Dnia 2013-05-07 o godz. 20:02 ~akcjonariusz CEDC napisał(a):
> nie straciłeś wszystkiego, napisz do mnie na cedcpozew
> małpa gmail.com a powiem co masz zrobić abyś nie stracił
> wszystkiego moje papiery z polski są w tej chwili w
> stanach... end 1 wpis przyjmę autora wątku
Panie Robercie,
jezeli Pan mysli, ze ten Panski mizerny liscik, ktory Pan wyslal do sadu w Delaware cos zmieni, to sie Pan bardzo myli. Po pierwsze, jest ciazko rozumialny dla mowiacych po angielsku, po drugie nie zawiera niczego na czym sedzia moglby sie oprzec, a po trzecie, nawej jakby sedzia mial jakies pytania dotyczace Panskiego listu (co sie nie stanie) to Pan w sadzie i tak nie bedzie aby na nie odpowiedziec.
Daj sie Pan facetowi spokojnie powiesic. Nie tworz Pan ulomnych zlud. Jezeli sie powiesi dzisiaj, a niz za tydzien, bedzie dla niego taniej.
Panie Lancarz jak pogoda w Chicago? Niech Pan powie te ciekawostki to od sędziego Pan się dowiedział czy od osystenta pochodzenia polskiego.Niech Pan powie więcej a może pracuje Pan w sądzie i wszystko z niego wynosi.................... i to tak można.?????????????????????
Dnia 2013-05-08 o godz. 09:42 ~Tomasz napisał(a):
>Panie Lancarz jak
> pogoda w Chicago? Niech Pan powie te ciekawostki to od
> sędziego Pan się dowiedział czy od osystenta pochodzenia
> polskiego.Niech Pan powie więcej a może pracuje Pan w
> sądzie i wszystko z niego wynosi.................... i to
> tak można.?????????????????????
Widzisz, Pan Tomasz, malo Pan wiesz o dzialanosci sadow w USA, ale spekuluj sobie Pan dalej...
pismo poszło z pieczątkami tłumaczenia przysięgłego na język angielski plus świadectwo depozytowe również z tłumaczeniem.
tatar na miękko osrany, pismo mówi o przestępstwie i działaniu na szkodę z konkretnymi informacjami
wbij żółtko w środek i do kroi cebulki
tatara prorok posieka na drobne....