Wypowiedzi na forum tej spółki sięgnęły dna.Polegają głównie na: wymyślaniu spiskowych teorii, obelgach, wyzwiskach, przezwiskach i oblewaniu się pomyjami. Żadnych merytorycznych wypowiedzi, żadnej merytorycznej dyskusji. To jest dno! Wnioskuję z tego, że i kurs spółki, albo zbliża się do dna, albo już je osiągnął!
Kracy, jednak jesteś żałosny hejter.
Najpierw powielasz posty rankora, który za to wklepał cię śmiechem w glebę.
Teraz podklejasz się pod styl zenka i piszesz o imprezkach.
Kiedyś najeżdżałeś na bomi, teraz udajesz, że zarabiasz.
Pisałeś o mikołajowych rajdach, a jest dno, które zapowiedział ci rankor.
I pewnie jak wróci z nart, to znów da ci popalić. Zwłaszcza jak kurs spadnie na 0,16.
Zmieniasz zdanie jak chorągiewka, ale już nie piszesz, ile to masz straty na swym zakupie 30 K po 0,21... Nie wspominając o tym, co kupiłęś wcześniej.
Ty jakiś zakompleksiony dzieciak jesteś a nie mężczyzna.
Co do kracego to zgoda co do Rankora nie,bo to płatny piesek od posta a co do tej dziadowskiej spółki tu każdy wróżąc spadki będzie miał zawsze rację ,przy polityce informacyjnej tego zarządu i jego pseudo restrukturyzacji.Więc jak pisałem wcześniej albo to coś dostanie wreszcie erekcji (układ) albo oklapnie na wieki wieki amen (likwidacja),pozdrawiam:)
A dla mnie takim płatnym pieskiem naganiajacym na kupno to ty raczej jesteś.
Zakładasz wątki, naganiasz i narzekasz na innych, którzy piszą z sensem.
Może nie piszesz tak głupio jak kracy, ale do rankora czy zenka to ci baaaardzo daleko
Zenek jakiego "Tolaku" po prostu lidera firmę Tolak
Bomi kupuje mazowieckiego dystrybutora słodyczy Tolak
Rabat Service, spółka wchodząca w skład Grupy Bomi, kupiła 100% udziałów spółki Tolak, dystrybutora słodyczy na Mazowszu, podała firma w komunikacie. Wartości transakcji nie ujawniono
"Spółka ta jest liderem wśród firm zajmujących się dystrybucją słodyczy w województwie mazowieckim. Obecnie Tolak Sp. z o.o. posiada trzy nowoczesne magazyny dystrybucyjne, których łączna powierzchnia wynosi 5500 m2 i zatrudnia około 110 pracowników" - głosi komunikat.
Bomi podkreśla, że w ramach jej grupy kapitałowej podstawowa działalność prowadzona jest w dwu segmentach: detalicznym i dystrybucyjnym. "Oferta i obszar funkcjonowania spółki Tolak wpisuje się i uzupełnia ofertę segmentu dystrybucyjnego" - napisano w komunikacie.
W I półroczu 2011 roku skonsolidowane przychody ze sprzedaży towarów (z wyłączeniem przychodów ze sprzedaży usług) Bomi wzrosły o 5,3% r/r do 648 mln zł. W tym czasie przychody segmentu detalicznego spadły o 4,1% do 352 mln zł, a w segmencie dystrybucyjnym i franszyzy - wzrosły o 21,0% do 363 mln zł.
Zacytowany komunikacik stracił nieco na aktualności.
Przykład Tolaka podałem jako odpowiedź na wizje prezesa LD Holding.
Gdy Rabat ogłosił bankructwo, to automatycznie i Tolakowi śmierć zajrzała w oczy. Tymczasem prezes LD Holding roztacza wizje, jak to jego firma będzie się rozwijać.
Ani Tolak, ani LD Holding nie mają dla Bomi, po upadku Rabatu, praktycznego znaczenia. Mimo to wypowiedź prezesa musiałem skomentować, bo alergicznie nienawidzę ściemy.
Nikt nie powinien mieć do mnie pretensji i żalu, że nie było w tym roku rajdu św. Mikołaja.
Swoją drogą to nawet dobrze ,że nie było w tym roku prezentów.......
Jestem pewien iż nadchodzący "efekt stycznia" - uderzy ze zdwojoną siłą.
Problem w tym, że bezmyślnie powtarzasz zasłyszane slogany.
Przez 3 tygodnie listopada nieustanny zjazd. Nieudana podbitka z 23. listopada pokazała dramatyczny brak popytu. Wiadomo było, że w grudniu nie będzie żadnego pozytywnego komunikatu.
Ty w takiej sytuacji pleciesz coś o jakimś rajdzie.
Teraz zaś o jakiś efektach.
Wciągu trochę ponad tydzień zjechało z 0,21 na 0,18. Bez złego info - tylko z powodu zniechęcenia. Informacja o układzie najwcześniej w II połowie stycznia. Zadaję więc pytanie: pod co mają być wzrosty?
Bo w styczniu zimno, więc ludzie potrzebują bomikożuszki?
Bo, spekuła wejdzie i ruszy owczy pęd?
Podbitka z 5. grudnia pokazała, że jakakolwiek podbitka uruchamia jedynie falę wyprzedaży "walorów".