Utonęła kasa płynąca statkiem??? takiej lichwy to chyba się ludzie nie spodziewaliście.... i zostaliście z obietnicami bajkami no i z akcjami. Te akcje chyba będziecie mieć na pamiątkę swym pokoleniom. Masakra
Oj przestań, już prawie jest, jeszcze tylko troszeczkę! Przecież leszcze zapakowane po uszy i czekają na "godzinę zero". Dostali jeszcze zapewnienie, że już prawie prawie i mają trochę czasu żeby jeszcze dokupić. Są bardzo pewni zarobku, na 100% zarobią, tylko poczekać troszkę jeszcze muszą. Biorą kredyty i ładują wszystko w perełkę! Wszyscy wiedzą, że kredyt już jest i będzie mega odpał, a Ty nie wiesz? :)
Rynek was punktuje Panowie, jak Saleta Gołatę w ringu :) Takie krótkie proste (czytaj mały wolumen) ale za każdym razem kolana się uginają :)
Po zaliczeniu desek można zawsze z uśmiechem Gołoty pokręcić głową, że to taki nic nie znaczący upadek, ot "potknięcie".
Póki co, siódema w plecy dzisiaj. Na pociechę wielu powtórzę za forum...."ale na małym wolumenie" :)
Do jutra
Ps. Obstawiam spadek i sto sztuk ratunkowe na zamknięcie.
Zeby ich nie zawiesili za brak inf o nowym zarzadzie. Zaczynam zalowac, myslalem ze sie troche zarobi a to zaczyna przypominac gowno jakich wiele na NC. Znachor! Jak dlugo linie kredytowa bank mode uruchamiac - najbadziej ru kumaty jestes, wiec pytam ciebie.
celtic!
Przywolany odpowiadam,ze nie spotkalem sie jeszcze z kredytem w formie konsorcjum dlatego nie moge okreslic przedzialu czasowego uruchomienia lini kredytowej. Na pewno jest o tym mowa w warunkach umowy - tej nie znamy. Moge tylko napisac, ze jestesmy na ostatnim etapie procesu jaki musiala przejsc spolka. Wniosek-analiza finansowa-decyzja banku- podpisanie umowy-realizacja na okreslonych warunkach. Tak to sie odbywa. Mysle, ze jestesmy juz blizej ostatecznego rozstrzygniecia niz dalej. Mamy juz jakies dwa miesiace od zlozenia podpisu na umowie. Pisalem juz, ze maruderzy powinni dostac monit i wraz z ostatnia podpisana umowa nadejdzie moment przelewow kasy na poszczegolne konta spolek uczestniczacych w tym przedsiewzieciu. Tak to widze.
Natomiast osobiscie to tez juz mnie krew zalewa,ze osiadamy na mieliznie i cisza wielka sie zrobila.Bardzo dlugo to trwa ale sumy podkreslam sa niebagatelne. Komunikacja z akcjonariatem tez moglaby byc lepsza. Ale nie winie akurat w calosci spolki, bo powtarzam co oni maja zakomunikowac skoro sami czekaja na infa? Jedyne jak pamietam - ale nie wiem czy to nie byl bajer, to uzyskanie od Promethusa informacji odnosnie ram czasowych zakonczenia konsorcjum i przystapienia do realizacji kredytu.
Z tego co mi wiadomo po dzisiejszej rozmowie to prezes dopytywal sie PCG jakie są ramy czasowe ale nie uzyskał odpowiedzi. Nasze 200mln USD to dla nas dużo ale nie dla nich więc my możemy grzecznie czekać. Po kursie i wpisach na forum widać coraz większa frustracje, ale co my możemy.
Co nam może spolka zakomunikowac jeśli proces cały czas trwa. Moim zdaniem i tak komunikacja jest bardzo dobra patrząc na inne spółki z NC. Informowali nas na bieżąco a teraz oni tez czekają i sie niecierpliwia. Nasze pieniądze są niewspółmierne do zainwestowanych przez głównego akcjonariusza ale tacy ludzie wiedza ze jak sie robi duże pieniądze to wszystko trwa a cierpliwość kiedyś zostanie wynagrodzenia. Pewnie nie wszyscy tego doczekają bo wzrost akcji spółek o kilkadziesiąt procent wystarczy niewielka kwota.
Dnia 2013-08-26 o godz. 21:55 ~Nwa napisał(a):
> Znachor
Z tego co mi wiadomo po dzisiejszej rozmowie to
> prezes dopytywal sie PCG jakie są ramy czasowe ale nie
> uzyskał odpowiedzi. Nasze 200mln USD to dla nas dużo ale
> nie dla nich więc my możemy grzecznie czekać. Po kursie i
> wpisach na forum widać coraz większa frustracje, ale co my
> możemy.
Co nam może spolka zakomunikowac jeśli proces cały
> czas trwa. Moim zdaniem i tak komunikacja jest bardzo dobra
> patrząc na inne spółki z NC. Informowali nas na bieżąco a
> teraz oni tez czekają i sie niecierpliwia. Nasze pieniądze
> są niewspółmierne do zainwestowanych przez głównego
> akcjonariusza ale tacy ludzie wiedza ze jak sie robi duże
> pieniądze to wszystko trwa a cierpliwość kiedyś zostanie
> wynagrodzenia. Pewnie nie wszyscy tego doczekają bo wzrost
> akcji spółek o kilkadziesiąt procent wystarczy niewielka
> kwota.
Mnie sie nie chce uczestniczyc w tej naparzance jaka dzis na forum zagoscila tylko dlatego ,ze ktos sprzedal i kurs zlecial. Moje zalozenia sa niezmienne ale chcialbym aby to potoczylo sie jednak szybciej. Nie biore udzialu w sporze, bo jesli ktos pisze, ze kredyt 200 mln usd nic nie da( w domysle kapitalizacja zostanie na obecnym poziomie) to wszelka polemika jest zbedna. Dzisiaj triumfuja ci, ktorzy troszcza sie o kase takich inwestorow np jak ja, bardzo nam wspolczuja, nawoluja do przyznania sie do bledu. Na pytanie dlaczego nie kupujemy skoro tanio - odpowiadam, bo nie mam juz kasy a w Depend wsadzilem sporo. Jestem caly czas do przodu, a bede wiecej - jestem o tym przekonany.
spekulant, czy to jest dziwne - nie wiem. Na pewno niepokojące dla każdego kto ma akcje, jak ja. Byc może to mało istotne, że spadki odbywają się przy niewielkim obrocie, ale dla mnie wskazuje to raczej na zniecierpliwienie rynku i słabszych emocjonalnie inwestorów. Przyznaj, że z dobroci serca tu nie zagladasz. Albo masz nieco akcji, albo trzymasz rękę na Enterze i zastanawiasz się czy nadszedł dobry moment na kupno. W Twoje misjonarskie zainteresowanie spółką nie wierzę.
Ja jak wiesz od kiedy prezes pozbywał się akcji tz na początku lutego zapaliła się u mnie czerwona lampeczka na początku myślałem że będzie zmiana prezesa a tutaj nic , to się pytam kto jest nie normalny Ci co mają akcje czy prezes że sprzedał wszystkie akcje a druga osoba nie ujawnia się tutaj pachnie przekrętem
mistrz jest jeden 4,5% na początku czerwca dobrze wytypował kierunek kursu akcji brawo chodz z niego szydzili ale mają co niektórzy za swoje jakby posłuchali 4,5% to by wyszli ze sporym zarobkiem a tak wrócili a może i nawet zaliczyli stratę