Witam, jest likwidacja rabatu (espi), pytanie co dalej z majątkiem rabatu? będzie sprzedawany przez syndyka i nastąpi spłata wierzycieli? Czy są jakieś inne procedury?
Rozumiem , że jesteś pracownikiem Rabatu, więc chciałbyś wiedzieć na czym stoisz.
Rabat może zostać sprzedany w całości - z ludźmi, budynkami, sklepami pod franczyzą.
To byłoby dla pracowników najlepszą opcją.
Rabat może zostać sprzedany w częściach. Na przykład LD Holding do Bać-Pola jako rozszerzenie sieci franczyzowej Bać-Pola - Słoneczko.
Rabat Pomorze może zostać sprzedany w całości z halami. Bać-Pol może przejąć pracowników. Najważniejsze są dane teleadresowe kontrahentów Rabatu w komputerach Rabatu Pomorze.
Hale magazynowe Rabatu mogą zostać sprzedane do Bać-Pola. Bać-Pol zostawi handlowców - nie wiem czy jeszcze się ostali - bo mają kontakty. Obsługę hali zostawi, bo po co szukać nowych.
Bać-Pol szukał lokalizacji na Pomorzu. Najpierw było coś o Kościerzynie, a w ostatnim wywiadzie już wprost o Pruszczu. Jeszcze przed likwidacją Rabatu. Bać-Pol deklarował, że nie interesuje go przejęcie firmy - go interesują same hale. Rabat jest w sam raz: nie istnieje jako firma, ma hale, a w halach są pracownicy do ponownego zatrudnienia.
Dla pracowników Rabat Pomorze, to informacja o likwidacji Rabatu bez znaczenia. Nie dostaniecie pensji, przez jakiś czas, ale pracy raczej nie stracicie.
Bać-Pol ma zaopatrywać sklepy również z sieci 34 (porozumienie z LD Holding), a te są na Pomorzu. A na Pomorzu Bać-Pol nie ma placówki.
Jeśli się mylę, to oczywiście proszę o korektę. Kiedyś Rabatowy mnie mocno skorygował, co było bardzo korzystne dla mnie.
Zazwyczaj pesymistyczny Zenek mówi pracownikom Rabatu - będzie nieźle. Kilka miesięcy bez pensji (w najgorszym wariancie), ale nie sądzę, aby były zwolnienia na większą skalę.
"Pytanie jakie znaczenie ma dla Was Fachowców likwidacja rabatu w stosunku do dalszego funkcjonowania samego bomi?"
Dla mnie katastrofa, ale fachowcem nie jestem.
Zaraz "dla mnie katastrofa" oznacza, że Bomi grozi likwidacja, co wcale nie przekłada się na funkcjonowanie sklepów. Jesteście pod franczyzą, a więc losy Bomi możecie mieć w poważaniu. A przede wszystkim w poważaniu możecie mieć sytuację Bomi na zatrudnienie w Waszych sklepach. Sklep pod franczyzą jest niejako autonomiczny.
Pracownikom Rabatu w sumie nic nie grozi. Chyba przejmie Was Bać-Pol w całości. Pracownicy Bomi - Was przejmuje Cierpisz w Trójmieście. I Rycerz na Białym Koniu w dwóch lokalizacjach w Olsztynie.
Korekta ;) Bać-Pol już przejął jedną lokalizację na Pomorzu, mianowicie Ango z Kościerzyny, co oczywiście nie załatwia im sprawy na całe pomorskie, bo z tego co wiem to Ango to raczej takie zbyt małe jak na taką skalę obsługi. i faktycznie prezes Bać-Polu wspominał, że nie interesuje ich kupno tylko wynajem, a od syndyka nie można chyba wynajmować?
Skoro tak, to można stawiać dolary przeciwko orzechom, że Bać-Pol zajmie miejsce w nowoczesnych halach Rabatu w Pruszczu Gdańskim, zwłaszcza po słowach prezesa Bać-Polu, że być może wynajmą magazyny w Pruszczu.
Zawsze mówiłem, że Rabatowy to jest nieocenione źródło informacji faktograficznych!
Runa? czytać potrafisz ?
Napisałem:
"Bać-Pol deklarował, że nie interesuje go przejęcie firmy - go interesują same hale."
A teraz powolutku. Bać-Pola nigdy nie interesowało przejęcie Rabatu, natomiast zakup hali wysokiego składu może i owszem. Jestem więcej niż pewny: jest bardzo zainteresowany.
Pisałem o Kościerzynie - traktowałem ją jako: lepsza szalupa od transatlantyka . Teraz stoi piękny okręt - "Ha - le Rabatu"
"Hal-e Ra-batu" - to brzmi prawie jak jakiś epos indyjski....
Do rzeczy, "Hale Rabatu" zostaną przejęte przez Bać-Pol. Z " Hal - ami Ra - abatu" również i pracownicy. Na razie nie jest źle, chłopaki i dziewczęta z "Hal Rabatu". Oczywiście nowa "miotła" będzie wymiatać. Sam tego Rabatoywy mogłeś pewnie kiedyś doświadczyć.
Hal-e Raba -tu przetrwają, a wraz z nimi pracownicy. Kupi, czy was jeśli nie Bać- Pol to ktoś inny. Nie spodziewam się zobaczyć pajęczyny w oknach. O to spoko. A skoro będą Ha-le kupine to i pracownicy.
Keine Angst - mówi depresyjny Zenek
Teraz teraz trzymam kciuki, aby "Hale Rabatu" znalazły się czym prędzej u Bać-Pola.
owszem syndyk sprzeda majątek rabatu w tym i hale w Pruszczu jednak co to ma wspólnego z pracownikami ? Pracownicy zostaną zwolnieni przez syndyka a czy ktoś kto kupi magazyn ich zatrudni to już odrębna sprawa.
To ma wspólnego z pracownikami, że to nie pracownicy są winni tego upadku, wręcz przeciwnie, firma Rabat Pomorze niebywale się rozwinęła w krótkim czasie, co jest zasługą tych pracowników. Tak więc może nie 100% ale pewnie większa część tych pracowników powinna znaleźć zatrudnienie w nowym podmiocie, zwłaszcza, że ci pracownicy nie dość, że znają rynek, to mają też kontakty, a chyba tylko tego Bać-Polowi do szczęścia potrzeba.
gdzie Ci pracownicy znajdą zatrudnienie to już ich indywidualne zdolności a pozatym ludzie którzy tworzyli potęgę Rabatu Pomorze pracują już w innych firmach owszem zostało jeszcze sporo obsługi samego magazynu, obsługi kompetentnej - sporo lat tam pracuję więc spojrzenie raczej realne.
Puste hale można wynająć. Puste hale można zapełnić towarem. Ale hal nie da się systematycznie opróżniać bez kompetentych ludzi.
Nawet "głupi" kasjer jest cenny, bo wie, jak odesłać kasę pocztą pneumatyczną, bez szkolenia, które kosztuje.
Niestety, jak przychodzi "nowa miotła" to wymiata. Niestety czasami z założenia "na ślepo" - aby pokazać, jakie reformy wdraża, a czasami na prawdę "na ślepo".
Rabatowy!
Jeśli depresyjny Zenek, który za nim coś powie, zawsze przeanalizuje najgorszy wariant, mówi, że nie będzie tak źle, to oznacza, że... być może nie będzie dobrze, ale Zenek powodów do rozpaczy nie widzi.
A skoro depresyjny Zenek nie widzi powodów do rozpaczy, wskazał nawet powody do radości....