Moim zdaniem w obecnie nie ma sensu sprzedawać akcji CCS. Ja sam trzymam je długoterminowo ze średnią 1,10 zł i liczę na jakieś spadki na 0,80-0,85 w celu uśrednienia do poniżej złotówki. Ciężko teraz o inwestycję dającą 10% zysku rocznie. Już za ok. 9 miesięcy kolejna dywidenda, a po wynikach za pierwsze dwa kwartały można przypuszczać, że będzie to na pewno min. 10 gr na akcję.
Kupuję CCS dość regularnie małymi pakietami po ok. 300-500 zł. Najdrożej brałem po 1,44, a najtaniej po 0,88 zł. Nie jestem graczem, a typowym inwestorem dywidendowym, a CCS stanowi u mnie ok. 7% portfela akcji obok takich spółek jak PZU, PGE, KGHM, ABC Data, Eurotel, Rokita, Ferro, Polna i jeszcze paru innych.
Taką mam strategię inwestycyjną, która polega nie na graniu akcjami, lecz raczej oszczędzaniu w nich. Około 600-800 zł miesięcznie przeznaczam na przecenione akcje solidnych spółek dywidendowych, a np. przy takich przecenach jak obecnie mogę za tę kwotę kupić więcej sztuk akcji. Nie śledzę na bieżąco notowań, bo szkoda nerwów. Ten portfel jest na okres 25-30 lat.
Nadal nie rozumiem. Wyłożyłeś blisko 800zł na akcje CCS, więc jak możesz zarobić na dywidendzie wartej 13 groszy? Nie jestem sympatykiem spółki, ale nie pytam ze złośliwości, tylko ze zwykłej ciekawości
Nie kupiłem akcji CCS za 800 zł, lecz mniej więcej taką kwotę przeznaczam co miesiąc na akcje różnych, najczęściej przecenionych spółek dywidendowych. Np. obecnie dorzucam do koszyka spółki energetyczne, bo uznałem, że cenowo są lepszą okazją inwestycyjną niż CCS. Akcje są dla mnie formą długoterminowego oszczędzania kapitału małymi krokami. Po kilku latach tzw. grania na giełdzie, które uważam za czysty hazard i najkrótszą drogę do psychiatryka, wyselekcjonowałem ok. 30 solidnych spółek dywidendowych, z których 20 regularnie dokupuję za drobne kwoty. Naprawdę żal mi tych wszystkich utracjuszy grających na Petrolinwestach, Gantach, a ostatnio Kerdosach i Hawe, bo kiedyś sam przez to przechodziłem.
No cóż, każdy uczy się na swoich błędach, w ten sposób najlepiej można poznać jak funkcjonuje giełda. Jeśli ktoś wchodzi w spółkę np. CCS i nastawia się na zysk z dywidendy, to musi zdawać sobie sprawę, że nie może być to wejście na rok tylko przynajmniej na kilka lat, aby faktycznie móc zarobić na tych akcjach.
Na jakich jeszcze spółkach dywidendowych zarabiasz? Opłaca się inwestowanie w spółki energetyczne? Wcześniej głośno było na ich temat, od jakiegoś czasu robi się dosyć cicho. Na popularności zyskały spółki technologiczne, serwisowe i medyczne
Uważam, że najważniejsza jest oczywiście dywersyfikacja portfela. Tak więc warto w nim mieć zarówno spółki płacące niższe dywidendy, ale bardziej płynne (np. PGNiG, Tauron, Sanok), jak również te o wyższych dywidendach, ale mniej płynne (jak np. Ferro, Teresa, czy nasz CCS). Stałe składniki mojego portfela to PZU, KGHM, AssecoP, Budimex, ABCData, Eurotel, Robyg, PCCRokita, Ferro, Polna, CCS (NC), a ostatnio dołączyły Polwax, Action, Elzab i LiveChat (słabe dywidendy, ale technicznie ok). Ze spółek energetycznych generalnie najlepiej prezentuje się Energa, która moim zdaniem spadnie max. do 15,50 zł na fali obecnie słabego sentymentu do tej branży. W tej chwili wszyscy pozbywają się tych akcji, ale jestem pewien, że do wiosny nastąpi powrót "mody na energetykę". Podobnie zresztą było do niedawna z KGHM, który sam dobierałem po 71 zł, a teraz inwestorzy wręcz biją się o te akcje przy cenie 90 zł (dziś obrót 255 mln!). Powodzenia.
100% odnośnie dywersyfikacji portfela. Ładnych parę lat temu usłyszałem, aby nie ograniczać się tylko do jednego źródła przychodu i tak też postępuję.
Nieźle prezentuje się twój portfel spółkowy. O kilku z nich nie miałem pojęcia i na pewno przyjrzę im się bliżej. Ile najwięcej wyniosła dywidenda za 2014 rok z tych spółek, w które inwestujesz, i jak Twoim zdaniem wypada CCS na ich tle?
Co do dywersyfikacji - pełna zgoda. Tu mówimy tylko o portfelu akcji, ale zawsze należy mieć w zanadrzu również parę lokat, trochę twardej waluty, kawałek nieruchomości itp. Okazyjnie skupuję także starocie, bo się na nich znam i lubię nimi dekorować mieszkanie. Stopy dywidend możesz sprawdzić na tej stronie: http://www.biznesradar.pl/ Zwroty z moich tegorocznych dywidend oscylują w granicach 6-12%, w zależności od momentu zakupu danych akcji. Pod tym względem CCS wypada świetnie, a miłym zaskoczeniem ze strony spółki było podniesienie dywidendy z 9 na 13 gr. Jest to dla mnie stabilna, przewidywalna firma z niskim freefloatem i wskaźnikami C/WK: 1,30 i C/Z: 5, dlatego zajmuje w moim portfelu dość dużo miejsca (7%).
Wydajesz się mądrym gościem, który ma łeb na karku, dlatego dziwię się, że nadal inwestujesz w ccs-ową dywidendę. Cieszysz się, że podwyższyli ją z 9 na 13 gr, a nie wkurza cię fakt, że jest ona PONAD 50% mniejsza od tej z 2013? Ewidentnie wiadomo, w którym kierunku zmiesza spóla....
Dzięki za miłe słowo. Nie wkurza mnie to, bo wówczas nie interesowałem się jeszcze tą spółką, a ponadto skokowy wzrost wyników (który zdecydował wówczas o tak wysokiej dywidendzie) zawsze należy traktować z dystansem. Przypomnę podobne sytuacje z przeszłości: pierwsza to KGHM, który w 2012 roku płacił 24 zł, podczas gdy ostatnio tylko 4. Druga to Emperia płacąca w tym samym roku ok. 53 zł przy kursie ok. 100 zł. Dla mnie ważne jest, by spółka nie zawodziła pod względem podziału zysku, a CCS spełnia to kryterium. Przykładowo nigdy nie zainwestuję już w PKO BP po tegorocznej rezygnacji spółki z wypłaty dywidendy. Zawiodła mnie także Decora.
CCS nie spełnia wszystkich, ale na pewno spełnia większość kryteriów jako dobra spółka dywidendowa. W przeciągu kilku lat na giełdzie, nie spotkałem się z sytuacją, kiedy spółka odmówiłaby wypłacenia dywidendy lub zaliczyła opóźnienia. Niezależnie od jej wysokości, zawsze wypłacają ją terminowo. Więcej - liczę, że za ten rok skoczy do góry, ponieważ wyniki finansowe wypadają lepiej, niż za 2014.
Słyszałem o przypadku PKO BP. Mnóstwo akcjonariuszy nastawiało się na dywidendę, która miała być całkiem niezła, a następnie zrezygnowali z jej wypłacenia. Na Decora było podobnie?
Dlaczego CCS ma być dobrą spółką? swojego czasu interesował się (a może jeszcze się nią interesuje) urząd skarbowy w kwestii wyłudzania VAT'u przy obrocie telefonami komórkowymi.
A dlaczego CCS ma być złą spółką, skoro kurs trzyma stabilnie na złotówce, poprawia swoje wyniki finansowe, a kwestia dywidendy została przez nas dokładnie omówiona? Nie jest mi znana kwestia, o której wspomniałeś, ale chętnie jej się przyjrze jeśli podeślesz dane źródłowe