Chociaż niewiele się liczy i można ją mieć gdzieś, to ja widzę to tak.
Wezwanie ma szansę sie niestety powieść z jednego powodu: fundusze straciły zaufanie do Brzoski i wiedzą, że w razie niepowodzenia wezwania będą musiały wziąć udział w emisji z PP. I dalej nie będą pewne tego co w przyszłości wymyśli Brzoska. A jak mawiał Buffet "zaufanie buduje się całe życie, a traci w pięć minut". A pan Rafał je stracił. Co mogą zrobić fundusze?
Mogą w porozumieniu ogłosić NWZA na którym przegłosują tanią emisję i w porozumieniu wybiorą nową RN, która wyp...li Brzoskę z zarządu. Mogą. Mogą skupić z rynku więcej akcji lub ogłosić swoje wezwanie. Mogą. Wszystko mogą.
Tylko stosunek kosztów do ewentualnych zysków jest dla nich taki, że zamiast kopać sie z koniem lepiej zainwestować kasę w spółki z WIG20 i wziąć udział w ostatniej fazie hossy i zarobić wielokrotnie więcej niż tutaj. A tutaj zanim Integer sie pozbiera na szerokim rynku będzie znów bessa. Być może.
Przy obecnej cenie Integera to dla nowego nabywcy okazja inwestycyjna, spolka jest w dolku ale po sprzataniu z biznesem ktory jest zorganizowany, skalowalny i zarabia tyle ze dociazony bledami przeszlosci,
Fundusze nie chca bawic sie w zarzadzanie ani dosypywanie kasy, jak kazdy z nas chcialyby wyjsc - pozostaje kwestia godziwej wyceny
Uwazam ze na nasza korzysc gra czas, obligacje trzeba bedzie niedlugo splacic i wszystkim zalezy zeby sie szybko dogadac
Uwazam ze pierwsze wezzwanie z cena 41,1 zl sie nie uda, zapasy zaczna sie po jego zakonczeniu
Dnia 2017-02-28 o godz. 08:52 ~Pankracy napisał(a): > Chociaż niewiele się liczy i można ją mieć gdzieś, to ja widzę to tak. > > Wezwanie ma szansę sie niestety powieść z jednego powodu: fundusze straciły zaufanie do Brzoski i wiedzą, że w razie niepowodzenia wezwania będą musiały wziąć udział w emisji z PP. I dalej nie będą pewne tego co w przyszłości wymyśli Brzoska. A jak mawiał Buffet "zaufanie buduje się całe życie, a traci w pięć minut". A pan Rafał je stracił. Co mogą zrobić fundusze? > > Mogą w porozumieniu ogłosić NWZA na którym przegłosują tanią emisję i w porozumieniu wybiorą nową RN, która wyp...li Brzoskę z zarządu. Mogą. Mogą skupić z rynku więcej akcji lub ogłosić swoje wezwanie. Mogą. Wszystko mogą. > > Tylko stosunek kosztów do ewentualnych zysków jest dla nich taki, że zamiast kopać sie z koniem lepiej zainwestować kasę w spółki z WIG20 i wziąć udział w ostatniej fazie hossy i zarobić wielokrotnie więcej niż tutaj. A tutaj zanim Integer sie pozbiera na szerokim rynku będzie znów bessa. Być może. > > A czy OFE mają i tracą swoje pieniądze?
Nie zgadzam sie z ta opinią, fundusze nie kierują się zaufaniem a możliwością uzyskania potencjalnego zysku , również teza że na WIG 20 będzie można zarobić kilkakrotnie więcej niż na Integerze ,też według mnie jest co najmniej nie trafiona . Z jednej strony pisze Pan o zaufaniu , a z drugiej o możliwości zmiany na stanowisku prezesa , czemu nie? . Ja myslę i to graniczy z pewnością że ta spółka ma ogromny potencjał i liczę na to że nie tylko Advent to zauważył. A jak będzie to zwyczajowo się zobaczy , pozdrawiam
Dnia 2017-02-28 o godz. 09:46 seebrof napisał(a): > Minimalna cena w wezwaniu to wartość księgowa 60.27 zł i tego powinniśmy się trzymać.
Dla mnie ta cena nie jest satysfakcjonująca , ale przynajmniej na chwilę obecną nie oderwana od rzeczywistości Bo o uczciwej cenie to chyba nie ma co tu pisać
Dla mnie korzystniejsze niz sprzedawanie po 100-150 byloby doczekanie z akcjami do jesieni. Biorąc pod uwagę obecne ruchy w logistyce i e-commerce oraz ilosc pieniadza dostepnego na rynku do inwestycji, na jesieni akcje moga byc warte 80-400pln.
Alternatywa moze byc sprzedanie po 150+ do czerwca i wskoczenie do pociagu WIG20, zanim odjedzie bardziej.
Dnia 2017-02-28 o godz. 11:00 ~zagranica napisał(a): > Dla mnie korzystniejsze niz sprzedawanie po 100-150 byloby doczekanie z akcjami do jesieni. > Biorąc pod uwagę obecne ruchy w logistyce i e-commerce oraz ilosc pieniadza dostepnego na rynku do inwestycji, na jesieni akcje moga byc warte 80-400pln. > > Alternatywa moze byc sprzedanie po 150+ do czerwca i wskoczenie do pociagu WIG20, zanim odjedzie bardziej.
Dla mnie również , miałam plan pozostać tu jeszcze 2 lata , też sądzę że potencjał tej spółki pozwala spodziewać się należytej wyceny , ale jeżeli zbiorą 90% to możemy niestety mieć mało do powiedzenia . Chociaż nadal licze na pozostanie na giełdzie
Mam nadzieję, że wezwanie się nie powiedzie - skupią dużo za mało. Cena jest najzwyczajniej zbyt niska. Jednak niewątpliwie będą próbowali zdołować cenę, zaatakują. Wypuszczą jakąś kiepską informację - każdy sposób jest dobry. Nie mam zaufania do Pana Brzoski.
Kolego Laik nie ważne ile masz. Na grupie są osoby co mają 50 akcji i tacy co mają ponad 10 tys. Każda osoba i każda akcja na wagę złota! Dlatego zachęcam do napisania na maila, którego podał Broken: tsuchy@poczta.fm
Technicznie trzeba przyznać, że jest kolejny sygnał sprzedaży 42,59 (nie wiem dlaczego podają 42,57), ale oceniam go póki co jako mało wiarygodny. Równie dobrze może się skończyć jak ten poprzedni z poziomu 40,93 (fałszywy). Swoich akcji nie sprzedaję. Cena wezwania zbyt niska. link Co do hossy na WIG20 to właśnie zaczęła się raczej długo oczekiwana korekta. Dotychczasowy impuls wzrostowy był o dawno niespotykanej wielkości. link To może nie sprzyjać wzrostom, chyba że kurs Integer'a się nie przestraszy spadków na WIG20. Dziś WIG20 -0,9 %, a Integer +1,2 % przy obrocie 1235504 zł ! Było ok ! Tak trzymać. (https://zapodaj.net/72fb212bfc7c1.png.html), (https://zapodaj.net/ca2b8f1496491.png.html)
Jestem na giełdzie od 10 lat. Widziałem już wszystkie możliwe przekręty świata - od budowy fabryki w Rosji przez Centrozap, przez budowanie autostrad przez PBG aż po kontrakty na ciągniki do Afryki przez Ursusa. No i teraz jeszcze Integer. Wspólny mianownik to "nieuczciwy względem akcjonariuszy zarząd".
Integer to mogła być perełka na miarę Amiki czy Wieltonu. I będzie. Tylko skorzysta na tym Brzoska i Usrańce, a nie drobni akcjonariusze z Polski. Tak to pan prezes wyzłośliwił się na Skarbie Państwa, a więc na OFE które zaraz będzie państwowe, za historię z kontraktem dla sądów. Zresztą zwróć uwagę, że list napisał do klientów InPostu, a nie akcjonariuszy - to mówi samo za siebie.
Kibicuję InPostowi jako polskiej, a nie amerykańskiej spółce. Ale doświadczenie nakazało mi sprzedać akcje w piątek. Jeśli wezwanie nie dojdzie do skutku, a fundusze dojdą do ładu z Brzoską - na pewno wrócę, najwyżej po wyższej cenie. Jednak po tylu latach wiem, że nerwy, szarpanina i wojny nie są dobrą rzeczą dla zdrowia - szkoda życia.
Proszę nie traktować mnie jak hipokrytę, bo jednak cały czas przyglądam się z boku rozwojowi sytuacji. Życzę Państwu powodzenia.
"Tylko stosunek kosztów do ewentualnych zysków jest dla nich taki, że zamiast kopać sie z koniem lepiej zainwestować kasę w spółki z WIG20 i wziąć udział w ostatniej fazie hossy i zarobić wielokrotnie więcej niż tutaj. A tutaj zanim Integer sie pozbiera na szerokim rynku będzie znów bessa. Być może."
To napisałem na początku wątku. Spójrzcie na WIG20.
Kibicuję Państwu, ale osobiście uważam, że w chwili obecnej jest masa spółek na których można zarobić. A Integer do czasu puszczenia pary z ust przez OFE będzie stał w miejscu.
Tez mam akcje, kupowalem je z mysla ze za 4-5 lat oddam za 100 wiec chcialbym aby advent zaplacil lepsza cene ale... maja alternatywe - jak wezwanie sie nie powiedzie to odkupia obligacje od wlascicieli i... integer ich nie splaci a oni postrasza ogloszeniem upadlosci... ze sprzedazy majatku na pewno odzyskaja swoje naleznosci ale akcjonariusze juz raczej nie (patrz fabryka szkla krosno - wlasnie syndyk sprzedal inwestorowi oddluzona firme za cene ktora ledwo starczyla na wierzycieli akcjonariusze zobaczyli g...). Czy myslicie ze majac takie perturbacje zapowiedziane przez advent fundy beda negocjowac mocno cene? Nie sadze.... dla tego przewiduje symboliczny wzrost ceny 5-10%. I jeszcze jedno - pamietajcie ze zwykle jak pojawia sie kontwezwanie konkurencji to wtedy kiedy pierwsze nie zostalo zrobione w porozumieniu z zarzadem. Niestety - tak sie robi biznes :(