Do Carlo i nie tylko:
Jeżeli się przyjmie, że te 400 mln nowych akcji nie ma trafic w rynek, to nie mają one znaczenia. Ale Ty - i pewnie inni też się znajdą - myślisz, że trafią, popatrz jednak na takie liczby:
Skoro juz przywołujesz przykład Petrola, to:
1. Petrol przy ilości ok. 190 mln akcji na rynku ma w planie wyemitowac 40 mln kolejnych (to stan kiedy podniesli kapitał warunkowy, liczby sa oczywiście w przybliżeniu żeby zobrazowac proporcje - nie szukałam dokładnych danych) czyli inaczej mając X akcji w obrocie ma zamiar dołożyc kolejne 20%.
2. Z góry wszyscy wiedzą nauczeni dotychczasowymi zagraniami, że prędzej czy później te akcje trafią w rynek.
3. Sprzedaż w rynek przeważnie się udaje na hasło "ropa" - mnóstwo inwestorów się pcha jeden przez drugiego do ich kupienia;
I do tego zestaw sobie IGroup:
1. Przy ilości 44 mln akcji ma dojśc 400 mln czyli nie jak u Petrola 20% a 1000%.
2. Jakie hasło musiałoby paśc by z obecnego zainteresowania wzrosło ono do takiego, by rynek wchłonął takie ilości i kurs nie spadł poniżej zera ? ;)
3. No i przede wszystkim dlaczego na 100% zakładasz, że akcje mają byc sprzedane w rynek (co i tak będzie nierealne z powyższych względów) - nie wiemy jacy inwestorzy mają je objąc, więc nie przesądzajmy. Nie znamy też warunków objęcia tych nowych akcji, ani komu one faktycznie będa zaoferowane.
A z innej beczki - niezależnie od tego, co myslę o WI i czy wolę WI czy IDM - skoro już mamy WI, to można popatrzec na to z takiego punktu widzenia:
IGR stało sie posiadaczem pakietu akcji WI stanowiących 23,5 % w kapitale WI - to już fakt. Nie są to udziały tylko w wybranych aktywach WI (tych niedochodowych wydmuszek jak sugerują niektórzy), ale w całym portfelu WI.
Oznacza to przecież, że w 23,5% IGR uczestniczy również w przychodach i zyskach WI, a te dotychczas były namacalne i chyba nagle od 2013 nie znikną skoro cała operacja jest robiona dla wykorzystania tarczy podatkowej.
Zyski więc będą, a poprzez swój udział w kapitale doświadczy ich też IGR - chyba, że coś pomyliłam...