Byłem u prawnika w Londynie zapytac, czy spólka będzie musiała zrobić wezwanie, bo tego wymaga polskie prawo. Powiedział, że musi się skonsultować bo polskiego prawa nie zna, a wczoraj mi przesłał opinię prawną, że spółka nie tylko nie musi, ale nawet nie może zrobić wezwania w Polsce, jeśli nie robi go także w USA. Zarówno w USA jak i w Polsce jest obowiązek równego traktowania akcjonariuszy i jeśli będzie wezwanie w Polsce to amerykańscy akcjonariusze maja roszczenie o odszkodowanie w wysokości sumy określonej w wezwaniu dla polskich akcjonariuszy.
Jeśli polski regulator stwierdzi, że wezwanie miało być a go nie było, to za brak wezwanie będzie pewnie jakaś kara ale nieporównywanie niższa niż ewentualne odszkodowanie dla amerykańskich akcjonariuszy z tytułu braku wezwania w USA.
Jajca do kwadratu. Nikt nie wie, w jaki sposób mogą anulować, umorzyć akcje cedc w Polsce.
Nawet prawnicy mają z tym kłopot i ich opinie są sprzeczne. Niezła puszka Pandory ...
wpuszczenie tarika do spolki bylo dzialaniem na szkode akcjonariuszy
gdyby ogloszono chapter 11 bez tatarzyna to moze cos by zostalo dla dotychczasowych akcjonariuszy a tak rycerz na tatarskim koniu ktorego tak admiruje stara naganiaczka wyprowadzi majtek i nikt nic nie dostanie
won za ural potomku czyngizchana
tam sobie prowadz interesy ktore swietnie odmalowal sacha cohen co prawda na przykladzie kazachstanu ale to jeden czort
a stara wez sobie w jasyr:-)
Kolejny raz okazuje się że mniejszościowych ma się gdzieś. Proponuję nie kupowanie niczego co ma z tyłu butelki napis CEDC. Ja już tak robię i namawiam do tego znajomych, chociaż kiedyś lubiłem niektóre trunki tego producenta.