Forum Forex +Dodaj wątek

Re: GBP/PLN

Zgłoś do moderatora
W swej naiwności myślałam, że to się opiera na jakichś podstawach ekonomicznych, analizach, że waluty poruszają się w jakichś określonych widełkach, wzrośnie to w końcu spadnie, spadnie to wzrośnie. I niby tak było przez kilka miesięcy. Zarabiałam sobie trochę. Nie były to wielkie kwoty, ale zawsze coś. I przyszło Boże Narodzenie 2014 - atak spekulantów, potem bank Szwajcarii, wybory prezydenckie, Grecja, teraz parlamentarne i lawina się toczy. Zarobek właściwie żaden w porównaniu z gigantycznymi stratami. Wpakowałam całe swoje oszczędności, żeby przetrwać i nie wiem, czy mi się uda. Żałuję jak cholera, że nie wyskoczyłam, jak funt był w maju po 5,43. Strasznie żałuję. Nigdy w życiu się tak nie bałam jak teraz. Obiecałam sobie jedno, nikogo nie wprowadzę w forexa. Mi pokazał kolega, chociaż sam się wcześniej sparzył. Potem mi powiedział, że mnie ostrzegał. Tak, ale dopóki nie doświadczysz na własnej skórze, nie masz pojęcia jak wielkie jest ryzyko i ile możesz stracić. Zwłaszcza, że zyski nie były nie wiadomo jakie, a w przypadku tego kogoś osłabienie złotego było chwilowe i kurs wrócił w krótkim czasie do normy. Może mój przypadek ochroni innych. Ja już wielkiej nadziei nie mam. Próbuję godzić się z tym, że być może stracę wszystko. Zastanawiam się intensywnie, czy nie wyjść teraz, ocalę choć trochę. I tak bym zrobiła, gdybym miała własne mieszkanie / dom. Ale nie mam, a ta kasa miała być na ten cel właśnie, żeby się nie kredytować tak wysoko.