UWAZAM ZE Z CENĄ 4,9 ZL, BORYSZEW ZA WIELE NIE ZDZIAŁA.MMOZE ZNAJDZIE SIE INNY INWESTOR KTÓRY OGLOSI WYZSZE WEZWANIE.CIEKAWE CO WTEDY ZROBI P.KARKOSIK,SPRZEDA PO PO NP 7 CZY ZRBI WEZWANIE PO MIN 10ZL.ZROBIC WEZWANIE PO 4,9 ZL NA SPÓLKE KTÓRA MA PRZYCHODY NA POZIOMIE 800MLN ROCZNIE I POSIADA DUZY MAJĄTEK TO CHYBA SPRAWA DLA CBŚ I KNF.CIEKAWE JAK ZAREAGUJE SKARB PANSTWA,BO CHYBA POSIADA TEZ JAKIS MAŁY UDZIAŁ W SPÓŁCE?
A kto im sprzeda Hutmena za 4,90?! Tacy, którzy kupowali po 2 akcje nowej emisji po 10 zł, na każdą akcję wartą ok. 100 zł, którą wtedy mieli w portfelu, albo tacy którzy kupowali PP za 28 zł aby zapisać się na nowe akcje po 10 zł?! Ci ze średnią 20 - 40 zł za akcję, którzy czekają na spełnienie obietnic i sprzedaż gruntów, które podniosą wartość księgową o kilka - kilkanaście złotych na akcję i dobre wyniki spółki, które sprawią, ze nie będzie notowana z dyskontem w stosunku do wartości księgowej?! I teraz po latach, gdy zarysowała się realnie perspektywa sprzedaży gruntów i zaczęły poprawiać się wyniki finansowe, to teraz próbuje się wyciągnąć akcje od najwierniejszych akcjonariuszy, pozbawiając ich możliwości odrobienia choćby części strat?! To nie w stylu Romana...
Nie porównuj Bomi do Hutmena. Jakbyśmy byli na forum IDM-u czy Ganta to analogia byłaby uprawniona, a tak już nie. Hutmen po pierwsze jest w dobrej kondycji finansowej, po drugie perspektywy są bardzo dobre, a po trzecie jest niezależny od Ukrainy. Wycofanie Hutmena w moim odczuciu powodowane jest tym, że wedle przewidywań decydentów spółka sporo w niedługim czasie zarobi i chodzi o nie podzielenie się dywidendą. Bo jaki inny powód może przeświecać skoro Impexy mają pakiet kontrolny? Chyba jedynie jeszcze sprzedaż całego przedsiębiorstwa osobie trzeciej po cenie dużo dużo wyższej niż notowania na GPW.
Racja. Trudno te spółki porównywać. Chyba że na zasadzie kontrastu. Bo faktycznie Hutmen po pierwsze jest w dobrej kondycji finansowej (najblizszy raport rozwieje watpliwosci), po drugie perspektywy są bardzo dobre (o ile nastapi konsolidacja grupy kapitałowej Boryszew), a po trzecie jest niezależny od Ukrainy (zależny jest o tyle, o ile zalezny jest szeroki rynek). Co do dywidendy - nie wiem, co na razie myśleć. Zawsze od dywidendy wolę mocne wzrosty kursu pod fundamenty i wynikającą z nich AT. Co do reszty przypuszczeń - chyba jednak chodzi o squeeze out: http://pl.wikipedia.org/wiki/Squeeze_out
4,90 jest chyba poziomem minimum, a wezwanie chyba jednak bedzie wyzej, ale na kosmiczne stawki bym nie liczył. Pytanie brzimi: co będzie, jesli jednak drobnica nie zejdzie do tych 5%?
Rynek teraz dyskontuje przyszłość. Spółka lojalnie uprzedziła o zamiarach. Kto chce, moze wiać lub czekać.Albo narzekać.Albo marzyć... A odwoływanie sie teraz do poziomów z 2006 r. wydaje mi się nie na miejscu, wręcz infantylne (giełdowo).
Albo pisać skargi do KNF. Odwoływanie się do przeszłości jest w tym wypadku jak najbardziej na miejscu. Są inwestorzy, którzy trzymają akcje od tamtej emisji w której brali udział, zaufali spółce publicznej i z pewnością nie pozwolą się wyrolować...
jakieś reguły jednak obowiązują... nie można sprzedać inwestorom akcji nowej emisji, aby potem próbować od nich odkupić po cenie kilkukrotnie niższej, Czy nie jest to czasami ZAMIAR popełnienia przestępstwa???