nagroda dla Mirosława Włodarczyka m.in. za "wizjonerstwo i ciężką pracę, które zaowocowały powstaniem jedynej polskiej fabryki elektroniki w Chinach"
Teraz pewnie się jakiś artykuł pojawi w prasie. Zrobi się o spółce głośniej. Nowi inwestorzy zobaczą że w spółce pojawili się poważniejsi akcjonariusze (Rymaszewski Asset oraz BRE (obecnie "m") Wealth Management), którzy pomogą uzyskać finansowanie kapitału obrotowego (nowa emisja obligacji) i nie będą obawiać się zainwestować większych pieniędzy. Tak wiec rok 2014 może okazać się rekordowy dla spółki.
Po co Vedii 100% w NDEL'u? Nie lepiej dzielić ryzyko z inwestorem mającym 40% czegoś, co Ty kontrolujesz w całości mając 60%. Obecny układ jest moim zdaniem bardzo korzystny dla Vedia. To co może być kuszące, to ew. pozyskanie tych 40% w bardzo niskiej cenie. Szczególnie, że po korektach błędów lat poprzednich skonsolidowany wynik brutto za 2011 wyniósł -2,08 mln zł, przed korektą było 1,69 mln zł na plusie. Różnica daje, błahostka, 3,77 mln zł. mniej, z czego na Vedia przypadło chyba 48% (1,81 mln zł. - czyli prawie połowa wartości obligacji jakie spólka musiała spłacić w tym roku).
Tylko, że wtedy mieliśmy taki problem że koszty zarządu obciążały Vedię jednostkowo a nie NDEL-a, na czym zyskiwał partner chiński, który dostał zysk z NDEla bez uwzględnienia kosztów samej Vedii.. koszty odsetek od obligacji również ponosiła Vedia chociaż te pieniądze pracowały w Ndel-u. Gdy przejma 100% bez znaczenia będzie kto ponosi te koszty, gdyż będzie to tylko zabieg księgowy. Pozatym już na to jest nastawiona cała transakcja. Gdyby teraz się zatrzymali to byłoby 33 mln akcji i 60% w Ndelu, co z pewnością jest bardziej niekorzystne niż 40 mln akcji i 100% w Ndelu.
Obecny układ oznacza, że nie masz długu związanego z finansowaniem transakcji zakupu NDEL. 100% oznacza, że będzie kolejne rozwodnienie kapitału i zaciągnięcie dużego długu na spłacenie właścicieli mniejszościowych. Nie sądzisz chyba, że za 7 mln akcji Vedia dostanie 40% NDEL skoro za 12% emituje ponad 5 mln akcji. Nie będą to ponadto pieniądze, które zostaną w grupie. Przeciwnie, jest duże ryzyko, że sfinansujesz jakiemuś chińczykowi otwarcie konkurencyjnego biznesu. Dziś natomiast masz zakładnika, który będzie się cieszyć z Twoich sukcesów. Każda z drug ma dobre i złe strony, ja uważam jednak, że lepiej jest pozostać na tym co zostało osiągnięte lub po prostu podnieść jednostronnie przez Vedia kapitał w NDEL redukując procentowy udział mniejszości.
Kluczem jest własnie ta cena za jaką przejmą chińczyka. To prawda że 12% przejeli za 5 mln akcji - tylko że to była zmiana i z osobammi zwiaznymi z Vedią - gdzie ważniejszy był % udział a nie cena emisyjna spółki. Cena jednak była taka, aby teraz mając ustalone z chińczykiem cenę za jego udziały (około 6,5 mln zł - na podstawie wyceny Vedii 0,38 zł) móc je przejąć za gotówkę finansując się kolejna emisją (ale NIE za 0,38 ale np. za 50 gr) i ewentualnie obligacjami. Obecnie wiekszość inwestorów nie wierzy, że to się uda. Jednak uwierz mi, że gdy Rymaszewski i BRE obejmowały akcje 0,38 juz było wiadomo, że teraz dostają je "tanio: (aby wycene dla chińczyka uzasadnić) ale druga emisje juz biora/bierze znacznie wyżej. Przecież 2 lata temu emisja była po 70 groszy......
Co powiesz jednak na podwyższenie kapitału NDEL bazując na wycenie dotyczącej nabycia 12%. Kasa zostaje w grupie, a Chińczyk ma mniejszy udział. To wydaje się być lepszym rozwiązaniem. Tylko spekulujemy co zdecyduje nagrodzony prezes. Jeszcze jedna sprawa, określenie tanio jest trochę nie na miejscu. Przelicz sobie efekt ostatniej emisji a zobaczysz, że po niej wartość księgowa na na 1 akcję wzrosła. Rynek wycenia Vedię powyżej wartości księgowej, czyli zakłada pozytywny scenariusz jej przyszłości. Nawiasem mówiąc kwestia wartości godziwej w przypadku wyceny Vedii jest też zwykłą spekulacją, jak np. wytłumaczyć, że wartość kapitałów własnych, patrząc na sprawozdanie skonsolidowane, po 3 kwartałach 2012 wynosiła ponad 9 mln zł, a na koniec roku 4,3 mln zł. Jeśli była to po prostu korekta błędów, to ważyły połowę wartości całej grupy. Ponadto kto zagwarantuje, że nie ma ich więcej. Poza tym przez te dziwne ostatnie 3 miesiące 2012 kapitał mniejszości wzrósł o 3,2 mln zł. Co się stało w ostatnim kwartale 2013 roku, tego jeszcze nie wiemy. Uważam, że obecnie w związku z inwestycją w Vedię największym problemem może być kreatywna księgowość w chińskich spółkach.
Zgodzę się, że gdyby zamiast wykupywania akcji, pozyskane środki przeznaczyć na podwyższenia kapitału to w ostatecznym rozrachunku NDEL zyskałby więcej kapitału obrotowego. Czy to byłoby bardziej opłacalne jeśli chodzi o zysk na akcje Vedii, nie wiem. Spółka zdecydowała się jednak na inny wariant. Dla mnie pozytywne, jest to że już nie będzie tak że Vedia jako jedyny akcjonariusz NDELA ponosiła koszty zarządu całą grupą, czyli w zasadzie NDEL-em, a zyski dzielone były na poziomie NDELa bez uwzględnienia tych kosztów. Stąd ostatecznie zysk netto mniejszości był znacznie większy niż te 52% wykazywanego przez całą grupę Vedia. Z tego co wiem, konsolidacja całej grupy była wymogiem stawianym przez inwestorów (BRE, Rymaszewski) i pewnie dlatego poszli w tym kierunku. Chodizło tez o to aby nie było sytuacji w której zarza posiadał cześć akcji bezpośrednio w Ndelu a część za pośrednictwem Vedii. Rodzić to mogło pewne konflikty interesów. Co do zmiany w 2012 to doszło tam - jeżeli dobrze pamiętam to co mówił zarząd na walnym - to zrobili wtedy jednorazowy odpis (około 2 mln), który wynikał z tego że kupując Ndela kupili go z pewnymi magazynami, które były już delikatnie mówiąc niezbywalne. Wątek ten był bardzo skrupulatnie wyjaśniany z uwagi na liczne pytania Pana Rymaszewskiego na walnym. Podobnież pytało też o to BRE, podczas due-dila. Obawiali się oni - pewnie tak jak Ty - że sytuacja może się powtórzyć i chcieli mieć pewność że była to jednorazowa sytuacji wynikająca z charakteru transakcji nabycia fabryki w chinach..
Jeżeli masz wątpliwości co do treści raportu sugeruję napisać do Prezesa lub pojawić się na walnym - wtedy pewnie wyjaśnią Ci dokładnie z czego te zmiany wynikały.
Pisałem jedynie to co wynika z oficjalnych informacji przekazywanych przez spółkę. Mam wiele zastrzeżeń, ale jeśli będę mieć pytania to wiem do kogo się z nimi zwrócić. Mityczny Chińczyk, kimkolwiek jest, możliwe że jeszcze niejednokrotnie sięgnie po kasę akcjonariuszy Vedii. Pozostaje mieć nadzieję, że tak się nie stanie. Główny mniejszościowy ma 20% NDEL, chętnie dowiem się do kogo należy pozostałe 20% i być może takie pytanie padnie w kierunku spółki. Jak wartość mniejszości wzrosła przy ogromnym spadku wartości kapitałów własnych grupy, również jest na mojej liście. Nie tłumaczy tego ponoszenie kosztów NDEL przez spółkę dominującą, a jeśli piszesz, że w Vedii są koszty zarządzania NDEL, to są dwie opcje, albo to bzdura albo grupie brakuje pewnych kompetencji, bo takie sprawy załatwia się umową i rozliczaniem kosztów pomiędzy spółkami. Daj Jazzy spokój, nie chcę prowadzić publicznych ataków na Vedię. Ogólnie pozytywnie oceniam to co robią, mam jednak uzasadnione wątpliwości, czy interes dużych akcjonariuszy, zaangażowanych w zarządzanie spółką jest zbieżny z interesem mniejszościowych. Liczę na to, że chociaż tu się zgodzimy.
nie wiem, ale od trzech lat jak posiadam ten papier to ilekroć padły o spółce dobre wiadomości to kurs zwykle leciał na łeb na szyje. Ciekawe tyle optymistycznych wiadomości o Vedii a ona zamiast piąć się w górę stacza ię coraz bardziej w dół. Coś jest na rzeczy .
Niestety ze smutkiem trzeba przyznać że wartości (ceny) akcji nic nie uratuje będzie tak do końca swoich dni balansować miedzy 30-50gr
cena oscyluje 0.45 do 0.50 już dość długo i chętnych oddać akcje jest coraz mniej w/g mnie kupno większej ilośći akcji za mniej niż 0.50 jest problematyczne.....