Marzenia są bezcenne - stąd taka wycena. Teraz część załadowanych panikuje, a ciekawe czym tłumaczyli sobie 3 msc. temu wycenę na poziomie 170 mln. I jeszcze jedno pytanie: co się zmieniło w spółce przez 3 msc? - NIC, mało tego dzisiaj ma ona za sobą udaną emisję i środki na ekspansję, dlaczego zatem ludzie sprzedają (?). Zanim wybierze ktoś pralkę to przegląda wszystkie modele i porównuje, a papiery wartościowe za potężne pieniądze kupuje pod wpływem impulsu. Tak czy inaczej spółka fajna, zapowiada złote góry i podbój świata, nawet kilka osób znacznie mądrzejszych ode mnie jej uwierzyło, więc pewnie coś w tym jest... Czekam aż wycena zejdzie na ziemię i też jej zaufam.