Druga kadencja rządu Tuska - czytaj raport specjalny!
więcejtematy na czasie:
Afera korupcyjna
Sześciolatki w szkole?
Elżbieta Bieńkowska będzie rozmawiać z kolejarzami
Trójka Polskie Radio | aktualizowane 56 minut temu
udostępnij
AAA drukuj
Nowa wicepremier i minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska
fot. PAP / Bartłomiej Zborowski Nowa wicepremier i minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska
opinie
We wtorek wicepremier Elżbieta Bieńkowska spotka się z pracownikami Przewozów Regionalnych. Minister infrastruktury i rozwoju zapowiedziała w radiowej Trójce, ze będzie rozmawiać ze związkami zawodowymi, dyrekcją spółki i marszałkami województw, którzy odpowiadają za przewozy regionalne.
Elżbieta Bieńkowska wyraziła nadzieję, że uda się znaleźć dobre rozwiązanie w tej sprawie. - Ta spółka zjada w tej chwili własny ogon - mówi wicepremier. Jej zdaniem, chodzi o to, by spółka przetrwała, a nie wegetowała, tak, jak teraz. Elżbieta Bieńkowska mówi, że większość bogatszych województw stworzyło własne koleje regionalne.
Opozycja zarzuca rządowi złe wykorzystywanie pieniędzy na kolej. Elżbieta Bieńkowska powiedziała, że podpisano umowy na 80 procent całej kwoty, przeznaczonej na kolej - czyli 19 miliardów złotych. Do końca roku zostaną podpisane umowy na 90 procent - dodała.
REKLAMA Czytaj dalej
Wicepremier zwróciła uwagę, że w 2011 roku podpisano umowy na około 20 procent kwoty, czyli teraz te pieniądze są lepiej wykorzystane. Elżbieta Bieńkowska jest przekonana, że do 2015 roku zostanie wykorzystana cała pula unijnych funduszy.
Bieńkowska odwołała 4 wiceministrów z resortu
Wczoraj Bieńkowska odwołała czterech wiceministrów z dawnego resortu transportu budownictwa i gospodarki morskiej. - Można zrobić to samo pracując w mniejszych gronie - tłumaczyła. I dodała: "taka mniejsza grupa działa sprawniej".
A poza tym, jak podkreśliła wicepremier, chce stworzyć swoją własną drużynę
..
Wszystko sie zgadza tylko firma ma tak duze koszty ze im wieksza produkcja tym wieksza strata i dopoki nikt nie policzy rzetelnie ile kosztuje wyprodukowana tony produktu to nie bedzie dobrze .Prosty przykład produkuje sie kilka frakcji z czego 2 moze 3 sa chodliwe reszta to koszty magazynowania przewozenia z kupki na kupke czyli problem druga sprawa kamien jest tak twardy i jego wlasciwosci scieralne sa kilka krotnie wieksze od granitu czy sjenitu wiec sprzet niszczy sie rowniez kilkakrotnie szybciej koszt ogromnynastepne pracownicy duze pensje czyli duzy zus i podatki rynek pracy jest w tej okolicy marny wiec pensje przerosniete koszt ogromny ,dalej wynajem maszyna nie leasing ogromny koszt bo maszyny nie sa nasze wiec dbalosc o nie mniejsza tak sadze niszczenie sie osprzetu ,zęby do koparek i ładowarek podejrzewam ze kupowane standartowo bez badania pod wzgledem kamienia i jego scieralnosci ,tasmy ,rolki zgarniacze ,łożyska zuzycie ogromne i szybkie to koszty koszty i jeszcze raz koszty o paliwie nie wspomnę i energii elektrycznej koszty masakryczne a na koncu zysk ktorego chyba nie widac dla wlascicieli akcji moze to nie jest istotne ale to bląd bo kopalnia to żyła złota tylko restrukturyzacja z prawdziwego zdarzenia może ją uratować a można to zrobic ktos napisze ze pisze bzdury być może bo z perspektywy warszawy nie widac jak to naprawde wyglada
Każdy głos nawet opozycji ale merytoryczny mile widziany.Firma zarządzana jest słabo i to jest najsłabsze ogniwo tego łańcuszka.Towar jaki ma jest najwyższej jakości i tego nikt nie może kwestionować.Zapewniony rynek zbytu na najbliższe lata wygeneruje popyt na tłuczeń kolejowy i drogowy,co samo z siebie gwarantuje wzrost ceny kamienia.Tylko słaby menager moze to spieprzyć.Kamień jest tak ciężki że transport z daleka się mniej opłaca co samo z siebie eliminuje konkuręcje zagraniczną bo koszty wysokie.Jeśil polacy nie potrafią zadbać o swoje zasoby ,to zrobią to inni.Podpisywanie umów na kamień musi mieć ustalone płatności za określone partie towaru inaczej znów będzie istniało ryzyko nie płatności.Trzeba zrobić tak jak w Lasach Państwowych =płacisz za drewna dopiero z asygnatą po odbiór i wywóz, nie inaczej.Koszty mozna ciąc ,organizując przetargi na zakup paliwa w transzach tak jak to robią lotniska.Prąd np.w zamian za kamień pod budowę elektrowni opole z Tauronem.Jeśli chodzi o pracowników to sprawa jest łatwa.Jeśli chodzi o frakcje to kruszarka nie wybiera.Jeśli z 19 mld trafi choc 1 mld do dss powinno to wyciągnąc firme przy logicznym gospodarowaniu.Oczywiście zarząd na wiele na sumieniu dopuszczając do zadłużenia,pomysł z mongolią to fikcja literacka tak sądzę.Oczywiście wozimy jabłka do mongoli z polski ale transport trwa 14 dni.Z Poznania na syberię wozimy towary 6000 km w jedną stronę.łącznie z powrotem to czas około miesiąca.Wrozamet-Masterkuck dziś się wyłożył ,na jego miejsce 19 chętnych.Jeśli zarząd nie weżmie się do roboty będą patrzeć jak ktoś inny zajmie ich stołki.
Z transportem kruszyw z zagranicy to się nie zgodzę, poczytaj proszę jaką zawrotną furorę na polskich budowach robi niemiecki szarogłaz. Jest to celowa polityka niemieckich i austriackich firm drogowych które wspierają swoje górnictwo. Szkoda że u nas jeszcze na to nie wpadli.
Pozdrawiam wszystkich górników z okazji Barbórki - Szczęść Boże!
Karolina jedz sobie jeszcze raz do Egiptu na objazdówkę w Hurghadzie, albo Empire albo
Megawish. Daj sobie odpocząć! Oczywiście ze masz racje ze DSS ma wielkie problemy z kosztami ale jest to złote jajo które lada moment może ruszyć! Więc nie mieszaj w głowach Bo sprawy DSS są dalej niż myślisz!! Jedz sobie odpocznij jak wypoczniesz może będzie 100%więcej albo jak nie to 400%
Ekonomia to nie magia tylko matematyka w koncu przy takiej gospodarce zasobami moze juz nie byc z czego dołożyć i tak uważam że to cud że to się nie przewróciło jeszcze ,zreszta poczuj się w skórze tych którym DSS wisi kasę państwo niszczy ich mają płacić podatki z niezapłaconych faktur i to nie jest w porządku traktujmy wszystkich jednakowo i nikt do nikogo nie będzie miał pretensji
Obecna kapitalizacja firmy to tylko 15,3 mln,przy cenie 1,17 wcale się nie dziwie że zniechęcają do zakupów .Obecna wycena fitmy to koszt zakupu kilku sam ciężarowych.Wcale się nie zdziwię jeśli ktoś systematycznie po cichu zbiera akcję z rynku.Za 1 litr ON 4 akcje dss to chyba taniocha.15 mln to kosztuja małe firmy na GPW,a nie kopalnie surowca nawet zadłużone.Ceny tłucznia jako najwiekszy producent na rynku zależą od największego.
Tłuczeń kolejowy nie jest zbawieniem dla tej firmy, ponieważ jego ceny są niższe o ok.20% od grysów. Firma ma olbrzymie koszty obsługi zadłużenia, wynoszące ok. 100 mln rocznie i z działalności podstawowej nie wygeneruje przy aktualnych cenach rynkowych takiej nadwyżki, aby wykazać zysk netto. W tym biznesie rentowność sprzedaży jest marniutka. Średnia cena sprzedaży z wszystkich frakcji może jest na poziomie 18,00 zł/tonę. Jak myślicie, ile w tym siedzi marży ? Przy 2,5 mln ton wydobycia, niech będzie super optymistycznie 5 zł/tonie to mamy zysk 12,5 mln/ rocznie, a obsługa długu to 100 mln rocznie. Potrzebny jest więc układ i redukcja długu.
Dnia 2013-11-29 o godz. 10:46 ~inka napisał(a):
>
Druga kadencja rządu Tuska - czytaj raport specjalny!
> więcejtematy na czasie:
Afera korupcyjna
> Sześciolatki w szkole?
Elżbieta Bieńkowska będzie
> rozmawiać z kolejarzami
Trójka Polskie Radio |
> aktualizowane 56 minut temu
udostępnij
AAA drukuj
Nowa
> wicepremier i minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta
> Bieńkowska
fot. PAP / Bartłomiej Zborowski Nowa
> wicepremier i minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta
> Bieńkowska
opinie
We wtorek wicepremier Elżbieta Bieńkowska
> spotka się z pracownikami Przewozów Regionalnych. Minister
> infrastruktury i rozwoju zapowiedziała w radiowej Trójce,
> ze będzie rozmawiać ze związkami zawodowymi, dyrekcją
> spółki i marszałkami województw, którzy odpowiadają za
> przewozy regionalne.
Elżbieta Bieńkowska wyraziła
> nadzieję, że uda się znaleźć dobre rozwiązanie w tej
> sprawie. - Ta spółka zjada w tej chwili własny ogon - mówi
> wicepremier. Jej zdaniem, chodzi o to, by spółka
> przetrwała, a nie wegetowała, tak, jak teraz. Elżbieta
> Bieńkowska mówi, że większość bogatszych województw
> stworzyło własne koleje regionalne.
Opozycja zarzuca
> rządowi złe wykorzystywanie pieniędzy na kolej. Elżbieta
> Bieńkowska powiedziała, że podpisano umowy na 80 procent
> całej kwoty, przeznaczonej na kolej - czyli 19 miliardów
> złotych. Do końca roku zostaną podpisane umowy na 90
> procent - dodała.
REKLAMA Czytaj dalej
Wicepremier
> zwróciła uwagę, że w 2011 roku podpisano umowy na około 20
> procent kwoty, czyli teraz te pieniądze są lepiej
> wykorzystane. Elżbieta Bieńkowska jest przekonana, że do
> 2015 roku zostanie wykorzystana cała pula unijnych
> funduszy.
Bieńkowska odwołała 4 wiceministrów z resortu
> Wczoraj Bieńkowska odwołała czterech wiceministrów z
> dawnego resortu transportu budownictwa i gospodarki
> morskiej. - Można zrobić to samo pracując w mniejszych
> gronie - tłumaczyła. I dodała: "taka mniejsza
> grupa działa sprawniej".
A poza tym, jak
> podkreśliła wicepremier, chce stworzyć swoją własną drużynę
> ..