40 mln długu do spłaty nawet po zawarciu układu uważasz, że to są grosze?
Co tu jest wartościowego w Bomi?
dewilq słusznie zauważa, że jedynym atutem Bomi są lokalizacje. Te będą przechodzić w ręce franczyzobiorców naturalnie wraz z wygasaniem starych umów najmu.
Obserwuję i sprawdzam na ile moje prognozy się sprawdzą.
Na razie prognoza, że na wiadomości o układzie poczekacie na po wynikach za Q1 się sprawdziła.
Teraz przyglądam się, co ze ściemą związaną z warrantami.
Za 3 tygodnie przekonam się, czy wyniki za Q4 będą tak fatalne jak się spodziewam.
W maju wyjdzie prawda o zyskowności franczyzy, której według mnie nie ma.
I wreszcie czekam na finał - koniec czerwca, rozwiązanie sprawy układu. Dodatkowo ciekawi mnie, jak do czerwca bomigrawitacja zredukuje kurs. Moim zdaniem rankorowe 0,16 może jeszcze być miłym wspomnieniem.
Jak dojdzie do układu to na rynku znajdzie się 150 mln akcji, nie licząc tych z emisji po 0,92.
I w takim układzie liczysz, że znajdą się chętni na jakieś kolejne 30 - 40 mln? Gdzie spółka nie będzie miała zdolności do generowania znaczących zysków?
Nawet marzenia nastolatki muszą mieć swoje granice.
Jeśli po zawarciu układu, jeśli do zawarcia dojdzie, kurs ustabilizuje się w granicach 0,6 - 0,8 do będzie to spełnienie marzeń bomifanów.
Zenek jesteś taki inteligentny, jak sam piszesz,
a zapominasz pisząc o 200 mln,
że ja pisałem, że gdyby Prezes chciał uczciwie ratować BOMI, to z chwilą gdy nastał,
był entuzjazm i cena Bomi 3,20....200 mln miałby za 100 mln akcji po 2 zł....
Ale On chciał INWESTORA BRANŻOWEGO...! [Z Cypru !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!]
Spójrz troche obiektywnie, a nie powracaj do wyzwisk...
Jakie ma to teraz znaczenie, oprócz tego, że może być motywem do hehepłaczów.
Widziałeś, co się święci - trzeba było wiać, gdzie pieprz rośnie. Na co liczyłeś widząc te ściemy - tego nie dowiemy się nigdy. rankor ostrzegał.
Wygodniej było Ci wierzyć, że rankor "ma płacone", niż zastanowić się, że może mieć rację.
Ja ostrzegałem na przełomie sierpień / wrzesień, że zawarcie układu przed styczniem jest nierealne. Można było wtedy wyjść po ok 0,3x. W listopadzie, jak zobaczyłem, co się z franczyzą dzieje, pisałem, że luty - marzec to najwcześniejszy z najwcześniejszych terminów, a najbardziej realne jest, że wierzyciele będą chcieli zobaczyć wyniki za Q1 - wyniki z czystej franczyzy bez obciążenia wydatkami związanymi z likwidacją nierentownych placówek. Tak, tak ostrzegałem, że może to być maj - czerwiec.
Co robili bomifani, co robiłeś Ty?
Pogróżki, obelgi. Tymczasem jest 0,16, nie ma rozstrzygnięcia w sprawie wpłaty gotówki za warranty.
Z neonu HAPPY END coraz wyraźniej znika HAPPY, a pojawia się THE.
Przeanalizuj, co pisał "ja" po ostatnim walnym zgromadzeniu. Przeczytaj, co mu odpisywałem.
Czy stało się inaczej niż przewidywałem? Nie.
"ja" tryskał optymizmem. Na każdą moją wątpliwość odpowiadał: "Nie byłeś, więc nie wiesz. Ja byłem, więc się w kuluarach dowiedziałem".
I co? I pstro.
Miało być ciekawe info, zapowiadane przez "ja". Był komunikat bez treści wydany przez Grzybowskiego. Kurs podskoczył do 0,23, by potem bez perturbacji zjechać do 0,16.
"ja" po psychoterapii na walnym, w oficjalnych wystąpieniach i kuluarach, zarzekał się, że sprawa warrantów jest przesądzona - gotówka wpłynie. Wspierał go Kazik. Ja pisałem, że to jest psychoterapia dla naiwnych.
I co? I to!
Drugi miesiąc minął, a nie ma komunikatu o wpływie gotówki na poczet objęcia przyszłych akcji.
hehe, jeśli coś nie jest logiczne, przejrzyste, to trzeba się spodziewać, że ktoś czyni ściemę. Nie potrzeba mieć dostępu do "kryształowej kuli", ani do tajnych wiadomości, czy tajnych źródeł "lepiej poinformowanych".
Wystarczy nad każdym komunikatem zarządu, jego decyzją zastanowić się.
To było niesamowite. Zarząd zmienia warunki układu, bo widzi, że pierwotna oferta nie zepnie się finansowo, a Kaziki i "bomija-je" twierdzą, że to jest super, bo świadczy o silnej pozycji wobec wierzycieli. Do tego oczekują, że wierzyciele do takiej drastycznej zmiany ustosunkują się w miesiąc.
Jakiej naiwności potrzeba, aby tak myśleć?
Nie uwierzysz w to nigdy. BOMI było nieinwestowalne od Q3 2010. Każdy komunikat, każdy manewr tylko w tym przekonaniu utwierdzał.
Gdy zobaczyłeś cypryjskie wynalazki powinieneś wiać.
Siedziałeś tutaj od 7 zeta, więc spółkę powinieneś był znać na wyrywki.
Sam widzisz, jak bardzo Ci rankora brakuje, z którym mógłbyś podjalogować. Nawet to potrafiłem przewidzieć.
Litości!
Dlaczego prezentujesz aż taki uproszczony sposób myślenia?
Rada nadzorcza specjalnie tolerowała doprowadzenie BOMI do upadłości?
Puknij się w głowę. Zalecał to rankor, zalecenie to powtarzam i ja.