Spółka ma około 220 sesji na skup prawie 7 mln akcji, daje to około 30 tys akcji na sesję, w sytuacji gdy na niektórych sesjach obrót wynosi 1 - 2 ty akcji. Jako, że nie będzie przecież sprzedawał akcji właściciel, pozostają 2 OFE, które mogą dostarczyć podaży. Perspektywy spółki są doskonałe, popyt na produkty zbliża się do granic mocy produkcyjnych. Popyt, nie licząc pochodzącego z takich źródeł jak fundusze, inw. indywidualni itd, to prawie 400 mln przygotowanych pieniędzy. Maksymalna ustalona cena skupu - 60 pln. W interesie obu OFE jest doprowadzenie ceny do mak. przedziału i stopniowe uwalnianie podaży. Rzecz w tym, że gdy spółka zacznie pokazywać doskonałe wyniki finansowe, kurs może przekroczyć 60 pln w naturalny sposób, wówczas zapewne Zarząd podwyższy maksymalną cenę skupu i będzie jeszcze ciekawiej.
Dzięki dzisiejszemu wzrostowi przy dobrym obrocie wygląda na to, że przegłosowany skup rozrusza cenę akcji. Zastanawiam się tylko czy ogłoszą wezwanie na zakup akcji czy będą kupować akcje na sesjach giełdowych. I kiedy w praktyce zaczną wydawać pieniądze na skup?