(na co wskazuje pikujacy kurs) a zarzad nic nie robi zeby umiarygodnic swoje dzialania. Tak naprawde nic nie wiemy, nawet stanu posiadania akcji przez nowych czlonkow RN, nie znamy ich zyciorysow, kim sa itp. Jedyna od miesiaca wiadomosc dot. checi zakupu kawalka ziemi po 10zl/m2 (sadzac po cenie, bo brak szczegolow -kawalka laki) od osoby powiazanej.
z tym zakupem działki to moim zdaniem wpadka. wygląda na to że naprawdę kupili od osoby powiązanej bo po co firmie która ma się zajmować nieruchomościami komercyjnymi działka? no chyba że będą tam grilować
a mi sie wydaje, ze ten deal z dzialka mial uwiarygodnic spolke w oczach akcjonariuszy niestety wyszlo zupelnie odwrotnie.....od tamtej chwili spolka sporo stracila w moich oczach coz czarowac tez trzeba umiec bo ludzie nauczeni "dealami" na NC coraz ostrozniejsi.....
żyjemy w wolnym kraju, jedni kupuja inni sprzedaja i karuzela sie kreci.
ja nie podejmuje, żadnych ruchów do momentu az sie dowiem jaki jest status uruchomienia linii kredytowej.
jakie to ma znaczenie ze spada w w prespektywie dlugoterminowej?
żadne, posiadajac duze pakiety akcji ludzie nie bawia sie w DT, zreszta kto ma na to czas i to przy tak smiesznych obrotach?
brak informacji ze spolki jest wykorzystywane do wyprzedazy bo tutaj tylko informacja powoduje, że pojawia sie popyt.
kazdy robi jak uwaza.
nadal nie mam przeslanek zeby wychodzic z inwestycji.
przypomne, że w ciagu 5 dni od 29.07 do 02.08 gdzie sredni wolumen na sesje byl na poziomie 150tys akcji zostało zebranych 626tys akcji.
od 5.08 jest wyprzedaż na średnim wolumenie per sesja ok 31 tys akcji.
zobaczymy kto ma racje zapewne w tym roku jeszcze.
byc moze masz racje, moze wiesz wiecej niz inni......moze po prostu wierzysz nadal w spolke, ja osobiscie wierze coraz mniej a wiadomosc o zakupie dzialki przelala czare goryczy dlatego pozbylem sie wiekszosci akcji.
Zakup nieruchomosci to dla spolki (szczegolnie malenkiej bez zadbych przychodow) powinno byc wydarzeniem istotnym, w 1 informacji dowiedzielismy sie, ze spolka chce zakupic dzialke i......tyle (nie wiadomo za ile, po co, gdzie, jakie przeznaczenie itp), po jakims czasie (byc moze po czyjejs interwencji) otrzymalismy kolejne info uzupelniajace a tam dowiedzielismy sie o cenie i wtedy zrozumialem, dlaczego nie podano ceny w 1 wiadomosci....po 2 informacji przestalo dla mnie miec znaczenia od kogo i w jakim celu ta dzialka ma byc kupiona.
albo dostaną kredyt i wtedy będą wiarygodni dla rynku albo mogiła, innego wyjścia nie widzę. czas płynie a tu nic . jeżeli następne info będzie podobne do ostatnich (czyli nic konkretnego) to zwała będzie mocna. zobaczymy.
Jeżeli ukaże się info o zakupie akcji przez członka RN to będzie znak że spółka idzie w dobrym kierunku a jeżeli członkowie RN nie kupują to powiedzcie co to oznacza
I jeszcze takie przemyślenie na początku roku chcieli poruszyć kurs informacją o zakupie akcji po 0,60zł poruszyli wybiciem w okolice 0,55zł latem o zakupie działki też był ruch na papierze ale już w okolice 0,46zł nie udaje im się nic
Spekulant nie zgadzam się. nie sądzę żeby próbowali wpływać na kurs. myślę że starają się załatwić ten kredyt bo to dla DEPa być albo nie być. jeżeli dostaną kasę i mądrze ją zainwestują to mają szansę na konkretne zyski + wycena akcji, ale jeżeli kredytu nie dostaną to nie ma szans na wpompowanie w rynek takiej ilości akcji. rynek jest nieufny i na byle jaki komunikat się nie nabierze. dla mnie sytuacja jest zero jedynkowa - jest kasa firma może się rozwijać - brak kasy musi się zwijać
coz dotarlismy do momentu kiedy wielu akcjonariuszy juz stracilo badz traca zaufanie do spolki, jedyne co moze odwrocic ten stan to konkretna informacja o przyznaniu kredytu, jak widac wszystkie inne proby pobudzenia kursu nic juz nie daja. Co gorsza z kazdym kolejnym dniem bez takiej informacji bedzie coraz gorzej....
jarek jak Ty byś był w radzie i byś wiedział że kredyt zostanie przelany to byś nie kupował akcji wiedząc że są oddawane za bezcen na giełdzie. To to ja miałem na myśli. A tutaj nie podali personali członków RN bo co pisać jak wszyscy znamy z imienia i nazwiska a reszta to golasy tak jak sam prezes
Puknij sie w końcu w ten kwadratowy łeb bo już Cię czytać nie można. Prezes i RN nie są od zabaw na rynku a rozwijania spółki.
Dla Ciebie to każda informacja ze spółki jest po to aby wywalić akcje.
Niestety dla Ciebie jest to tylko czcze gadanie bo żadna z informacji podanych przez zarząd nie wpłynęła ani negatywnie ani pozytywnie na kurs.
Tutaj wszyscy czekają na informacje o dostępie do linii kredytowej wliczając w to fundusze. Bez tego ulica nie ruszy kursu choć myśle spekulacji ie nie byłoby to problemem.
Żałuje trochę ze spolka nie podała w komunikacie ze projekt powinien zakończyć sie do końca roku bo wtedy nie miałbym pożytku z pisania tutaj.
Tak na marginesie mnie tez cała ta sytuacja wkurza i ta akcja z działka, choć wiem, ze to prawdopodobnie pod inwestycje w hotel/spa to nie pasuje mi to do ich planowanej działalności bo mieli zarządzać a nie budować, ale może widza w tym potencjał i tyle.
Ziemia zawsze będzie w cenie szczególnie w takimrejonie więc patrząc chłodnym okiem to jest ciekawa inwestycja przy obecnym rynku bo trzymać kasę na koncie jest bezsensowne.
Dla waszej wiadomości nie wiadomo czy uda sie sfinalizować umowę do końca sierpnia bo spolka czeka nadal na dokumenty. Miejmy nadzieje ze jak okres urlopowy sie skończy to komunikaty sie pojawia i to kilka naraz.
to ty się puknij twoim tokiem rozumowania to i główny udziałowiec nie potrzebnie nakupował tyle % akcji on potrzebny jest do rozwijania spółki a nie do zabawy na rynku
On jest zbyt glupi na to aby przyswoic taka inf. jak: Kukolewski objal emisje aby dofinasowac spolke by mogla ona ponosic koszty zwiazane ogolnie z konsorcjum i kredytem.
A przy okazji obejmując te akcje ma teraz coś do powiedzenia w firmie :) To tak trudne jest widzę do zrozumienia, niech się cieszą miśki tyle ich , jarają się że kurs jest poniżej 40gr i to ich napędza do coraz większej liczny postów :) Podziwiam nwa ze chce mu się z nimi wciąż polemizować ja na szczęście akcje zaparkowałem i spokojnie czekam, nie sprzedałem powyżej 50gr to tym bardziej robić to teraz byłoby debilizmem ale jak widać oszołomów nie brakuje, później będą się zabijać jeden przez drugiego , na szczęście to nie będzie nasz problem :)
Pozdrawiam i nie pękać :) a jak gotówka na kącie to korzystać z okazji :)
dark7, rozumiem że bierzesz pod uwagę tylko jeden scenariusz. zastanów się przez chwilę co się stanie gdy z jakiegoś powodu (nie z winy DEPa) cały projekt się wywali - co wtedy?
sam mam małą ilość akcji więc jestem zainteresowany pozytywnym zakończeniem ale kilka faktów mnie bardzo niepokoi.
trwa to jak ruski miesiąc
prezes sprzedaje
nikt z insaiderów nie kupuje
na S pusto na K tłok
i o to chodzi.
z doswiadczenia wiem, ze jak juz wszyscy straca wiare to wlasnie wtedy rośnie :)
tak naprawde nic sie nie zmieniło w spolce, nadal trwa wyczekiwanie a ze niektorzy rezygnuja z czekania na rzecz inwestycji w spolki ktore rosna to coz maja prawo.
Dla mnie brakuje podstawowej informacji ze spółki - co musi się jeszcze wydarzyć, żeby linia kredytowa została uruchomiona. Na co czeka amerykański bank. Taka konkretna informacja na pewno uspokoiłaby drobnych akcjonariuszy. W obecnej sytuacji wygląda tak, jakby władze Depa same nie wiedziały, co się dzieje.
Technicznie - spadek poniżej 0,35 zł otwiera drogę do 0,27 zł. To dla bardzo drobnych akcjonariuszy z małymi pakietami. Inwestorzy, mający duże ilości akcji, trzymają je na długi termin i nie są w stanie/nie chcą korzystać z przejściowego spadku kursu
Ostatnia informacja z Depa n.t. linii kredytowej pochodzi z 19.07 i mówi o konieczności dostarczenia przez wszystkich uczestników konsorcjum podpisanych umów CAA i CFA, które Dep podpisał 10.06. Jeżeli inni uczestnicy ich jeszcze nie podpisali (nie wiemy ilu w rzeczywistości jest tych członków - im więcej, tym trudniej i dłużej dopina się umowę). oznacza to prawdopodobnie, że są rozbieżności co do treści. W dalszym ciągu też nie ma oficjalnej informacji co w sytuacji, jeśli przynajmniej jeden z członków konsorcjum nie dogada się z bankiem i wypada z gry.
Według mnie w takiej sytuacji cały projekt upada lub zmieniają się warunki udzielenia linii kredytowej co powoduje dogadywanie umów od początku. Czyli przeciąga się w czasie uruchomienie linii, a właściwie poddaje w wątpliwość jej uruchomienie. I pewnie to jest przyczyną stagnacji kursu. Gdyby przyznanie linii kredytowej, tak jak mówił podobno Kluba, było pewne na 100%, akcje kosztowałyby już dużo więcej. Są wątpliwości, kurs nie rośnie. Dlatego to, co piszą spekulant i Inwestor, że przydzielenie kredytu nie spowoduje wzrostu kursu, jest według mnie bez sensu. Powtórzę jeszcze raz. Przydzielenie kredytu nie jest w dalszym ciągu pewne na 100%.
Dnia 2013-08-27 o godz. 10:53 ~bałwan śniegowy napisał(a):
> Ostatnia informacja z Depa n.t. linii kredytowej pochodzi z
> 19.07 i mówi o konieczności dostarczenia przez wszystkich
> uczestników konsorcjum podpisanych umów CAA i CFA, które
> Dep podpisał 10.06. Jeżeli inni uczestnicy ich jeszcze nie
> podpisali (nie wiemy ilu w rzeczywistości jest tych
> członków - im więcej, tym trudniej i dłużej dopina się
> umowę). oznacza to prawdopodobnie, że są rozbieżności co do
> treści. W dalszym ciągu też nie ma oficjalnej informacji co
> w sytuacji, jeśli przynajmniej jeden z członków konsorcjum
> nie dogada się z bankiem i wypada z gry.
Według mnie w
> takiej sytuacji cały projekt upada lub zmieniają się
> warunki udzielenia linii kredytowej co powoduje dogadywanie
> umów od początku. Czyli przeciąga się w czasie uruchomienie
> linii, a właściwie poddaje w wątpliwość jej uruchomienie. I
> pewnie to jest przyczyną stagnacji kursu. Gdyby przyznanie
> linii kredytowej, tak jak mówił podobno Kluba, było pewne
> na 100%, akcje kosztowałyby już dużo więcej. Są
> wątpliwości, kurs nie rośnie. Dlatego to, co piszą
> spekulant i Inwestor, że przydzielenie kredytu nie
> spowoduje wzrostu kursu, jest według mnie bez sensu.
> Powtórzę jeszcze raz. Przydzielenie kredytu nie jest w
> dalszym ciągu pewne na 100%.
Decyzja o przyznaniu kredytu odbywa sie po analizie finasowej. Jakby nie dostali kredytu to ML nie przygotowywalby umowy, nie zadal cesji a Depend nie mialby co podpsiywac w Kancelarii Notarialnej.itd. Bo po co w tej sytuacji? Odpowiedzialnosci zbiorowej nie bedzie, co najwyzej jak ktos sie nie wyrobi to konsorcjum bedzie szczuplejsze. Bank nie pozbywa sie ot tak kredytobiorcow z dobrym pomyslem na biznes, bo strzeliby sobie w stope. Tutaj problemem jest tylko czas, tzn kiedy chca ostatecznie zakonczyc konsorcjum i przystapic do rozpoczecia uruchomienia linii de facto rozpoczecia biznesu.
"Tutaj problemem jest tylko czas, tzn kiedy chcą ostatecznie zakończyć konsorcjum i przystąpić do rozpoczęcia uruchomienia linii de facto rozpoczęcia biznesu".
Jeżeli ktoś ma pomysł na biznes, to chce go chyba rozpocząć jak najszybciej. Jeżeli bank widzi sens w biznesie i uruchomieniu kredytu, to też powinien chcieć zrobić to jak najszybciej. Gdyby wszystkie wątpliwości odnoście innych członków konsorcjum zostały rozwiane, to chyba już dawno podpisaliby wymagane umowy?
Piszesz, że wypadnięcie któregoś z członków konsorcjum nie wpłynie negatywnie na innych. Czy tutaj sprawa nie wygląda podobnie, w bardzo dużym uproszczeniu, jak ze sprzedażą hurtową? Im większe zamówienie, tym korzystniejsze warunki? Bank przygotował ofertę dla konsorcjum z określoną ilością członków, a co za tym idzie, określonym ryzykiem. Zmiana ilości uczestników konsorcjum powinna się według mnie wiązać ze zmiana warunków dla pozostałych. Gdyby było inaczej, to całe konsorcjum nie miałoby sensu. Bank udzielałby tylko kredytów dla pojedynczych firm. Konsorcjum służy, według mnie, bankowi w celu zmniejszenia ryzyka inwestycyjnego (kilka a nie jedna inwestycja). Wypadnięcie któregoś z uczestników zmienia ryzyko a w związku z tym powinny zmienić się warunki.
Zapominasz o Jednym a mianowicie o podniesionym kościele każdego z uczestnika konsorcjum. To nie były małe pieniądze żeby przejść badanie więc jeśli każdy z podmiotów starający sie o nie przeszedł pomyślnie to myśle ze nie ma już powodów aby ktokolwiek miał z niego wypaść. Pytanie tylko czemu to wszystko tyle trwa, czy kwestie urlopów ze nie ma osób w firmach do podpisania papierów?
Teraz to chyba sobie jaja robisz. Urlopy przeszkodą w robieniu wielkich biznesów? Zastanów się, zanim napiszesz ponownie równie wielka bzdurę. A koszty poniesione przez uczestników są elementem ryzyka. Najpierw trzeba je ponieść a potem okazuje się, czy warto było. Ja ze swoimi wątpliwościami odniosłem się do zawartości oficjalnych komunikatów ze spółki. Napisali, że bank czeka na podpisane przez wszystkich członków konsorcjum umów CAA i tej drugiej. Skoro Dep mógł to zrobić 10 czerwca a inni nie to oznacza, że są wątpliwości co do treści tych umów. Chyba, że.są inne przeszkody uniemożliwiające finalizację, ale o tym komunikat ze spółki nic nie mówi.
To była myśl a nie stwierdzenie bo tez nie rozumiem dlaczego tyle to trwa.
Urlopy mogą być przeszkoda w sytuacji kiedy osoba która może podpisać dokumenty jest niedostępna, tak jak w przypadku danych osobowych RN bo tez dla mnie dziwne ze od 2 tyg spolka nie otrzymała tych informacji od nowych członków.
Ryzyko jest na początku i jeśli wszystkie podmioty przeszły badanie ryzyka już nie ma.
W ostatniej fazie pozostała tylko akceptacja warunków zaproponowanych przez banki amerykańskie na które miedzy innymi Dep przystał więc inni tez powinni.
Możemy sobie gdybac a pewnie i tak sie nigdy tego nie dowiemy.
Ryzyko inwestycyjne, o którym piszę, jest cały czas, dopóki biznes nie zacznie przynosić zysków a nawet dłużej. Tak więc nie pisz, że po przeprowadzeniu due diligence ryzyko znika. Ono tylko zmniejsza się. Powtórzę po raz kolejny. Nie ma jeszcze pewności co do uruchomienia linii kredytowej i dlatego kurs jest na obecnych poziomach.
Napisalem Ci to co Prezes powiedział.
Według niego ryzyko było w momencie badanie. Teraz nie ma żadnego ryzyka.
Nie wiem, ale myśle ze on ma większa wiedzę niż Ty, szczególnie ze z wykształcenia jest finansista i ma świadomość swoich słów.
Wierze, ze jak w końcu kredyt zostanie uruchomiony to będzie odzwierciedlenie w kursie.
Ktoś napisał a co będzie jeśli nie? Myśle ze nic bo obecnie ten kredyt nie jest jeszcze w cenie akcji a Kukolewski będzie miał pomysł na biznes bo nie uśmiecha mu sie wyrzucić 1,5 mln w błoto.
Widzę, że Ty cały czas nie rozumiesz o czym ja piszę. Mnie chodzi o ryzyko jakie ponosi bank, przydzielając taki kredyt. Koszty kredytu są pochodną tego ryzyka. Konsorcjum zostało stworzone na mój rozum po to, aby zmniejszyło się ryzyko dla banku, że biznes nie wypali. Jeżeli nawet jednej z kilku firm się nie uda to pozostałe, udane biznesy, powinny zrekompensować te nieudane. Jeżeli z konsorcjum wypada jedna z firm ze swoim biznesem to ryzyko dla banku zmienia się i powinny zostać również zmienione warunki przyznania kredytu. Może teraz załapiesz.
Nwa , popraw mnie jeżeli źle zrozumiałem - piszesz że jeżeli nie będzie kredytu to kurs pozostanie na poziomie0,3X ? kurs firmy która ma zerowe przychody?
Konsorcjum ma zmniejszyc koszty wlasne banku przy procesie kredytowania a nie, ze jedna firma wyciaga z dolka druga. Za biznes kazdy odpowiada sam a nie zbiorowo kolego balwanie. Poczytac mozna w internecie I uzupelnic wiedze a nie dyrdymaly pisac.
Faktycznie, nie zrozumielismy sie. Myślałem ze piszesz o ryzyku spółki.
Konsorcjum powstało po to aby uzyskać lepsze warunki kredytowe a bank udzielając kredytu inwestycyjnego patrzy raczej nie na ilośc podmiotów a ich biznes plan. Nie wiem nie znam sie nie pracowałem nigdy w banku.
Jarek,
odpowiedz sobie na pytanie czy obecny kurs wycenia już linie kredytowa w wysokości ponad 600 mln pln zakładając obecna kapitalizacje na poziomie 5 mln pln?
znacząca modyfikacja mojej wcześniejszej wypowiedzi
Jeżeli utrzyma się 0,36 gr jest szansa na powolne odbicie do 0,39-0,42 gr i tam oczekiwanie na infa. Reszta zależy od Was (od Nas).
A teraz czekam na reakcję kursu (a nie wypowiedzi).
Ja też widzę pewne pozytywy w obecnej sytuacji. Zarówno wcześniej, na poziomach 0,39; 0,38; 0,37 i 0,36 wystawiane były na kupnie zlecenia w wolumenach przekraczających 20 000 zł i to kilkukrotnie. Ktoś już podsumował te ilości. Czyli mimo braku pozytywnej informacji są chętni do zakupów i nie są to z pewnością wystraszone leszcze. Może spekuła, może dobrze poinformowani? Tego nie wiemy. W każdym razie zniecierpliwieni dostają co jakiś czas szansę na sprzedaż. Co prawda na co raz niższych poziomach ale jednak dostają. I jak widać korzystają z niej.
Może nie wyrażam sie zbyt precyzyjnie ale uważam, że kredyt w kwocie x dany jednej firmie będzie droższy niż ten sam kredyt udzielony kilku firmom. Podobnie firma, która otrzymuje kredyt w kwocie y jako członek konsorcjum ma go na lepszych warunkach niż gdyby występowała o taki sam kredyt pojedynczo. To miałem na myśli w poprzednim poscie. I nie są to dyrdymały. Ban też ponosi mniejsze ryzyko rozkładając kwotę kredytu na kilka podmiotów niż ładując całość w jeden biznes.
Bardzo dużo akcji zostało kupionych pare miesięcy temu w przedziale 45-52gr i jeśli teraz ktoś sprzedaje to prawdopodobnie zniecierpliwieni którzy kupowali na ostatniej podbitce myśląc ze będzie już tylko rosło.
Ci co wierzą w powodzenie tego projektu z większymi pakietami czeka na rozwój sytuacji bo sprzedać ze strata przed wyjaśnieniem wszystkiego jest po prostu bez sensu.
Zbyt długo to wszystko już sie dzieje więc większość zapewne liczy ze to już finisz.
Jak będzie zobaczymy. Dla mnie ten poziom jest idealnym do zakupów nawet jeśli dalej będzie spadało do 30 gr bo tam jest mocne wsparcie choć według mnie popyt pojawi sie przy 35gr jeśli do tego dojdzie.
Napisalem Ci to co Prezes powiedział.
Według niego ryzyko było w momencie badanie. Teraz nie ma żadnego ryzyka.
Nie wiem, ale myśle ze on ma większa wiedzę niż Ty, szczególnie ze z wykształcenia jest finansista i ma świadomość swoich słów.
I ma świadomość swoich poczynań i dlatego sprzedał akcje facet umie liczyć i doliczył się że więcej nie zarobi na tych akcjach
jestes chyba najglupszym i nanjbardziej falszywym osobnikiem na tym forum.... szkoda ze ktokowliek ci odpowiada na posty... na szczescie to moj ostatni w kierunku takiego imbecyla.
Lori,
Z glupkami sie polemizuje oni zawsze wiedza lepiej.
Dla mnie prezes nie jest od zarabiania na kupowaniu i sprzedawaniu akcji. W rynek ich nie wrzucił, ale z rynku zawsze może kupić jeśli będzie miał za co i tyle w temacie