26% od głębokiego dna - krótko mówiąc Żenada, jak na tak "wymowne" info dzisiaj. Zauważcie, że "łączka" zrobiła więcej. Wiecie co wam powiem, jakakolwiek spółczyna z NC robi lepszy wynik w trakcie sesji i to oczywiście bez dwuletniego wyglądania szczęścia na horyzoncie :)
Na co tu jeszcze liczyć? Wiecie co, gdy pomyśle, ile tego szmelcu musi jeszcze wylądować w portfelach ulicy, to już się śmieje, bo nie wyobrażam sobie scenariusza, który pozwoliłby wyjść z tych akcji :(
Na dodatek dzisiaj jest górny knot nad korpusem świecy. Jutro czarny kruk w dół i do końca tygodnia 19 groszy. No, może jeszcze paru napaleńców porwie się na zakupy, co przedłuży agonię m.in Tomka i Bartka oraz spekulanta, ale to tylko odpychanie śmierci nogami - co już pisałem. Obrót w PLN 355 tysięcy, co daje ok 180 na stronę. Jaja z biednego, nic więcej.
Panie Prezesie Kluba, ściskam Panu dłoń za to posunięcie, którym była Pańska ucieczka z akcji. Mądry krok! Strzał w dychę po prostu. Zna Pan istotę rynku NC jak mało kto.
JAKI TY JESTEŚ ŻAŁOŚNY!!!!!!!! ALBO JESTEŚ KRAWCEM ALBO KIMŚ KTO NAGANIAŁ NA SPADKI I COŚ MU NIE WYSZŁO!!!! NIC TO NIE DA !!! POCIĄG ODJECHAŁ ostatnia stacja do końca miesiąca, ale 4,5% nigdy nie wsiądzie bo nie ma na bilet!
Kto wie czy nick 4,5 nie bedzie cena akcji w nieodleglej przyszlosci. Na razie spekula omija wciaz lukiem nasza spolke ale do czasu. Fluid tez sie kisil miesiacami. Chyba juz nikt nie ma watpliwosci, ze kredyt zostanie uruchomiony?
witam, widzę pewien błąd w rozumowaniu. nie ważne jest czy kredyt zostanie przyznany ale na co zostanie wydany. Wiem wiem bankierzy amerykańscy są nieomylni w swoich decyzjach ( to dlaczego od 2008 mamy kryzys?)
dla mnie najważniejsze jest co i za ile będą chcieli kupić ale rozumiem że nasi dependowi gracze traktują przyznanie kredytu jako optymalny moment wyjścia z tej inwestycji - i ten tok rozumowania rozumiem i popieram
pozdrawiam obie strony
ludzie...dajdzie juz spokoj z odpisywaniem temu gamoniowi 4,5..przecierz on to robi specjalnie i pozniej sie smieje z tych wszystkich co mu odpisuja....kurs bedzie np po 90 gr a on dalej bedzie pisal swoje. Co do kredytu to niebawem dostaniemy infa o nieruchomosciach i wtedy beda nie 25-30 % jazdy ale ponad 50 %....aha i czekam na odciecie.
Bartek, dlaczego nazywasz 4,5% gamoniem? to jest forum każdy ma prawo napisać co chce. co do wycen DEPa to narazie 4,5% jest bliżej niż TY a co będzie to zobaczymy na wielu spółkach zarobek miał być pewny i gwarantowany a jest jak jest
Dnia 2013-10-21 o godz. 20:53 ~jarek napisał(a):
> Bartek, dlaczego nazywasz 4,5% gamoniem? to jest forum
> każdy ma prawo napisać co chce. co do wycen DEPa to narazie
> 4,5% jest bliżej niż TY a co będzie to zobaczymy na wielu
> spółkach zarobek miał być pewny i gwarantowany a jest jak
> jest
poczytaj wszystkie wpisy tego gamonia w przeciagu pol roku i zobaczysz dlaczego go tak nazywam.......poczytaj ze zrozumieniem.....i nie chodzi tutaj o to ze nie moze pisac swojego zdania.....
warunki kredytu (nie wiadomo czy się nie zmieniły od wstępnej umowy z PCG) 1-roczny LIBOR USD+marża 3 pkt. proc.. Obecnie 1YLiborUSD na poziomie 0,63% + marża 3 pkt. proc. = 3,63%.
Stopy kapitalizacji na rynku biurowym (stopa kapitalizacji to stosunek rocznego czynszu do wartości opartej na cenach transakcyjnych) w Warszawie na poziomie 6-8% zależnie od lokalizacji,standardu i kupy innych parametrów. Stopa kapitalizacji uwzględnia koszty zarządzania, odpisy na remonty itp.. zatem:
Kredyt 600 mln zł, domyślam się, że jakaś prowizja dla PCG będzie i dla biura nieruchomości za pośrednictwo - powiedzmy każdy po 1%. To pozwala kupić nieruchomości o wartości 588 mln zł. Roczne przychody z czynszów: 35-50 mln zł. Roczne koszty odsetek (zakładając wzrost Libor nawet do 2%). 21-30 mln zł. Przypominam, że przychody są już pomniejszone o opłaty za zarządzanie i odpisy na koszty remontów nieruchomości. Przy pesymistycznych założeniach zostaje 5 mln zł rocznie do nawet 29 mln zł rocznie przy optymistycznych założeniach.
Kredyt ma być splacony po 10 latach jednorazowo. W międzyczasie spółka musi albo zrefinansować kredyt, albo sprzedać nieruchomości. Jeśli uda się je sprzedać drożej niż kupili (a przy 10 latach ciężko będzie stracić, bo nie ma w Polsce nadmuchaneh bańki), to przy 10% wzrostu ceny dochodzi kolejne 60 mln zł. Zatem w ciągu 10 lat jest do zarobienia (bez ew. zysku kapitałowego ze sprzedaży nieruchomości) od 50 do 290 mln zł. Minus koszty funnkcjonowania spółki w tym czasie powiedzmy 2 mln zł rocznie to wychodzi 30-270 mln. Wszystko oczywiście w pewnym uproszczeniu.
Jakbyś tego nie policzył to i tak niektórzy powiedzą że firma będzie zadłużona i jest be :)
Nie ważne że ten pożyczony pieniądz nie będzie "przejedzony" tylko zainwestowany a nie
od dziś wiadomo że najlepiej się zarabia na pożyczonych pieniądzach bo masz efekt skali.
No ale wiesz są mędrcy którzy woleliby sami nazbierać 200mln $ przez 30lat i dopiero je zainwestować , tak jak bez sensu są kredyty hipoteczne na mieszkania przecież każdy kupi za gotówkę mieszkając z mamą/teściową 30 lat :) Bo wiesz w tych bankach to sami złodzieje siedzą i pewnie będą chcieli firmę rozłożyć na łopatki ;)
Nie wiem czy nasz kolega to nie ma właśnie takiego podejścia do sprawy ale chyba rzeczywiście za dużo mu czasu poświęcamy , pewnie niezależnie od ceny i tak swoje mądre posty będzie tworzył - my będziemy jechać dalej a on wciąż o swoich 19gr będzie marzył :)
Odpychanie śmierci nogami - wzorcowo.
Na chwilę muszę wyskoczyć z biura, tak wiec nie liczcie na podpowiedzi. Ale za niedługo wracam, to coś skomentuję.
Ten człowiek karmi się odpowiedziami na jego wpisy. A najbardziej go podnieca jak ktoś się denerwuje i go wyzywa. Wali wtedy konia, przepraszam, onanizuje się, a zalewająca twarz własna sperma podwyższa mu jeszcze bardziej temperaturę.
Czy wy naiwnie uważacie, że ktoś to kupi i podniesie kurs umożliwiając wam sprzedaż akcji w dobrej cenie? Składacie tyle deklaracji słownych o oddaniu "swoich pakietów" w poziomach złotowych, licząc tym samym na durnia, który pójdzie na taki układ? bu ha ha !!! Pomyślcie sami : każdy, nawet mutant czuje, że biorąc akcje drożej z prawej wyzwala kogoś z papieru i czyni go szczęśliwym, a siebie obuwa na długie tygodnie.
Nie ma już takich. No, może któryś członek Nadzoru, bo to betonowe łby i przekupne są, ale nikt więcej.
Zerkam i już widzę okolice 0,19 groszy.
Nowe podjeście do inwestowania zaprezentowane przez 4,5: "nie biorę z prawej bo ktoś sprzedaje" :D :))))))))))))))))))
To ja nie wyrzucam od dziś na lewo bo ktoś kupuje i jeszcze może zarobi!
Pamiętajcie od dziś nie kupujemy i nie sprzedajemy!!! Ustawiamy się i czekamy na zbawiciela :))))