– Planujemy, że w ciągu dwóch tygodni zakończy się subskrypcja 400 mln akcji Internet Group, a do sądu trafi wniosek o rejestrację podwyższenia kapitału – mówi Błażej Dowgielski odpowiadający w Internet Group za relacje inwestorskie.
Spółkę tę, dla jej podatkowej tarczy, stopniowo przejmuje przedsiębiorca Piotr Wiśniewski, który w efekcie kilku posunięć z końcem 2012 r. został prezesem IGroup. Obecnie jednak nie ma akcji spółki. Finansuje jednak jej działalność. Jego wehikuł pożyczył właśnie IGroup 5 mln zł.
– Nie zmieniłem swoich planów wobec Internet Group. Niezmiennie chcę uzyskać statut wiodącego akcjonariusza – podkreśla Wiśniewski.
Uzyska ten status, wnosząc do IGroup swoje biznesy. Giełdowa firma poinformowała o umowie zakupu nieco ponad 20 proc. akcji holdingu Wiśniewskiego W Investments. Wyceniono je na około 40 mln zł. Właśnie taką wartość ma pierwsza emisja, do przeprowadzenia której zarząd IGroup otrzymał upoważnienie od rady nadzorczej. Spółka emituje bowiem wzmiankowane 400 mln papierów po 10 gr za sztukę. W sumie, korzystając z upoważnienia, IGroup może wyemitować około 680 mln walorów.
Zapobiec tym zmianom próbuje DM IDMSA, niedoszły główny akcjonariusz IGroup, domagający się od spółki realizacji porozumienia z 2011 r. Podpisał je m.in. z byłym już prezesem Janem Wojciechowskim.
8,9 mln zł wynosiła piątkowa kapitalizacja IGroup. Rosła po informacji o pożyczce i nabyciu 1/5 W Investments
W grudniu IDMSA oprotestował uchwały zgromadzenia m.in. w sprawie emisji skierowanej do wybranych inwestorów. Następnie już w tym roku złożył wniosek o unieważnienie uchwał i zakazanie nowych emisji w sądzie.
Wprawdzie sąd odesłał pismo (nie zostało opłacone), ale jest jeszcze czas, by dopełnić formalności. – Termin na opłacenie wniosku wynosi 7 dni od doręczenia zwrotu pozwu. A tego jeszcze nie otrzymaliśmy – mówi przedstawiciel IDMSA.
W piątek akcje IGroup na giełdzie drożały nawet o 16,6 proc., do 21 gr.
A po czym wnosisz, że UP, czy aby na pewno...
Ja uważam wręcz przeciwnie, ponieważ:
Skoro Pan wieśniak poinformował, że obecnie nie posiada żadnych akcji IGRa, a wiemy że takowe posiadał, to ni mniej ni więcej dał do zrozumienia, że po wyemitowaniu 400 mln papieru spodziewa się spadku wartości akcji. W przeciwnym razie nie pozbywał by się posiadanych wcześniej akcji, nawet pomimo emisji, którą obejmie, gdyż przy Twoim założeniu sprzedał by je być może nawet z zyskiem (w odniesieniu do ceny zakupu), a tak pozbył się towaru po przyzwoitej jeszcze cenie, wiedząc, że wagony taniego towaru niedługo podjadą....niestety.
Ale zawsze mogę się mylić, wszak to jest nieprzewidywalny nasz banan.
Jak mozna bycc zadowolonym z 400mln nowych akcji? Widze, ze kryzys ladnie namieszal wam w glowach. Petrolinvest ktory jest krolem emisji ma 380mln akcji, Kov 500mln, wiec jakim cudem jestescie w dobrych humorach po takich wiadomosciach? rece opadaja, a jezeli zle cos rozumiem to chetnie wyslucham opini, tylko prosze niezyczeniowo ... OBIEKTYWNIE, jak przecietny kumaty inwestor nie posiadajacy akcji igr, zareagowalby na ta wiadomosc.
Jestes naganiaczem na spadki :-), kazdy ci tu powie, lub prawie z tego forum.
Juz nie kupisz perelek po 18 gr, bedzie trzba placic wiecej. Do konca roku beda tu grube zlotowki ;-)
cała nadzieja dla drobnych w IDMSA. Jesli przeprowadzą emisje po 10groszy to nie ma złudzeń że, wywali przynajmniej połowe w rynek po niżej 20gr. IDMSA ma sznase przeszkodzić w tym niecnym zamiarze. Dla mnie wiesniak bedzie wtedy wiarygodny jak skupi akcje z rynku powyżej 50gr
Jeżeli się przyjmie, że te 400 mln nowych akcji nie ma trafic w rynek, to nie mają one znaczenia. Ale Ty - i pewnie inni też się znajdą - myślisz, że trafią, popatrz jednak na takie liczby:
Skoro juz przywołujesz przykład Petrola, to:
1. Petrol przy ilości ok. 190 mln akcji na rynku ma w planie wyemitowac 40 mln kolejnych (to stan kiedy podniesli kapitał warunkowy, liczby sa oczywiście w przybliżeniu żeby zobrazowac proporcje - nie szukałam dokładnych danych) czyli inaczej mając X akcji w obrocie ma zamiar dołożyc kolejne 20%.
2. Z góry wszyscy wiedzą nauczeni dotychczasowymi zagraniami, że prędzej czy później te akcje trafią w rynek.
3. Sprzedaż w rynek przeważnie się udaje na hasło "ropa" - mnóstwo inwestorów się pcha jeden przez drugiego do ich kupienia;
I do tego zestaw sobie IGroup:
1. Przy ilości 44 mln akcji ma dojśc 400 mln czyli nie jak u Petrola 20% a 1000%.
2. Jakie hasło musiałoby paśc by z obecnego zainteresowania wzrosło ono do takiego, by rynek wchłonął takie ilości i kurs nie spadł poniżej zera ? ;)
3. No i przede wszystkim dlaczego na 100% zakładasz, że akcje mają byc sprzedane w rynek (co i tak będzie nierealne z powyższych względów) - nie wiemy jacy inwestorzy mają je objąc, więc nie przesądzajmy. Nie znamy też warunków objęcia tych nowych akcji, ani komu one faktycznie będa zaoferowane.
A z innej beczki - niezależnie od tego, co myslę o WI i czy wolę WI czy IDM - skoro już mamy WI, to można popatrzec na to z takiego punktu widzenia:
IGR stało sie posiadaczem pakietu akcji WI stanowiących 23,5 % w kapitale WI - to już fakt. Nie są to udziały tylko w wybranych aktywach WI (tych niedochodowych wydmuszek jak sugerują niektórzy), ale w całym portfelu WI.
Oznacza to przecież, że w 23,5% IGR uczestniczy również w przychodach i zyskach WI, a te dotychczas były namacalne i chyba nagle od 2013 nie znikną skoro cała operacja jest robiona dla wykorzystania tarczy podatkowej.
Zyski więc będą, a poprzez swój udział w kapitale doświadczy ich też IGR - chyba, że coś pomyliłam...
Faktycznie troszkę zbyt życzeniowo co po niektórzy tu sobie stwarzają wzajemną adorację.
Ja to widzę,że WI zrobił sobie z IGR maszynkę do robienia pieniędzy.
1.Wepchnął jej na wstępie kredyt,za który ma IGR skupić 23,5% wydmuszek WI po jakiejś absurdalnie zawyżonej cenie!!!
2.Następnie wydrukuje 680 MILIONÓW NOWYCH AKCJI IGR,i je sobie przyzna w zamian za znów akcje/udziały wydmuszki WI
3.Jak dajmy na to że podtrzyma kurs chociaż by do 15groszy za akcję, to znów systematycznie i pernametnie je wyżucając w rynek.Nawet i przez 2-3 lata znów zarobi 50% na czysto.
4.A do tego wszystkiego w ramach BONUSU dostanie jeszcze grubo ponad 100MILIONÓW z tarczy podatkowej.
5.wami,nami,mniejszościowymi nikt nawet nie będzie się interesował.Bo to jest POLISH BISNES, i MILIARDERY POKROJU ZEGARKA CZY INNYCH AGENTÓW...
JEDYNA NADZIEJA-POWTARZAM:"JEDYNA" to IDMSA-i że będą chcieli na serio dokończyć postanowienia układowe,zatwierdzone przez praworządny sąd!
Dnia 2013-01-27 o godz. 15:14 ~KA.EN.EF napisał(a):
> Faktycznie troszkę zbyt życzeniowo co po niektórzy tu sobie
> stwarzają wzajemną adorację.
Ja to widzę,że WI zrobił sobie
> z IGR maszynkę do robienia pieniędzy.
1.Wepchnął jej na
> wstępie kredyt,za który ma IGR skupić 23,5% wydmuszek WI po
> jakiejś absurdalnie zawyżonej cenie!!!
2.Następnie
> wydrukuje 680 MILIONÓW NOWYCH AKCJI IGR,i je sobie przyzna
> w zamian za znów akcje/udziały wydmuszki WI
3.Jak dajmy na
> to że podtrzyma kurs chociaż by do 15groszy za akcję, to
> znów systematycznie i pernametnie je wyżucając w
> rynek.Nawet i przez 2-3 lata znów zarobi 50% na czysto.
4.A
> do tego wszystkiego w ramach BONUSU dostanie jeszcze grubo
> ponad 100MILIONÓW z tarczy podatkowej.
> 5.wami,nami,mniejszościowymi nikt nawet nie będzie się
> interesował.Bo to jest POLISH BISNES, i MILIARDERY POKROJU
> ZEGARKA CZY INNYCH AGENTÓW...
JEDYNA
> NADZIEJA-POWTARZAM:"JEDYNA" to IDMSA-i że
> będą chcieli na serio dokończyć postanowienia
> układowe,zatwierdzone przez praworządny sąd!
Wszyscy boimy sie wiesniaka, bo on od początku gra nieuczciwie, przepychając emisje dla siebie i spóldzielni po 10gr.
A nie widziszsprzeczności w swoim rozumowaniu, tzn., że jeżeli masz rację i to są naprawde wydmuszki, to nigdy w życiu WI nie skorzysta z tarczy, bo to oznacza, że te same wydmuszki muszą w przeciągu 4 kolejnych lat wygenerowac ponad 200 mln zysku - wtedy dopiero cała tarcza będzie wykorzystana.
Więc:
1. albo nic nie warte wydmuszki, a wtedy po co tarcza, skoro nie ma zysku
2. albo tarcza się przydaje, a to jest tylko wtedy jeśli WI (w którym udziały ma IGR i je zwiększa) w kolejnych latach ma pokaźne milionowe zyski.
To wcale nie jest żadna adoracja tylko zwykłe fakty i wyliczenia, co nie znaczy, że nie kibicuje IDM...
Wracając do emisji, jak Wiśniewski będzie chciał sprzedać te 400mln akcji, to do 10gr więcej jak 3mln nie sprzeda (arkusz do 1gr też nie napawa optymizmem).
Żeby sprzedać większą ilość akcji to musiała by być większa podbitka niż była ostatnio z 38gr, bo część "miłośników" IGR jest zapakowana po uszy, a tak łatwo nowych nie pozyskają (od 38gr liczmy, że zdołali sprzedać 12mln akcji).
Oczywiście wiele pozytywnych informacji np. rosyjski miliarder wchodzi na polską giełdę, czy szejk (oczywiście musi być to namacalne, jeden szejk już "był"), może chwilowo dźwignąć kurs co większości by odpowiadało.
Jeśli dojdzie do emisji to Wiśniewski będzie miał 400mln bezużytecznego papieru. Jedynie jak będą lock upy na 350mln akcji wtedy może się rozegrać ciekawa gra i będzie możliwość, że wszyscy zarobimy również Wiśniewski (nowy narybek przyjdzie na IGR).
Osobiście wolę IDM, bo ustalili większy nominał (początkowo 50gr, później 32gr, ale pewnie też by się skończyło na 10gr), trochę jako animator zaniżali kurs, tylko, że nie sprzedawali z PI akcji tak jak to zrobił Wiśniewski, kilka dni powyżej 5% i walenie akcjami w rynek. IDM chociaż zachowywał pozory.
Masz racje Rosjan jeszcze nie bylo, Takze Chinczykow i doliny krzemowej.
Wisniewski wie ze te 400 mln akcji to bedzie toalet wiec i toalet wprowadzi. Z WI zawsze moze co lepsze wyprowadzic pod inny szyld.
A co do emisji, obejmie papier, pozniej info ze sprzedake komus tam komus tam, z rownoczesnym pozytywna informacja podpisania listu intencyjengo na wspolprace. Tak by infa sie rownowazyly. Pijar w Gazetach i nafroum tez musi byc. A tymczasem bedzie upychanie. Proces bedzie powolny by korzystac z odpisow itp. i sadzic ulicy. NIech rocznie 50 mln papiera upchnie ulicy to i tak bedzie super zysk.
Jest tylko jeden problem spolka malo plynna i nowych naiwnych trudmno namowic.
Zapakowani juz maja dosc tej spolki, jeszcze jest kilku zapalencow co usrednia ale z czasem to i oni wygina jak dinozaury.
Nawet jak bedzie info ze WI nie bedzie sprzedac papiera to sama mysl ze moze papier na niziny . Zapomnijcie z WI zyskami z odpisow bedzie sie dzielic z wami.
Osobiście wolę IDM, bo ustalili większy nominał
> (początkowo 50gr, później 32gr, ale pewnie też by się
> skończyło na 10gr), trochę jako animator zaniżali kurs,
> tylko, że nie sprzedawali z PI akcji tak jak to zrobił
> Wiśniewski, kilka dni powyżej 5% i walenie akcjami w rynek.
> IDM chociaż zachowywał pozory.
Jestem tu po kilku dniach i co widzę ? Wszyscy tęsknią za IDM ?
Rozumiem, że chęć odrobienia strat może wywołać chwilowy zanik pamięci, ale żeby aż tak? Osobiście uważam, że powinniśmy dziękować Bogu, że IDM został wykolegowany, czego się nawet sami nie spodziewali.
Czy nikt już nie pamięta o problemach IDM? Kilka miesięcy temu spółka zaczeła mieć poważne problemy i kurs spadł na pysk o kilkadziesiąt groszy. Ich Prezes powiedział otwarcie w wywiadzie , że chcą się wycofać z ryzykownych inwestycji (wymieniając literalnie IGR) ,a pozostać przy projektach, które przyniosą kapitał. Zaczeli przecież nawet sprzedwać pakietami swoje akcje. Próbowali przepchnąć uchwałę o nowej emisji akcji dla nowego inwestora , po 0,10gr, ale się przeliczyli i znaleźli się z ręką w nocniku.
I jak myślicie po co i za co mieli by ratować kolejnego trupa , naszego IGR ? Nie mogli nawet skorzystać z tarczy , bo nie będą mieli najprawdopodobniej zysku za rok 2012 ( i dobrze z tego zdawali sobie sprawę), więc co im pozostało?, wyciągnąć kasę z kogo i czego się da, m.in. z IGR. Jak to można zrobić ? Robiąć nmową emisję, którą chceili wpuścić w rynek. Przecież nawet podjeli kilka uchwał w tym zakresie. Niepewna była tylko cena emisyjna. Kombinowali jaka będzie najodpowiedniejsza , aby ulica szybko wzięła.
Mówię Wam , nie mieli zamiaru ruszyć palcem , aby IGR funkconował i robił biznes. Udowodnili to, trzymając spółkę przez kilka miesięcy ,i nic nie robiąc. Zresztą co mieli wymyśleć jak sami toneli. A jak usłyszałem Pana Golę (byłego Prezesa) jak dzień po ich wykolegowaniu przez WI i odwołaniu całej rady powiedział, :" szkoda, że tak się stało bo już mieliśmy wdrażać ciekawe projekty" to śmiech mnie ogarnął. Powiedział coś plepsowi aby, go dobrze pamiętali, coś w stylu czasów komuny, kiedy to Gierek nawoływał to przodowników pracy: " towarzysze zaufajcie partii, a partia Wam nie bujcie się" (niektórzy napewno pamiętają).
Więc to by było tyle na temat IDM.
Jeżeli chodzi o WI, to faktycznie cwaniaki i nie wiadomo co kombinują, ale bynajmniej dochodzi do połączenia spółek poprzez udział procentowy w aktywach, który jeszcz będzie wiekszy na korzyść IGR, dzięki czemu będą mieli też udział w zyskach WI, więc przestanie być wydmuszką z pustą kasą. Niestety dla nas zwykłych akcjonariuszy oznacza to dłuższe czekanie na ewentualny wzrost cen akcji.
Plusem becnej sytuacji dla nas jest fakt , że IDM się nie poddaje i próbuje mącić WI , aby cokolwiek wyciągnąć dla siebie. Może zaowocuje to próbą wykupienia większych pakietów przez jadnych, bądź drugich (aby dopiąć swego), co może (daj Boże) zaowocować, choćby na krótko wzrostem akcji.
Reasumując więc, IDM tylko dla zamieszania i tylko po to aby podpompowało to kurs , ale nie po to aby wystraszyli WI, bo to wtedy będzie oznaczało naprawdę nasz koniec.
Procka.
Dziwię Ci się szczeże, że Ty też tęsknisz za IDM , będąc tu tak długo i znając ich sytuację, która nie raz tu była poruszana.
Pozdrawiam Wszystkich i dobrego otwarcia w poniedziałek.
Leo - nie wiem, czy gdzies napisałam, że tęsknię za IDM, używałam jedynie słów, że im kibicuję, ale nie rozwijałam tego tematu.
Chodziło mi raczej o zanegowanie uchwał i emisji po 10 gr, a sądowo może to jedynie zrobic IDM jako akcjonariusz obecny na NWZ, który zgłosił sprzeciw do poszczególnych uchwał.
Unieważnienie uchwał spowodowałoby koniecznośc ponownego uchwalenia nominału i ceny emisyjnej - na godziwszym poziomie, albo - w innym kontekście - otworzyłoby drogę na powrót tematu PI - i w tym miejscu raczej kładę nacisk na MS, Technoboard itd. (choc wiadomo, że to oznacza również IDM).
Wiem o co Ci chodzi z IDM-em i wszyscy to pewnie wiedzą, ale paradoksalnie IDM może tym razem - choc to nie w ich stylu - wychylic się na korzyśc akcjonariuszy IGR tylko po to, by -delikatnie mówiąc - pokrzyżowac plany WI (taka moja ocena).
Ty myślisz, że WI będzie się dzielił z kimś zyskami?
Mając firmę która prosperuje samodzielnie i przynosi regularne zyski, wprowadzasz ją na giełdę po to żeby podzielić się z leszczami zyskami?
Jedyną możliwością jest skup akcji przez WI za cenę kilkudziesięciu groszy, żeby zdjąć spółkę z giełdy i mieć tarczę podatkową, ale jeśli by chciał tak zrobić nie sprzedawał by wtedy tych 26% akcji co kupił w kilku transakcjach.
IDM miała, ma i będzie mieć problemy finansowe jeszcze przez kilka lat, ale jest nadzieja, że kiedyś z tego wyjdą. My z kolei z WI możemy szybciej oczekiwać wniosku o upadłość niż tego, że będzie wypracowany jakiś zysk lub kurs dynamicznie wybije się po emisji na 40gr (nie będę tu pisał o złotówkach, bo to jest nie realne).
Dlatego uważam, że z IDM mielibyśmy większe szanse na wybicie.
Jedynie możemy jeszcze zarobić na przepychankach WI z IDM, tylko to nas ratuje.