Jakies info?? Albo chociaz info o infie? Cos tu jest nie tak .. tak dlugo siedza cicho.. juz prawie 3 tygodnie po Walnym i co .. cicho glucho... czyzby zblizala sie upadlosc ?
pisałem, w sklepach PUSTKI, aż szkoda wchodzić, bida z nędzą, w kioskach jest więcej towaru. Nie ma sensu tego ratować, bo zyski będą szły na obligacje, czyli dla PinoKKia! Przecież to jest pozbawione LOGIKI. Do piachu. Amen
Dnia 2016-07-19 o godz. 22:32 ~jak napisał(a): > pisałem, w sklepach PUSTKI, aż szkoda wchodzić, bida z nędzą, w kioskach jest więcej towaru. > Nie ma sensu tego ratować, bo zyski będą szły na obligacje, czyli dla PinoKKia! Przecież to jest pozbawione LOGIKI. > Do piachu. Amen
Ty i awatar jesteście wielkimi pesymistami, dlaczego? Przecież nikt przy zdrowych zmysłach, nie dopłacał by do sklepu przynoszącego straty, tym bardziej w takiej sytuacji spółki. Wstąp do tego sklepu, zapytaj, może tam tylko sam szyld po sklepie pozostał.
rozmawiałem już kilka razy z Paniami ze sklepu. Ostatnio JAKieś trzy tygodnie temu, miały być nowe zamówienia, towar miał uginać sklepowe półki. NIC Z TEGO. PUSTKI, PUSTKI, PUSTKI. I dlatego ostatnio przechodząc obok sklepu nawet już tam nie wchodziłem. Zerknąłem tylko przez okno i to mi wystarczyło. I jeszcze jedno, mieszkam w 500 tys. mieście, lokalizacja super, JAK był towar, to był mega duży ruch. Być może wynajmujący już nie ma cierpliwości i wynajmem się kończy. Nie wiem. Ktoś tam pisze o anulowaniu obligacji. No to gratuluje wyobraźni ;)
Dnia 2016-07-20 o godz. 10:02 ~jak napisał(a): > rozmawiałem już kilka razy z Paniami ze sklepu. Ostatnio JAKieś trzy tygodnie temu, miały być nowe zamówienia, towar miał uginać sklepowe półki. NIC Z TEGO. PUSTKI, PUSTKI, PUSTKI. I dlatego ostatnio przechodząc obok sklepu nawet już tam nie wchodziłem. Zerknąłem tylko przez okno i to mi wystarczyło. > I jeszcze jedno, mieszkam w 500 tys. mieście, lokalizacja super, JAK był towar, to był mega duży ruch. Być może wynajmujący już nie ma cierpliwości i wynajmem się kończy. Nie wiem. > Ktoś tam pisze o anulowaniu obligacji. No to gratuluje wyobraźni ;)
Nie wierzę w anulate obligacji, ale postępowanie sanacyjne, z tego co się orientuje ma na celu powstrzymać roszczenia dłużników. Jest mało informacji na temat sanacji. Ale skoro sąd przychylił się do postępowania sanacyjnego, musiały być jakieś podstawy do takiego postanowienia. Szkoda że tak mało informacji ze strony zarządu.
Jak dla Pinokia?? Mozna przeciez anulowac te jego obligacje.. jak sie udowodni ze wyprowadzic kase ze spolki.. a tu dwoch zdan nie ma...
Moze akurat w Twojej wiosce jest taki sklep ubogi ale gdzies chyba to dziala..
Nie ma sensu jak to mowisz wysylac do piachu zbudowanego biznesu... ta opcja nie wchodzi w gre... bo co budowac od nowa? Jaki jest sens.. to moze zajac nawet lata..
Czy ktos wie ktory sklep w krakowie jest czynny. Wczoraj chcialem pojechac ale w 3 miejscach gdzie bylem juz dawno temu zamkneli. Moze i dobrze bo chyba tylko brodacz mogl zatwierdzic takie lokalizacje.
Dnia 2016-07-20 o godz. 08:30 ~uu napisał(a): > Czy ktos wie ktory sklep w krakowie jest czynny. Wczoraj chcialem pojechac ale w 3 miejscach gdzie bylem juz dawno temu zamkneli. Moze i dobrze bo chyba tylko brodacz mogl zatwierdzic takie lokalizacje.
Tu na tym forum to nikt nic mądrego nie pisze,tylko jeden drugiego podpuszcza i nawzajem się denerwują.A fakt jest taki że to za długo już trwa w ciszy???
co miesiąc dług wzrasta o ok 2 mln netto , czy to ma jakikolwiek jeszcze sens ????, przekomarzacie się, że towar w sklepach jest czy go nie ma, a i tak wszyscy wiedzą jak jest, w każdym razie w gł. magazynie go już go praktycznie nie ma..., przerzuca si go z likwidowanych sklepów do _obserwator tu nic do sytuacji tego gniota nie ma mój czy kogoś tam pesymizm, to kto inny za sznurki pociąga......
to chyba słabo szukałeś. zobacz sklep obok poczty polskiej, banku ing - to jest lokalizacja Dayli przy Senatorskiej. tej lokalizacji na Ruczaju już nie ma