Żadna filozofia:
- zbicie na pysk kursu miało zapenić objęcie sporej ilosci akcji po 1 zł okreslonym osobom. tj. w okolicznościach, w ktorych kurs dnia uzasadnia wycene. Zbijano kurs plotka, aby KNF się do tego nie dobrał
- zbicie kursu mialo ponadto wycenić parytet dla kontraktów menadżerskich
Kiedy to się stało, teraz kurs wrócił powyżej 1,65 tj. ceny po której ubrano akcjonariuszy. Dlatego wzrost dla "normalnych" akcjionariuszy należy liczyc od pułapu 1,65. Kilkanascie osób zapewne tez załapało sie w okolicach 1 zł, bo lubia ryzyko, ale to nic w porownaniu ze znajomymi królika.
Dlatego nie podniecam sie wzrostem, bo to tylko powrót tam, gdzie kurs miał byc. Nie wykluczone że jest to moment na wychodzenie z akcji przez tych, którzy pobrali po 1 zł.
A Hiszpanii jak nie było, tak nie ma. Ale to nic kurs potrzymają. sami zobaczcie im już się cholenie opłaca, nam jeszcze nie bardzo.
Kto zarabia?