Tylko, że wtedy mieliśmy taki problem że koszty zarządu obciążały Vedię jednostkowo a nie NDEL-a, na czym zyskiwał partner chiński, który dostał zysk z NDEla bez uwzględnienia kosztów samej Vedii.. koszty odsetek od obligacji również ponosiła Vedia chociaż te pieniądze pracowały w Ndel-u. Gdy przejma 100% bez znaczenia będzie kto ponosi te koszty, gdyż będzie to tylko zabieg księgowy. Pozatym już na to jest nastawiona cała transakcja. Gdyby teraz się zatrzymali to byłoby 33 mln akcji i 60% w Ndelu, co z pewnością jest bardziej niekorzystne niż 40 mln akcji i 100% w Ndelu.