Niestety poziom 30-32 nie zatrzymał spadku kursu tak jak na to liczyłem, także pytanie gdzie się kurs ustabilizuje - wychodzi, że to okolice 24-25 PLN będą kolejna linią obrony. Ze spółki brak komunikatów więc w sumie nie dziwi, że spada przy takim rynku jaki mamy. Wycena na dzień dzisiejszy 90mln PLN ...... :-0
Spółka wstydzi się podawać komunikaty o kontraktach mniejszych od chyba ok. miliona zlotych. Na notowania nie zwraca uwagi bo to nie koniec kwartału i td itp; nic te dane nie sa istotne dla aspiracji amerykańskich. Jest OK. Kontrakty pewnie lecą na mniejsze kwoty, ale trudno dodawac takie liczby bez zatrudnienia dodatkowych liczydeł :-) Aspiracje sa spore ale warto pamietać, ze o jakości autostrady (IT) świadczy bramka wjazdowa. Na ich bramce ktoś nie otworzył kłódki, nawet fundusz TFI o tym zapomniał, i nie ma ruchu. Ale kto ma odwage Im to powiedzieć? Rynek NC bez komunikatów na ładne oczy nic nie daje. wytrych
Nie owijając w sreberka: -prosba o komunikowanie w dogodnej formie o realizowanych ważnych konraktach ( np BZWBK czy jeszcze jakiś bank...itd.,..np. coś z windykacji czy prania brudnych pieniędzy, na co muszą iść miliony, wg ustaleń Unii Europejskiej, itd...) otwierajacych droge na rynek amerykanski. Prosba o nie ukrywanie oczekiwań realizowanego sukcesu na tamtym rynku. Ale to ważne tylko wtedy, jeśli firma liczy sie z lokalnymi funduszami i inwestorami. Nawet Wiedźmin bez reklamy i pokazywania nakladow kolejnych gier i popytu, nie ma szans na ogromny sukces. Prosze o dbanie o komunikacje z rynkiem.
może nie mają powodów do chwalenia się ,być może nie ma czym . Na pewno jest grupa która wie trochę więcej niż my ,skoro kurs leci widocznie są ku temu powody ,inaczej tego nie widzę.
No niestety wypada się tylko zgodzić, jak uczy historia i doświadczenie nic nie dzieje się bez przyczyny, a szczególnie tak duży spadek przy trzeba przyznać dość znacznym wolumenie na dodatek. Coś musi być na rzeczy, a zawsze ktoś wie więcej i wcześniej. :(
napisałem pytanie do spółki - "czy pojawiły się nowe zagrożenia, o których nie wiadomo "szerokiej publiczności". W zasadzie myślę, że nie mam się co spodziewać takiej odpowiedzi, na podstawie, której podejmę decyzję o wycofaniu się z inwestycji lub jej zatrzymaniu. O spółce myślę w ten sposób: - jeśli ich wynalazek jest naprawdę super to zarobię "kupę" kasy - patenty, porównanie do spółki Palantir, która w Stanach jest wyceniana na 20 mld dolarów, - ryzyko w porównaniu do przykładowo spółek biotechnologicznych - raczej niewielkie - mają w tej chwili 20 mln zł na koncie co liczę, że wystarczy im na ok.26 miesięcy działalności, - nie muszą uzyskiwać aprobaty FDA ani innych instytucji. A chyba przez te 26 miesięcy swój produkt jeszcze ulepszą. Może ktoś z forum zna odpowiedź na temat różnic między produktami Pilabu i Palantir, do której przedstawiciel firmy porównywał ich, na ich blogu. Jeśli powód spadku jest fundamentalny to może nie udało im się jakieś wdrożenie u klienta, albo klient uznał, że to lipa? Trudno najwyżej będzie wielka strata zamiast wielkich zysków:)
Zasady obecności na NC i na Giełdzie są oczywiste. Inwestorzy oczekuja potwierdzania prac i tworzenia kolejnych produktów w postaci zapowiedzi i realizacji kolejnych kontraktów. Myślenie, iż to jest niepotrzebne, bo ameryka za rok czy półtora roku nam to wyrówna jest błędem. O odbiorze firmy na rynku decyduje wiele uwarunkowań. Zatem, 1. Część inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych popiera w myślach i działaniach kierunki Zarządu, i to podtrzymuje obroty i zainteresowanie notowaniami firmy na wtórnym rynku, i jest druga część rynku, która ma za złe, iż, np. paru pracowników im znanych z solidnej pracy dla ich firm naraz pracuje na sukces amerykański konkurenta. 2. Aby notowania odzwierciedlały przyszłość w postaci coraz lepszych notowań na NC konieczne jest dzielenie sie z rynkiem informacjami, nie okazjonalnie , jak np w maju 2015, tuż przed chęcia dokonania emisji akcji, ale i potem, po fakcie ziszczenia się faktu posiadania ponad 20 milionów zł. , co wystarczy na ponad rok działalności. 3. Myslenie , iż mozna po maju 2015 zapomnieć o inwestorach jest niestety widoczne obecnie na rynku, mimo iz to niewlasciwa ocena przy doskonalych zaawansowanych pracach i wdrożeniach, ktore musza zawsze trwac co najmniej rok czasu do odbiorów i zapłaty. Jeśli firma Pilab mysli, iż wywieszanie wiechy na gotowych budowlach informatycznych w 2016 i może dopiero w 2017 wystarczy to się mocno myli i .....będzie płacz. Jest w Pilabie kilku doświadczonych inwestorów amerykańskich i aniolow biznesu polskich. Powyższe jest Im znane i oczywiste. Czy zwalenie się kursu o 50% wystarczy, by pomyśleć o polityce informcyjnej Pilabu? ======================= Mądry Polak i Amerykanin po szkodzie. Może potrzebny spadek kursu o 70 % od ceny ......maksymalnej lub np. ceny ostatniej emisji? ========================== Liczymy na uchylanie zakazu informowania o zaczynanych kontraktach, a nie trzeba w nich podawać ani adresów firm ani wielu technicznych szczegółów obecnie i za tydzień realizowanych kontraktów modelowych pod rynek poteżny, bo amerykański. W najblizsze dni odczytam czy to było wołanie na puszczy...i czy jesteśmy w tej samej ...puszczy :-) --------------------------- Trzymam kciuki ==================
:D ale tutaj panika!! Ludzie kupowali papiery dobrze zapowiadającej się spółki której zależało po finansowanie i po 3 msc. są w szoku, że jeszcze nie ma efektów :) - genialny akcjonariat. 90 mln to cały czas dużo od strony fundamentalnej. Na dzisiaj jest więcej plotek niż faktów a wycena spółki wysoka. Na samych zapowiedziach ciężko bazować. Akcji nie mam, spółka wydaje mi się ciekawa, ale na ten moment zbyt ryzykowna. Potwierdzenie obecnej wyceny w dochodach będzie najszybciej za 2 - 3 lata. Rozumiem, że potencjał jest duży, ale ryzyko też jest potężne.
Żadnej nie mam, ale Pharmena mi się podoba. Selvita to kompletny balon i nie rozumiem tej wyceny, a Mabion hmmmm duże ryzyko i duży potencjał - mimo wszystko jednak ma więcej fundamentów od Pilabu (3 faza kliniczna i kosmiczne zyski konkurencji). Pilab na ten moment zapowiedział, że chce zawojować świat i zdobył na ten cel część pieniędzy. Ciężko jednak aby wycena pod dobre chęci była powyżej 100 mln. Zespół przecież dopiero budują (cały czas rekrutują). Mi ta spółka się podoba, lubię spółki o dużym ryzyku, ale nie za takie pieniądze w stosunku do przychodów. Życzę wszystkim tutaj jak najlepiej, jeżeli wycena będzie według mnie racjonalna to z pewnością się pojawię z Wami na pokładzie. A że spółką jestem zainteresowany świadczy chociażby to, że tutaj piszę.
Jezeli nie rozumiesz wyceny Selvity i nazywasz ja balonem to niewiele rozumiesz.przede wszystkim trzeba sie znac na biochemii ( Wczoraj pokazywalem amerykanskiemu neurologowi pracujacemu w novartisie nad alzheimerem, i rozmawialismy o inhibitorach kinaz(sel 24)pokazalem mu na compie strone selvity i wyniki badan. Facet pracuje prowadzac badania do ll fazy klinicznej,uns sie na kinazach i byl pod wrazeniem.I abstrahujac od wszystkich innych czynnikow charakteryzujacych selvite,powinienes poprostu przyznac ze wyceniasz na nos,bo sie na tym nie znasz .tu nie wystarczy kuchenna intuicja.a takie arbitralne piepszenie o spolkach biotech, wrzucajac je do jednego wora jest dziecinada.tu trzeba byc juz ekspertem albo zdac sie na wiare.ja nie znam sie specjalnie na progr.komputerowych.. ale Selv jest na rynku glownym,zarabia realne pieniadze,ktore placa jej wiodace koncerny farmacetyczne za,konkretne dokonania.oni nie sa altruistami. Faceci ,naukowcy,z tych koncernow stoja na najwazniejszych konferencjach branzy i wraz z ludzmi z selvity daja sie maglowac przez konkurencje poniewaz maja realne osiagniecia,ktore publikuja. I przede wszystkim..maja swietna komunikacje z rynkiem publikuja na swojej stronie jazda pierd,wazny z perspektywy akcjonariatu i firmy.staja na videokonferencjach i poddaja sie maglowi nieufnych..i spelniaja zapowiedzi...to decyduje o wycenie...Dotarlo?Pilab rozbudza speist i fantazje .Byc moze to ogromny potencjal ...Ale jezeli tak, to dlaczego,ta amatorszczyzna W komunikacji.albo nie maja nic do powiedzenia albo olewaja inwestorow..w obydwu przypadkach..traci sie forse proste
To nie wątek o Selvicie. Dotarło? Chcesz pisać o swojej ukochanej spółce, której badania pokazujesz amerykańskim naukowcom (:D:D:D) to pisz o tym na wątku o Selvicie, a nie tutaj. Napisałem co mi się wydaje, bo mnie ktoś zapytał - nie interesuje mnie ta spółka.
Ostatnie spadki nie mogą mieć powodów fundamentalnych. Prawdopodobnie sprzedaje któryś z funduszy. Z funduszami jest tak że jak dostają prykas sprzedawać ponieważ spada cały rynek, to wywalają Jak leci żeby mieć gotówkę na wypłaty z umarzanych jednostek.
Wartość likwidacyjna jest pewnie poniżej 10 zł za akcje i będzie spadać. Dla mnie to jest poziom od którego można zacząć grać na sukces komercjalizacji technologii spółki. Wszystko powyżej tych 10 zł to marzenia. A żeby kurs pojechał do góry to ktoś musi odbierać akcje od ubranych na wyższych poziomach.
Dodatkowo spółka pozyskała tyle kapitału z rynku ile potrzebowała żeby skomercjalizować projekt, więc nie będzie dbała już o kurs.
Teraz czekamy czy im się uda zamienić marzenia inwestorów na rzeczywistość. Czy może marzenia zamienią na rozczarowanie.
10 zł - pytanie tylko kiedy
Co do fundamentów to oprócz gotówki, to nie widzę zbyt wielu.
Marzenia są bezcenne - stąd taka wycena. Teraz część załadowanych panikuje, a ciekawe czym tłumaczyli sobie 3 msc. temu wycenę na poziomie 170 mln. I jeszcze jedno pytanie: co się zmieniło w spółce przez 3 msc? - NIC, mało tego dzisiaj ma ona za sobą udaną emisję i środki na ekspansję, dlaczego zatem ludzie sprzedają (?). Zanim wybierze ktoś pralkę to przegląda wszystkie modele i porównuje, a papiery wartościowe za potężne pieniądze kupuje pod wpływem impulsu. Tak czy inaczej spółka fajna, zapowiada złote góry i podbój świata, nawet kilka osób znacznie mądrzejszych ode mnie jej uwierzyło, więc pewnie coś w tym jest... Czekam aż wycena zejdzie na ziemię i też jej zaufam.
Było wiele spółek na NC z pięknymi planami i bez wyników pozyskiwaly z rynku olbrzymie emisje - dziś są spółkami widmo. Z załadowanymi mniejszościowymi po uszy.
Każdy argument jest dobry żeby mydlić sobie oczy. Asseco Poland jest wyceniane przy wskaźniku P/S ca. 1 (spółka generuje rosnące powtarzalne przychody), proszę nie argumentować że generowanie ca. 1 mln przychodu przez spółkę wycenianą na 75 czy 150 mln to jakikolwiek fundament.
Ja bym wyceniał tą spółkę po wartości gotówki, z złożeniem że im wyjdzie. To przy cenie 7 zł za akcje to może być inwestycja z potencjałem wzrostu.
Po tyle będzie można kupić jak już będzie wiadomo, że z projektu nic nie wypaliło, ewentualnie, że są przesłanki, że nic nie wyjdzie. Do tego czasu raczej do tej ceny nie spadnie.Owszem były przypadki, że nic nie wyszło np.Euimplant, Variant, ale są też pozytywne przykłady np. Cloud.
No tak nie rozumiem, Pana i większości Graczy Giełdowych sposobu myślenia. Moze sie okazać w przyszłości ze dla długoterminowego inwestora 26 zł to była okazja i zarobił 100% na kapitale, ale perspektywa spadku w międzyczasie jest i to konkretnego bo poziom wsparcia dla mnie to 7 zł dzis i ten poziom bedzie spadał aż spolka nie pokaże rosnących przychodów i budowy przyszłej rentowności tych przychodów.
Poziom wsparcia to można sobie wyrysować w przypadku tej Spółki na poziomie 23 zł(na miesięcznym wykresie). Jak cena na giełdzie dojdzie do poziomu 7 zł to będzie prawdopodobnie oznaczało, że z biznesu nic nie wyszło.
Na vivid są średnie fundamenty i duże nadzieje, a na Pilabie duże nadzieje i brak fundamentów. Ryzyko jakie jest każdy powinien wiedziec: spółka nie generuje nie tylko zysków ale nawet przychodów (mając wycenę na 70 mln. - sic!). Potencjał zjazdu jest ogromny tak jak i wzrostu o ile będą zarabiać. Koszty ponoszą w dolarach, więc obecny kurs to dla PILAB tragedia.
Spadamy jak kamień w wodę ,nawet nie wygląda żeby spadki chciały się zatrzymać. Wygląda jakby firma chciała ogłosić bankructwo i uciekają wszyscy z pokładu.
Bankructwo to przesada, ale 20 zł to na pewno przesada. See u @ 7 zł.
To tylko pokazuje jak można pogrążyć kurs "przyszłego polskiego międzynarodowego informatycznego giganta" sprzedając akcji za 100k pln ( to jest 25k USD ) :)
Tak jak pisałem w poprzednim poście (10zł), spółka niemajuż interesu w interesie akcjonariuszy miejszościowych - zebrała tyle kasy z rynku i teraz albo im wyjdzie i sprzedadzą swoje pakiety za 20-40 zł za akcje, albo im nie wyjdzie i kurs będzie leciał w dół 7,5,3,1 zł