tj. zmianą menu, zachwianym zaufaniem, niedotrzymywaniem terminów, brakami sprzedazowymi , widac, że aby zebrać wiecej akcji, cena musi sie podnosić.
Nie wiem tylko, na ile jest to pompka, aby beneficjenci emisji F mogli w przyszłosci wyjść z papierów, a na ile zbieranie wtajemniczonych.
Czyzby potem ponownie miał byc marazm, testy i obietnice? Obym nie miał racji.
To, czego jestem pewien, to fakt, że na kolejnym Walnym żadna nowa emisja nie przejdzie bez gwarancji uczciwej ceny i dokładnego sprawdzenia na co przejedzono kasę.
Zwykle jak ma iść info z zachodu na początku sesji jest kilka procent na plus jeszcze takiego infa na tej spółce nie widziałem aby nie było podawane po wzrostach a tu spadki
zapewniam Cie , ze jesli w spolce bedzie dalej zle a takie wnioski insynuujesz to przjedzie kazda emisja , nawet wtedy mysle ze jako udzialowiec sam ja poprzesz by ratowac swoje aktywa ,
ale ufam ze idzie na lepsze
Też ufam, ze idzie lepsze,
Ale mam wystarczającą wiedze, aby skutecznie uzasadnic brak potrzeby emisji, a w zamian stałe i konsekwentne marnotrawienie szans, ktore uzasadniano istnieniem lepszego scenariusza a nawet scenariuszy. Bardzo proszę o realizację tych scenariuszy. Niech wreszcie wleje sie w nasze serca oczekiwany od lat sukces. Najwyższa pora, i bez łaski i przecinania wstęg, bo jak narazie każdy popyt jest elegancko zasypywany, i pieprzymy od 4 lat o tym samym.
Nie jest prawdą problem szantażowania upadłością. Wystarczyła realizacja ustaleń Walnego 2011, i w miejsce dojenia spółki - madra inwestycja. Pewne możliwości sa nadal.
Oczywiście nie zwątpiłem w sens inwestycji i trechnologię MTT, tylko nie pozwole żadnemu cwaniakowi kolejny raz ograć akcjonariuszy okresu 2009-2011.
Nie będzie dalszego rozwodnienia akcji bez solidnego wzrostu ich ceny. Nie pomoga straszaki na spredzie, i dołowanie kursu. Tak się składa, ze duzi traca wtedy więcej.
Koniec wchodzenia "na krzywy ryj" kuchennymi drzwiami i wychodzenia, bez dowidzenia.
Jak ktoś chce akcje, to niech sobie kupi je z rynku.
rozumiem twoje stanowisko ale t o ze duzo wiesz to chyba nie jest prawda , ja bralem udzial w ostatnich emisjach i wiem po co , cytata "Ale mam wystarczającą wiedze, aby skutecznie uzasadnic brak potrzeby emisji"
gdyby jej nie bylo to w spolce bylyby potezne problemy ale to tylko wiedza ci co dali pieniadze i zaryzykowali , akcje mogl kupic kazdy tylko ze malo kto chcial,
wiec z szacunkiem dla twojej dlugiej bytnosci na tym forum , nie pieprz glupot tylko sie skup na naszym wspolnym sukcesie
ależ misiu zaraz dostaniesz od Gerga listę przedsięwzięć i potencjlanych klientów których przyprowadził do Atona a którym aton pokazał środkowy palec więc pretnesja do Gerga akurat o to że nie wspomaga Spółki jest bez sensu spółka jest na własne życzenie w sytuacji w jakiej jest zapytaj się w Spółce ile wydano na wizyty w Stanach i zobacz jaki dochód te pieniądze przyniosły wszystko to szło za naszą kasę
obiecywano nam ładny kurs na poziomie 10 skoro sie licytujemy,
:))
a poza tym kurs nie robi się z niczego tylko z szans, pod warunkiem, ze się je dostrzega i realizuje.
Dnia 2012-09-12 o godz. 15:08 ~mis 12 napisał(a):
> jesli ktos wam obiecal kurs naprawde ,a to juz bylo na tym
> forum, to przeciez to idiota a ci co go sluchaja ? swiat
> sie konczy
Chcesz powiedzieć, ze idiotą jest ex ładny prezes, z którego ust to padło?
No nie wierze, może zachował się niezbyt elegancko, ale żeby go tak nazywac... :)
Uszatku, jeśli chodzi o byłego Prezesa Ł. sugeruję wstrzymanie się od pochopnych ocen. To człowiek posiadający walor, którego Tobie, z całym szacunkiem, brakuje - wyjątkową inteligencję. Martwi mnie, że nie pokochał naszej perły ;)
Zaraz zaraz dlaczego to My musimy pracować.
My daliśmy kase na to, aby oni pracowali, odnosili sukcesy i dzielili sie dywidendą.
Czy nie takie zasady są w spółkach giełdowych?
Tymczasem przeżarto ponad 20 mln zlotych, a jak przychodzi co do czego, to zawsze jest wytłumaczenie, a to kryzys w USA, a to kryzys w Hiszpanii, a to inny brak.
No to informuje, że w USA co tydzien beda drukowac 40 mld dolców.
Co teraz wymyslą?
Że co do SITA, to chodzilo o spółke nie odpadową tylko do nauki jezyków obcych aby marketingowo podbijać swiat?
No tak, tu gorzkie żale w najlepsze (i raczej słusznie) a nikt nie zauważa że kurs pnie się coraz wyżej. I wprawdzie o zmianie trendu jeszcze nie można mówić ale jest ów kurs dziwnie i nadzwyczaj silny. Może coś w końcu z tego jednak wyjdzie? To nie jest sprawka tych paru zakupów "członka". Tu się przemieliły znacznie większe ilości. Myślę że nawet jak sprawy potoczą się tradycyjnie to przynajmniej za jakiś czas będzie okazja wyjść po jakiejś sensownej cenie.
rzeczywiscie zastanawiajace sa te zakupy czlonkow. Moze maja nadzieje zostac niedlugo golden members, lub jako czlonkowie wydymaja nas...
btw. panie Gerg, wszystkim jest znane Twoje zaangazowanie i wiara w firme, wiec jesli mozesz to podaj liste podmiotow jaka podrzuciles Atonowi. Tak z ciekawosci chcialbym wiedziec czym pogardzili. Jesli nie chcesz mowic publicznie to odezwe sie mailem.
Dnia 2012-09-17 o godz. 10:58 ~dejw napisał(a):
> No tak, tu gorzkie żale w najlepsze (i raczej słusznie) a
> nikt nie zauważa że kurs pnie się coraz wyżej. I wprawdzie
> o zmianie trendu jeszcze nie można mówić ale jest ów kurs
> dziwnie i nadzwyczaj silny. Może coś w końcu z tego jednak
> wyjdzie? To nie jest sprawka tych paru zakupów
> "członka". Tu się przemieliły znacznie
> większe ilości. Myślę że nawet jak sprawy potoczą się
> tradycyjnie to przynajmniej za jakiś czas będzie okazja
> wyjść po jakiejś sensownej cenie.
Słusznie zauważasz, takich rzeczy nie pisze sie na forach, poza tym cały czas żywię nadzieję, ze brak chwycenia szansy wynikało z braku możliwości. Teraz te możliwości są wieksze i spółka może nadrobić zaleglosci.
Jak to zrobi, to sie dowiesz nie ode mnie tylko z komunikatów.
Pozdrawiam.
Gerg
Żadna filozofia:
- zbicie na pysk kursu miało zapenić objęcie sporej ilosci akcji po 1 zł okreslonym osobom. tj. w okolicznościach, w ktorych kurs dnia uzasadnia wycene. Zbijano kurs plotka, aby KNF się do tego nie dobrał
- zbicie kursu mialo ponadto wycenić parytet dla kontraktów menadżerskich
Kiedy to się stało, teraz kurs wrócił powyżej 1,65 tj. ceny po której ubrano akcjonariuszy. Dlatego wzrost dla "normalnych" akcjionariuszy należy liczyc od pułapu 1,65. Kilkanascie osób zapewne tez załapało sie w okolicach 1 zł, bo lubia ryzyko, ale to nic w porownaniu ze znajomymi królika.
Dlatego nie podniecam sie wzrostem, bo to tylko powrót tam, gdzie kurs miał byc. Nie wykluczone że jest to moment na wychodzenie z akcji przez tych, którzy pobrali po 1 zł.
A Hiszpanii jak nie było, tak nie ma. Ale to nic kurs potrzymają. sami zobaczcie im już się cholenie opłaca, nam jeszcze nie bardzo.
Kto zarabia?
no coz niezla bzdura kolego Gerg , ale rozumiem rozgoryczenie , zapewne jak spolka byla w potrzebie i blagala o pieniadze po 1 zl , to nie dales , teraz tworzysz teorie z kosmosu
misiu drogi, od dawania to sa wiesz kto jest....,
A my uczestniczylismy już kilka razy w emisjach. Ostatnio nie po marne 1 zl, tylko 1,65.
W tym przeliczniku sa też pracownicy. Czy Twoim zdaniem oni nie dbali o możliwości i know how spólki. Jak taki jesteś honorowy, trzeba było ratowac spółke kupujac po 2 zł. Byłbyś prawdziwym bohaterem!!!
A teraz to dajemy, ale szanse na to, aby spółke ratowały nowe misie, i tym razem to one nieco zapracowały na tych, którzy przez 4 latach holowali spółke.
Bez urazy
Gerg
Dnia 2012-09-17 o godz. 12:41 ~Gerg napisał(a):
> Nie wykluczone że jest to moment na wychodzenie z akcji
> przez tych, którzy pobrali po 1 zł.
Może tych, którzy weszli na rynku w okolicach 1zł, tak - choć wątpię. Natomiast na pewno nie tych, którzy wchodzili po 1zł w serii I (albo po 1,65zł w serii G) - ci akcji jeszcze nie zobaczyli
Gerg moj drogi , czy ty jestes z innej planety ?
co mnie interesuje to ,ze juz 3 lata temu dawales do emisji , twoja decyzja,
jak bym dawal niedawno po 2 zl to bylbym glupi a nie honorowy bohater.
prawda jest taka , ze spolka przetrwala i bedzie sie rozwijac dzieki Tym co dali po 1 i 1,65.
a Ci co dali wczesniej, nie nie wiem po ile to dali dupy bo nie potrafili dopilnowac by bylo dobrze i ich byly zarzad zalatwil bez mydla
wiec zawisc do studni , bo dzieki nam zarobisz , a my sie bedziemy cieszyc razem z Toba
Misiu, ty nasz dobroczyńco, spółka przetrwała i dotrwała do chwili obecnej nie dzięki tym co brali akcje po 1 czy 1,65 zł wpłacając marne 2 mln, ale dzięki tym co wspomogli ją wcześniej, bo gdyby nie oni, nie miałbyś szans na zakup po 1 zł.
A jeśli myślisz, że zjazd z prawie 4 zł na 90 groszy, emisja po 1 zł i obecne pompowanie, bez śladu jakiejkolwiek informacji jest czymś normalnym, to gratuluje, ale krvlik ma chyba rację.
gdyby nie emisje ostatnie to bylby zgloszony wniosek o upadlosc , a wtedy dzis byloby inaczej prawda?
jesli sie interesujesz ta spolka jak ja to winnys o tym wiedziec , jak nie tos cep
wlasnie jakby nie emisja to pewnie bylaby upadlosc, ale ta emisja bez prawa pojdzie , no wlasnie ciekawe do kogo??? w raporcie za sierpien tylko pisza ze sie spotkali, pogadali zaprezentowali ale efektów brak
maja innowacyjnosc a nie potrafia jej sporzedac, zarzad nieudaczników
"Moi drodzy po cóż kłótnie po cóż wasze sfary głupie wnet i tak zginiemy w ..." Ta spółka żyje z tego co wyciągnie od udziałowców od dobrych paru lat wyciągała od nas kasę 3 lata temu 2 lata temu teraz misiu jest dumny że może dołożyć i dzięki niemu spółka przeżyła. zgadza się i jestem mu za to wdzięczny. Życzę Ci tylko abyś za włożone pieniądze i ratowanie Spółki odebrał spodziwaną nagrodę bo jak na razie dalej serwują zmianę karty dań Hiszpania miała być zaraz po wakacjach o Hiszpanii siedzą cicho jak mysz pod miotą natomiast teraz wałkowana będzie SITA za chwilę coś innego nie dziw się naszemy sceptycyzmowi może do Spółki weszli nowi ludzie ale (obym się mylił) metody pozostały bez zmian
misiu ty jesteś albo 15 -latkiem, albo niestety na tym etapie rozwoju się zatrzymałeś, cały czas powtarzasz swoją tezę o możliwości upadłości, a gdy brak ci jakichkolwiek argumentów obrażasz swoich rozmówców. Niestety tak naprawdę gówno wiesz o tej spółce, tak, że dyskusja z tobą na ten temat jest bez sensu.
Oczywiście, że słabo im wychodzi i to nie od wczoraj i temu nikt rozsądny tutaj nie zaprzecza, nie miałem i nie mam za grosz zaufania do zarządu. Misiu się jednak zaciął i cały czas powtarza swoją cokolwiek kontrowersyjną tezę,
Istotnie, metody te same, bo po odejsciu Prezesa Ładnego, nowy Zaząd, to tak naprawdę stary Zarząd. Zmiana w Radzie Nadzorczej coś tam zmienieła i widać, że przyvnajmniej częsć z RN zamierza sprawdzać, lub już sprawdza towarzystwo, a nawet kupuje pakiety. Bardzo dobrze. Jak powiedział xyz, lepiej że kupuje, niz miałaby sprzedawać. To zawsze dobra informacja, i to głównie jej zawdzięczmy obecne wzrosty.Ale czuł bym się znacznie lepiej wiedząc, ze głowny sterowniczy zmiany w RN dołaczy sie do przeciagu, bo jak narazie wychodzi na to, że jest głównym sterowniczym informacji.
Dlatego, właczając sie w fale optymizmu, podzielam pozytywny nastrój misia 12 (wole go niż xawerego). Tylko po 4 latach dośwaidczeń weteranów spółki mój optymizm zamierzam dodatkowo podeprzeć deklaracja, że nowej emisji nie będzie. Co wiecej, odnoszę wrażenie, graniczące z pewnością, że poza mna jest jeszcze kilka innych osób, z całkiem zauważalnym pakietem akcji, które na najblizszym Walnym takiej emisji powiedza VETO, a z odpowiednim wsparciem prawnym, kytóre jest, wypieprzymy w powietrze podobne uchwały, zwłaszcza uchwały z ceną emisyjną in blanco. Jeśli ktoś tak bardzo chce wesprzeć spółke, to niech kupi teraz 5 mln akcji z rynku i obejmie np. nową emisje z PP. Emisje kierowane za gówniane stawki tj 1 zł, ogrywały i akcjonariuszy, ktorzy uwierzyli kiierownikowi zmiany i objęli po 1,65 i wierzycieli, w tym pracowników spółki, którzy dopiero teraz pchaja się do wyjścia, stąd problem z przebiciem 1,8.
Zapamiętajcie ten wpis, bo za chwile pojawia sie zapewnie newsy, że w zwiazku z prowadzonymi rozmowami i dużą szansą na.... potrzebna jest emisja. A nawet jest kolo, co kupi pare milionów akcji za 1 zł....
Najpierw rozliczenie 25 mln kasy w tym wyniki testów. Za taką kasę zrobiłbym komplet danych dla wszystkich typów odpadów i emisji gazów, pyłow i innych gówien, jakie świat nosi.
Potem podpisane kontrakty i wpłaty solidnych zaliczek z USA i Niemiec, Hiszpanii, Białorusi, i do paru innych klientów w tym w Polsce, a dopiero potem nowa kasa na obietnice, badania i testy. Bo jak kasa wpłynie, to może się okazać, ze i płynność powróci, i nie będzie potrzeby robienia rozwadniajacych emisji. Gdyby wyszły np. inwestycje w Polsce w choc jeden ZZO, spółka miałaby kasę na 2 lata naprzód...Tj sam zysk pozwoliłby jej żyć przy obecnych kosztach przez 2 lata. Jeden kontrakt w ZZO - 2 lata, spokoju o stabilność spółki. To jest skala pojedynczego zamówienia systemowego w tej branży. A rynek komunalny dopiero rusza, nie mówiąc o odpadach niebezpiecznych.
Czy to jasne dlaczego walczą o władzę w społce?
Chcecie władzy, kupcie ją z rynku. Ja chętnie oddam za cenę dwucyfrową. Do boju dzielni inwestorzy! Miś z Wami.
Gerg
Przepraszam, że się Wam wtrącę w dyskusję bo z Atona wyleczyłem się chyba ze 2 lata temu. A to dzięki chyba właśnie Gergowi / nie jestem pewien/ ale ktoś mądry napisał wtedy że lepiej tą spółkę pożegnać do czasu aż pokażą konkretną sprzedaż. Teraz widząc wzrost z powrotem zacząłem ją śledzić ale chyba trzeba to odpuścić bo można się jeszcze dać złapać i może być kłopot.
Moje zdanie jest konkretne:
Jak coś sprzedadzą i będą konkretne zamówienia to tak. Wcześniej nie.
A tak wogóle to pomimo że nie znam dokładnie spółki i urządzeń to mój nos mi coś mówi że to jest technologia laboratoryjna a nie do skali masowej. Były tu zachwyty jak to Aton oczyści zatokę Perską i co? Ano możliwości Atona do skali problemu to jak ziarno piasku do całej plaży zatoki. Wydajność mała, koszt wielki to kto to kupi?
Nie upieram się że mam rację ale tak to odbieram.
Jeśli Aton chce przetrwać musi ostro i szybko popracować nad podniesieniem kilkakrotnie wydajności urządzen i jednocześnie obniżyć ich energochłonność.
W przeciwnym razie nie widzę dalszej przyszłości przed spółką nawet jeśli sprzeda kilka urządzeń i przetrwa 2 czy 3 lata.
Racja, tylko te urządzenia, gdyby oprzeć je na systemie HR-ów, i po zmianie sposobu podawania mikrofal, co już zrobiono w CBR, potrafią działac wydajniej.
Nie zmienia to sensu Twojej wypowiedzi, z którą sie zgadzam, że pora na sprzedaż.
Przykro mi bo chciałbym być w tym przypadku złym prorokiem i nie mieć racji.
Ale czas pokaże.
Narazie jednak to Aton przypomina Petrolinwest w mikroskali.