Jezeli nie rozumiesz wyceny Selvity i nazywasz ja balonem to niewiele rozumiesz.przede wszystkim trzeba sie znac na biochemii ( Wczoraj pokazywalem amerykanskiemu neurologowi pracujacemu w novartisie nad alzheimerem, i rozmawialismy o inhibitorach kinaz(sel 24)pokazalem mu na compie strone selvity i wyniki badan. Facet pracuje prowadzac badania do ll fazy klinicznej,uns sie na kinazach i byl pod wrazeniem.I abstrahujac od wszystkich innych czynnikow charakteryzujacych selvite,powinienes poprostu przyznac ze wyceniasz na nos,bo sie na tym nie znasz .tu nie wystarczy kuchenna intuicja.a takie arbitralne piepszenie o spolkach biotech, wrzucajac je do jednego wora jest dziecinada.tu trzeba byc juz ekspertem albo zdac sie na wiare.ja nie znam sie specjalnie na progr.komputerowych.. ale Selv jest na rynku glownym,zarabia realne pieniadze,ktore placa jej wiodace koncerny farmacetyczne za,konkretne dokonania.oni nie sa altruistami. Faceci ,naukowcy,z tych koncernow stoja na najwazniejszych konferencjach branzy i wraz z ludzmi z selvity daja sie maglowac przez konkurencje poniewaz maja realne osiagniecia,ktore publikuja. I przede wszystkim..maja swietna komunikacje z rynkiem publikuja na swojej stronie jazda pierd,wazny z perspektywy akcjonariatu i firmy.staja na videokonferencjach i poddaja sie maglowi nieufnych..i spelniaja zapowiedzi...to decyduje o wycenie...Dotarlo?Pilab rozbudza speist i fantazje .Byc moze to ogromny potencjal ...Ale jezeli tak, to dlaczego,ta amatorszczyzna W komunikacji.albo nie maja nic do powiedzenia albo olewaja inwestorow..w obydwu przypadkach..traci sie forse proste