Rynek was punktuje Panowie, jak Saleta Gołatę w ringu :) Takie krótkie proste (czytaj mały wolumen) ale za każdym razem kolana się uginają :)
Po zaliczeniu desek można zawsze z uśmiechem Gołoty pokręcić głową, że to taki nic nie znaczący upadek, ot "potknięcie".
Póki co, siódema w plecy dzisiaj. Na pociechę wielu powtórzę za forum...."ale na małym wolumenie" :)
Do jutra
Ps. Obstawiam spadek i sto sztuk ratunkowe na zamknięcie.