Jakbyś tego nie policzył to i tak niektórzy powiedzą że firma będzie zadłużona i jest be :)
Nie ważne że ten pożyczony pieniądz nie będzie "przejedzony" tylko zainwestowany a nie
od dziś wiadomo że najlepiej się zarabia na pożyczonych pieniądzach bo masz efekt skali.
No ale wiesz są mędrcy którzy woleliby sami nazbierać 200mln $ przez 30lat i dopiero je zainwestować , tak jak bez sensu są kredyty hipoteczne na mieszkania przecież każdy kupi za gotówkę mieszkając z mamą/teściową 30 lat :) Bo wiesz w tych bankach to sami złodzieje siedzą i pewnie będą chcieli firmę rozłożyć na łopatki ;)
Nie wiem czy nasz kolega to nie ma właśnie takiego podejścia do sprawy ale chyba rzeczywiście za dużo mu czasu poświęcamy , pewnie niezależnie od ceny i tak swoje mądre posty będzie tworzył - my będziemy jechać dalej a on wciąż o swoich 19gr będzie marzył :)