Dzięki za miłe słowo. Nie wkurza mnie to, bo wówczas nie interesowałem się jeszcze tą spółką, a ponadto skokowy wzrost wyników (który zdecydował wówczas o tak wysokiej dywidendzie) zawsze należy traktować z dystansem. Przypomnę podobne sytuacje z przeszłości: pierwsza to KGHM, który w 2012 roku płacił 24 zł, podczas gdy ostatnio tylko 4. Druga to Emperia płacąca w tym samym roku ok. 53 zł przy kursie ok. 100 zł. Dla mnie ważne jest, by spółka nie zawodziła pod względem podziału zysku, a CCS spełnia to kryterium. Przykładowo nigdy nie zainwestuję już w PKO BP po tegorocznej rezygnacji spółki z wypłaty dywidendy. Zawiodła mnie także Decora.