Jakby nie było mamy prawie 30 groszu wzrostów.... na tej parze i na dzien dzisiejszy nie wyglada to na korecyjna fale lecz dudowanie kolejnej falki 123... patrzac na edka i podejscie EBC mozemy stwierdzic ze spadki w okolice chociac 5.60 sa mała prawdopodobne ... to jak na dzien wczorajszy mamy szczyt 5.94.. i jak to jedynka to wiadomo 2-jki sa upierdiliwe i silne wsparcie d zolu to kolicie juz 5.83-5
http://stooq.pl/q/a/?s=gbppln&i=360&u=14987842
ale jakby zeszli w okolice 5.8 to nie ma czego sie dziwic bo to wypada polowa falki wzrostowej
http://stooq.pl/q/a/?s=gbppln&i=120&u=14987842
jezeli ktos ma jakieś sugestie chetnie poczytam na to co napisalem pozdrawiam
Kurw... Współczuje ci i aż szkoda ze Tobie sie to przytrafiło :/:/:/:/ prawda jest taka ze cieżko jest zarobić na forexie i nielicznym to sie udaje np. Póki co i póki pamietam to bax tylko zarabia ale on w tym siedzi 20 lat i z tego co wiem dwa razy w życiu go tez niezłe powieźli ale jednak chłop sie ogarnął i oddają mu to z nawiązka . Ja jak nie miałem zł to grałem przeciwstawne mecząca gra ale kiedyś udało mi sie tak powychodzic z pozycji i zarobiłem
W swej naiwności myślałam, że to się opiera na jakichś podstawach ekonomicznych, analizach, że waluty poruszają się w jakichś określonych widełkach, wzrośnie to w końcu spadnie, spadnie to wzrośnie. I niby tak było przez kilka miesięcy. Zarabiałam sobie trochę. Nie były to wielkie kwoty, ale zawsze coś. I przyszło Boże Narodzenie 2014 - atak spekulantów, potem bank Szwajcarii, wybory prezydenckie, Grecja, teraz parlamentarne i lawina się toczy. Zarobek właściwie żaden w porównaniu z gigantycznymi stratami. Wpakowałam całe swoje oszczędności, żeby przetrwać i nie wiem, czy mi się uda. Żałuję jak cholera, że nie wyskoczyłam, jak funt był w maju po 5,43. Strasznie żałuję. Nigdy w życiu się tak nie bałam jak teraz. Obiecałam sobie jedno, nikogo nie wprowadzę w forexa. Mi pokazał kolega, chociaż sam się wcześniej sparzył. Potem mi powiedział, że mnie ostrzegał. Tak, ale dopóki nie doświadczysz na własnej skórze, nie masz pojęcia jak wielkie jest ryzyko i ile możesz stracić. Zwłaszcza, że zyski nie były nie wiadomo jakie, a w przypadku tego kogoś osłabienie złotego było chwilowe i kurs wrócił w krótkim czasie do normy. Może mój przypadek ochroni innych. Ja już wielkiej nadziei nie mam. Próbuję godzić się z tym, że być może stracę wszystko. Zastanawiam się intensywnie, czy nie wyjść teraz, ocalę choć trochę. I tak bym zrobiła, gdybym miała własne mieszkanie / dom. Ale nie mam, a ta kasa miała być na ten cel właśnie, żeby się nie kredytować tak wysoko.
Co ci napisze nie chce ci wspólczuć bo wiem co czujesz ja nigdy nie miałem a tyle duzych pieniedzy zeby wybierac miedzy domem a mieszkniem jedynie co mglem wybrac to wakacje za 20 tys badz forex . Cieżko jest zarobic a juz nie pisze jak masz 10 kola.. na konice . jak jest w konsoli to ok ale jak przychodzi jakas zmiania to kino dokladanie itd...HEh to ja tez padlem w swieta jak spekulanci weszli 2 tyg wczesniej zarobilem sporo bo ponad 50 k... na usd/jpy zaglram naspadek 4 loty i mi sie udalo a w wigilie zagralem 5 lotow na spadek na gbp pln i mnie troche poszyscili a jak franek byl to w oogle kino ciebie jeszcze chyba w tutaj tutaj nie bylo na poczatku stracilem a potem zarobilem okolo 60 kola w 3 min i broker mi to zabral ;/ powiedzial ze kursy nierynkowe (długa historia ) czekam na pierwsza sprawe ale ciezko mi jest sie odbudować po tym co mi zrobili . POWiem TAK Tutaj Naprawde trzeba być dobrym kiedys z baxem pisałem to mi mówil że jak bedziesz zaraibia 30-20 tys miesiecznie USD to jakas tam normalka... heh Szok powiem ci JA osobobiscie nie jestem w stanie takich statystyk utrzymac w ciagłosci raz mi sie tam udalo 50 ale potem to łzy i jak zarabiało sie po pare zl to było ok 2 tys miesiecznie a on mi pisal o tylu dolcach i powiem ci szczerze bo juz troche tutaj siedzie On moze zarabia tyle ale ja Dalej nie wiem jak mozna tak i w sumie nie wierze w Takie zarobki :) i zaczynam watpić w zarobki na forexie ... Duzo tutaj glowa robia ja juz chyba mam zryta głowe i siedze tutaj dlatego bo mam taka prace i cos tam sie udzielam ... ale z wlasnego dosiwdczenia powiem ci jak u mnie było gdy mialem straty i wyszedlem z nich... np masz gbp/pln teraz 5.94 mialem dajmy 5 lotow to mysle tak ok mam strate dajmy 150 tys spadnie 7-10 groszy kupie na krotko 3 loty zawsze to tam odda te dajmy 20 kola a 2 loty jeszcze mam w oborocie wiec jak woric do mojego to odzyskam ale ktoche mniej i tak myslalem spadalo cos gralem przeciwstawne mocne patrze zarobek dajmy 7 tys zamykalem i czekalem az znowy spadnie strasznie kombinowalem ale nie raz wyszedlem z opresji ale nie polecam bo nerwow troche leci
Ja już jestem jednym kłębkiem nerwów. Mam wsadzone 120 tys. Na minusie jestem 66 tys. O takich zarobkach jak Twoje to nawet nie śniło, jak zrobiłam 1000 miesięcznie to się cieszyłam jak dziecko. A potem zgubił mnie chyba to, że myślałam co chwila, że to już szczyt i do kupowałam po pakiecie z myślą, że skoro na wcześniejszych na razie jestem w plecy to na kolejnym zrobię, a jak spadnie to opchnę te wcześniejsze nawet na lekkim minusie i z 2-3 zrobiło się 10. I teraz dupa. Jak mówią głupich nie sieją, sami się rodzą. Jestem tego przykładem.
Próbuj tak jak ja ci pisze spadnie 10 groszy albo spadną pod 5-75 zagrał polowe tego
Co masz na gore potem np będziesz 5 pozycji dobrze zarobionych gasić z 2 stratnyni i pomału wyjdziesz z tego wiem ze cieżko jest ci zwłaszcza jak jest sie ta osoba która nie zarabia 100 koła miesięcznie z innej pracy tylko z odkładania . Jakbym miał z chęcią bym ci pomógł ale sam na razie na większość mi brakuje chciałem to
Przez forex zmienić ale niestety póki co w dupę dostawałem ale jak to mówią nauka kosztuje musisz kombinować nie poddawać sie poprostu próbować na cofnieciach grać tak jak ci pisze
A prawda jest taka ze trzeba być takim samym h... Co forex . Bo forex to jest to samo jak życie masz miękkie serce to musisz mieć twarda dupę . Tutaj to samo trzeba sie poprostu nauczyć być
Bezwzględnym h... Z wielkimi jajami . Mi jak pieniądze zabrali tutaj na forum było pare osób ktore mi chciało pomoc ale jak ktoś sie juz określił odezwał sie jakiś imbecyl z tms ze prawnie cos tam nie mogą mi pomoc skur.. I niestety muszę sobie tez sam radzić a póki co nikt nie chce mi pomoc bo oszukali mnie knf napisał mi ze oni nic do tego nie maja inni sie odwrócili także widzisz jak to jest
Widocznie niestety tak już jest. Jedni potrafią, inni nie. Podobnie jak w biznesie. Jedni zarabiają, inni ledwo się utrzymują na powierzchni albo toną.
jutro dane 5Wielka Brytania GDPQUK.M PKB jakie dane taki kierunek a kierunek to zrobienie do fed ??????????????6 lub gorzej 6.05--6,1 potem moze cos kucna jak dane nie zaskocza
zeby sie bronic to trzeba miec depo razy 10 \a najlepiwj razy 100 bo inaczej wszelka obrona moze byc tylko poglebieniem strat bo zalozmy ze rynek pojdzie na 6 tylko to ok a co jak pojdzie na 6.5 czy 7
No właśnie, dlatego boję się już kupować cokolwiek. Na jeden pakiet muszę mieć ok. 3 tys. depozytu. Też w sierpniu podnieśli, wcześniej było ok. 1 tysiąca. Przy 50% zamykają pozycje. Teraz mam 180%. Mogę już chyba tylko modlić się o cud. Mogę jeszcze zamknąć np. 3 najmniej stratne, około minus 11 tys., wtedy poziom depozytu wzrośnie mi do 260%.
Jeśli już tylko liczysz na cud, to oznacza, że dobrze wiesz, że ..utoniesz. Właściwie możesz te, swoje pieniądze rozdać na ulicy. Może jakis biedak będzie szczęśliwy.
Wciąż mam jeszcze nadzieję, cokolwiek o niej mówią, że jednak jakoś z tego wyjdę. I wolałabym już dać tę kasę komuś potrzebującemu, niż żeby zarabiali na mnie ci którzy i tak mają jej ogrom.
nie no bez pzesady , powiedz mi kto u brokera trzyma 10 mln złoty .... 1 mln to jeszcze sa wariaci ale 10 ??? ciezko to widze:D zwalszcza u nas polakow a bynajmniej u nas na forum
Tylko, że to jest jakoś tak dziwnie, że jak są złe dane z Polski, to złoty leci na łeb, jak są dobre nie dzieje się w zasadzie nic. Jak są złe dane z UK to funt chwilowo traci, potem odrabia. A jak są dobre, to już w ogóle szkoda gadać.
Z TYM FUNTEM ZAUWAZ ZE JEST TERAZ TAK JAK USIA... zeby funciak spadal musi sie u nas polepszyć a u nas chca jeszcze stopy ciać a w gbp przeciagaja to ale mysle ze w przyszłym roku nastapi podnoszenie stow w wielkiej brytani chyba
Tylko propaganda mówi, że u nas jest tak super, zielona wyspa, KE zdjęła procedurę nadmiernego deficytu, wzrost gospodarczy przecież dosyć wysoki itp. I jakoś się to nie przekłada. Tak sobie patrzę, że dolar jednak aż tak nie wzrósł, około 50 gr od początku roku, funt 70 gr i dolar jednak dosyć często wracał do poziomów 3,6 z hakiem. Że też sobie funta musiałam wybrać.
z tego cp atrzylem jest jeszcze szansa na powrot gbp w okolice 5.6 ale jak wroca tobd musiala sie przekrecac na L i kombinowac tak jak ci pisalem zagrac mocno swoje pozycje na gore i gasic 2 pozycje z jedna i w koncu z tego wyjdziesz szkoda ze przy 5.65 nie gralas na gora ja w sumie rysowalem ten spadek
z tego co wiem strach jecst najgorszym doradcą ... to juz nie wim jak ci pomoć jedynie co ci moge jeszcze napisac zeby ten strach sie nie przeobazil w cos gorszego czego sie nie spodziewasz
Jeśli zejdzie do 5,6 zamknę ze 2 pozycje z niewielką stratą, odblokuję depozyt i wtedy będę mogła rozważyć kupno na wzrost. W każdym bądź razie dzięki za wsparcie.