napisałem pytanie do spółki - "czy pojawiły się nowe zagrożenia, o których nie wiadomo "szerokiej publiczności".
W zasadzie myślę, że nie mam się co spodziewać takiej odpowiedzi, na podstawie, której podejmę decyzję o wycofaniu się z inwestycji lub jej zatrzymaniu.
O spółce myślę w ten sposób:
- jeśli ich wynalazek jest naprawdę super to zarobię "kupę" kasy - patenty, porównanie do spółki Palantir, która w Stanach jest wyceniana na 20 mld dolarów,
- ryzyko w porównaniu do przykładowo spółek biotechnologicznych - raczej niewielkie - mają w tej chwili 20 mln zł na koncie co liczę, że wystarczy im na ok.26 miesięcy działalności, - nie muszą uzyskiwać aprobaty FDA ani innych instytucji. A chyba przez te 26 miesięcy swój produkt jeszcze ulepszą.
Może ktoś z forum zna odpowiedź na temat różnic między produktami Pilabu i Palantir, do której przedstawiciel firmy porównywał ich, na ich blogu.
Jeśli powód spadku jest fundamentalny to może nie udało im się jakieś wdrożenie u klienta, albo klient uznał, że to lipa?
Trudno najwyżej będzie wielka strata zamiast wielkich zysków:)