Wynika to z 2 kwestii: raz z dopuszczania salmexu na kolejnych rynakch i zwiazanych z tym przychodów jakie CLN będzie generował, Dwa: z umów dystrybucyjnych leków które będą wchodziły w faze badań klinicznych.
Jeśli okres np 2-3 lat jest "powolny", to oznacza że konkrety w nestmedic też raczej będą powolne.Bo oni również będa potrzebowali takiego okresu żeby pokazać potencjał finansowy jaki stosi za ich produktem/produktami i usługami z tym związanymi.
Oczywiście samo dopuszczenie leków z pipeline do spzredaży, będzie trwało pewnie ok 6 lat i będą ryzyka zwiazane z badanimi klinicznymi i rejestracja leków, ale same wartości umów dystrybucyjnych będą mogły pokazywać skale potencjału tych leków nawet na wczesnym etapie badań klinicznych.
Kolego ~tyle, sam sobie dałeś odpowiedź podając perspektywę 2-3 lat. Natomiast Pregnambit firmy Nestmedic jest osiągnięciem technologicznym na istotnie wysokim poziomie. Firma jest tworzona według systemu opracowanego na uniwersytecie w Stanford. Wejście na rynek niemiecki to nie przypadek. W Niemczech instytuty naukowe mają obowiązek wyznaczony mocą ustawy, aby wprowadzać na rynek nowe osiągnięcia w dziedzinie medycyny. Właśnie dlatego Instytut Fraunhofer podjął patronat nad systemem dystrybucji Pregnambitu w Niemczech. Prawdopodobnie kończą preselekcje kandydatów na dystrybutorów. Instytut Fraunhofer zatrudnia 51 tyś pracowników i jest największy i najbardziej prestiżowy w Europie. Jakość Pregnambitu gwarantują najwyzsze wyróżnienia światowe, oraz patronat technologiczny Uniwersytetu Carl Gustav Carus Drezno. Z tego może urodzić się poważny dystrybutor na rynku niemieckim. Wtedy w krótkim czasie zrobimy dystans wielu lat. Tak teraz tworzy się firmę. Jeszcze nie rozpoczęła sprzedaży, a już istnieje w świadomości świata. Na wszystkich targach są jedynymi wystawcami w swojej dziedzinie.
Widze ze bardzo ubisz CLN :-) Do bycia koncernem farmaceutycznym to jezcze dluga droga. Na razie sa firma sprzadajaca generyki i majaca w planach rozwoj lekow inowacyjnych. Wiele firm farmaceutycznych ma ciekawa i historie. Przyklady - Medivation firma zalozona w 2004 i w zeszlym roku sprzedana Pfizer za 14mld USD, ImClone - pierwsza firma ktora zajestrowala przeciwcialo monklonalne - sprzedana w 2008 Lilly za 6 mld USD. Przykladow mozna mnozyc. Jesli CLN bedzie wart za 10 lat polowe tego co Medivation lub chocby imClone to bedzie gigantyczny sukces. Co do ludzi zatrudnionych jest ciekaw skad bierzesz takie infoormacje bo npp. na stronie firmy sa wymienione 3 ososby. Jedna z epizodem w Polskim oddziale GSK. NIe wiem czy to ta sama ososba o ktorej wspomninasz. Co do innych osob to z ciekawosci sprawdzilem profile na LinkedIn ososb z CLN i 99% sa do osoby majace doswiadczenie z Polski. Zadnego w duzych czy malych zachodnich czy amerykanskich firm farmaceutycznych. Ala wyniak to po prostu z tego ze nie bylo szans na zdobycie takiego doswiadczenia w Polsce. Nie ma od kogo sie uczyc. Skauci firm farmaceutycznych obserwuja CLN jak i inne tego typu firmy ale jesli CLN nie pokaze czegos wiecej poza kilkoma slajdami np. rozpoczetej pierwszej fazy badan to chetnych wielu nie bedzie. Trudno kupic kota w worku.
Nie traktuję inwestycji w kategoriach sentymentalnych. Zawsze patrzę na prezesa. Zwykle prezes=firma. Zły prezes położy najlepszą firmę. To jest ocena prasy zawodowej, że zatrudniają profesora należącego do światowej trójki umysłów w branży. Natomiasy Starak powiedział kiedyć, że dla dobra Polski Wieczorek winien być sklonowany. Przeszedł długą drogę w krótkim czasie. Od mgr inż , po bankowca, dr nauk medycznych, twórcę firmy. Początki zawsze są trudne i powolne. W tej chwili firma nabrała totalnego przyspieszenia. Mała dygresja: w krótkim czasie poradzili sobie z problemem, który japończycy zarzucili po 8 latach prac. Oczywiście, że na świecie są firmy błyskotliwe. Zwykle oparte jest to o jeden świetny produkt, który robi furorę. Ale zdecydowana większość, to skostniałe struktury leśnych dziadków, które tworzą medykamenty nie pozwalające wyjść pacjentowi z choroby przewlekłej. Kiedyś Wieczorek powiedział, że jego celem życiowym jest stworzenie przełomowego produktu, który pozwoli ludziom żyć dłużej i w wyższym konforcie. Podejrzewam, że zdanie to zostało wypowiedziane na podstawie obecnie prowadzonych prac. Jeśli ktoś taki ma jasny cel, to go osiągnie.
Defanetre to nie moj wymysł, tylko pewna prawidłowpść logiki za 2-3lata będzie można wiecej wiedzieć jak finansowo nestmedic radzi sobie w swoim biznesie i to czy jest hit czy kit. Oczywiście wcześniej będzie mpżna oceniać po pewnych jaskółkach, czyli umowy ramowe dotyczace dystrybucji na różnych rynkach itp.
Robin badania kliniczne beda ruszały niebawem na przełomie 2018/2019 planują już podpisywanie kilku umów dystrybucyjnych wiec warto to mieć na uwadze.
~Tyle OK,OK. Zgadzam się z twoimi ocenami. Ja mam trochę inny styl inwestowania. Zawsze inwestuję tam, gdzie jest określane maksymalne ryzyko. Jest to pewna prawda giełdowa: tam gdzie jest określane maksymalne ryzyko, nigddy nie stracisz. To się sprawdza. Nie wierzyłem, że przydzielą mi akcje Nestmedic w ofercie prywatnej. Niby to miało być wysokie ryzyko. Jakie ryzyko? Czy te akcje mogły nisko wystartować? A nawet, jeśli nic się nie będzie działo, to będą poniżej ceny emisyjnej?
Chciałem zarejestrować się na bankierze, oczywiście jako topol2. Ale w trakccie rejestracji okazało się, że wiele lat temu zarejestrowałem się na moim adresie mail jako defenetre. Nie lubię zmieniać nicków, ale tak wyszło. Przypominam również, że na śmieciach używam nick scarcrow. Bo każdy segment jest ważny. Nawet śmieciowy.