wszystkie moje oszczednosci na ktore ciezko pracowalem przez kilkanascie lat zostaly stracone! tzn.akcje mam nadal ale wiem ze szansa na odrobienie czegokolwiek jest bliska 0
pocieszę cię, wycofałem kase z advadisu ponad rok temu po 10gr żeby pożyczyć znajomemu, dołożyłem jeszcze sporo innej kasy i dowiedziałem się że gosciu mnie oszukał, rozłożył własną firmę którą miał 10 lat i jeszcze ma sporo długów wiec chyba nic nie odzyskam...
obecnie nie ma już pewnych i wiarygodnych ludzi , firm czy instytucji
każdy chce każdego oszukać...
no ale coż pozostaje nam wiara ze będzie lepiej i czerpanie radości z dnia codziennego
pozdrawiam
to wszystko wynika z poczucia bezkarności, teraz widać to najdobitniej. Słabe państwo zupełnie nie radzi sobie z podstawowymi obowiązkami, takimi jak zapewnienie obywatelowi minimum bezpieczeństwa, szeroko rozumianego. W takich sytuacjach słaby obywatel zawsze przegra. Bo co mu zostaje? dochodzić sprawiedliwości przez 10-15 lat przed sądem. Przykro to pisać ale wbrew pozorom początek transformacji był według mnie bardziej "cywilizowany" niż obecne czasy. Wtedy oszuści/przekręty nie czuli się tak bezpiecznie jak obecnie. Wtedy bowiem taki jeden czy drugi mieli trochę na uwadze to, że mogą wywieźć go, np do lasu a teraz tacy oszuści jeżdżą za nasze pieniądze do lasu ale na grile.
swarzędz to zupełnie inna historia i marka, upadł bo był źle zarządzany w trudnych czasach (rynek zalały dalekowschodnie mebelki) a advadis to firma w rękach złodzieja Brodowskiego która z założenia miała upaść
tu od poczatku wszystko bylo w sposob perfindny zaplanowane i jak pomysle o tym ze ja sie na to nabralem to az mnie sciska! nie chce nawet o tym myslec a tym bardziej rozmawiac. pozdrawiam wszystkich oszukanych