Z czasem płynność by się pojawiła - na wyższym poziomie niz te 5 zeta po jakich sprzedawał. fund przecież nie sprzedaje jak na razie, więc nie o płynność tu chodzi co do zasady.
Sprzedał tylko niewielką cześć po zarobku o kilkaset procent. Ma jeszcze inne spółki np. hawe- gdzie jak podejrzewam kupuje na dnie teraz za ten pakiecik, a wpuszczając Avivę tylko przysłużył się "reszcie" swojego pakietu
w wolnym oborcie wcale tak dużo akcji nie jest. Myślę że o to mu chodziło. Z czasem to właśnie gdyby tego nie zrobił to cena poszybowała by do góry ale wachnięcia były by o wiele większe oczywiście free float by się zmiejszył po wejściu avivy a więc z płynnościa byłoby gorzej co też raczej nie przyciągałoby nowych fundów :)