Tylko że ostania wymiana na dwóch złotych coś ponad 200 000 akcji nie poszła do Gamratu. Albo wchodzi ktoś nowy albo idm zbiera żeby mieć czym sypać dla skupu plastka. Ciekawe i frasujące:)
albo Ktoś wziął tymczasowo
A kiedyś trafi w te ręce
Gdzie ma trafić docelowo
Albo
Gerega ma dość takiej inwestycji
I przekazał słupkom
A Ci sypną w odpowiednim momencie
Hmmm nie sądzę, najprostszym i najbardziej rozsądnym rozwiązanierm jest fakt że być może to pan G. był słupem:) Jako darowizny musiał przekazać akcje komuś z rodziny inaczej musieliby zapłacić podatek a jeśli wziąść pod uwagę cenę po jakiej "oddał" akcje to taki scenariusz w ogóle się nie kalkuluje. Gdyby G. miał dosyć i chciał sypać to podejrzewam że gamrat z miłą chęcią objąłby ten pakiet.... Dla mnie najbardziej sensowny scenariusz jest taki że ostatnia wymiana poszła dla (de facto) plastka który od początku września będzie łykał te akcje od podmiotu który nabył te ponad 200 000 akcji zapewne od Pana G. albo od funduszu...
Tutaj już wszyscy potracili nadzieje że może być lepiej, kurs jest zgnojony na maksa, poprawa wyników owocuje coraz gorszym zachowaniem kursu. Paradoks, a jednak. Mali muszą oddać za bezcen i to wszyscy po kolei a jak ktoś nie odda teraz to zaraz dojadą do 1,50 bo na kolejnym walnym można sobie zmienić minimalne widełki na skup ot chociażby na 1.55 i dalej jazda
Wybacz, ale głupie pytanie. Rozumiem że zainwestowałeś pieniążki z myślą o zysku, ale jak widać na razie nikomu nie zależy zawyżaniu wartości spółki. Co więcej, wygląda na to że póki co nie mamy co liczyć na wzrosty o dużej sile rażenia. No chyba że wyniki będą zajebiście dobre ale mi się jednak wydaje że będą tylko dobre... Póki co Ropa nie stabilizuje swoje ceny w długim trójkącie o którym pisałem jakiś czas temu... Spółka prowadzi skup i będzie chciała zdjąć akcje po cenie jak najniższej. Oczywiście w długim terminie będzie to korzystne dla akcjonariuszy ale na razie układanka trwa a jej końca nie widać. Pozostają dwa wyjścia, siedzieć i czekać albo odciąć kupon i poszukać spółek w trendzie wzrostowym.
Pozdrawiam serdecznie
KM nie liczy sie z akcjonariuszami.Konflikt zA.G.SPOWODOWAŁ MNIEJSZA sprzedaż na Ukrainie.Kolejna wymiana prezesa nietrafiona....teraz konflikt z p.Kościuszką.Wydumanym EGO nie da się zarządzć spółkami.
Plast-Box do końca III kw. rozważy obniżenie prognoz
Plast-Box ocenia, że realizacja prognozy na 2012 rok w zakresie EBITDA, zysku brutto i zysku netto staje się ryzykowna i w związku z tym do końca III kwartału rozważy przeprowadzenie korekty prognozy - poinformowała spółka w komunikacie.
"Zarząd ocenia, że realizacja prognozy opublikowanej w 2010 roku w zakresie EBITDA, zysku brutto i zysku netto staje się ryzykowna. Zarząd w związku z tym przeanalizuje w okresie do końca III kwartału 2012 możliwość dokonania korekty prognozy w powyższym obszarze" - napisano w komuniakcie.
Zgodnie z obecną prognozą, w 2012 roku zysk netto grupy ma wzrosnąć do 7,7 mln zł, zysk brutto do 9,9 mln zł, EBITDA do 17,7 mln zł, a przychody do 120 mln zł.
W I półroczu 2012 roku skonsolidowane przychody netto ze sprzedaży 59,9 mln zł, czyli wzrosły 27,8 proc. rdr. Zysk netto grupy wyniósł 2,05 mln zł, czyli wzrósł rdr o 23,7 proc. (PAP)
No to ładnie, jednak cena ropy daje się we znaki... Tylko zastanawia mnie zachowanie Pana prezesa który jeszcze kilka miesięcy wstecz zastanawiał się nad podwyższeniem prognozy wyłączając zysk netto... W co oni grają???????????
Pan Pióro chyba pójdzie w odstawkę.
PS. Kurs jakby nie wzruszony czeka na aktywację skupu akcji własnych:) Ale dziwna spółka:)
Kluczem do zachowania kursu powinien być w dalszym ciągu kurs ropy naftowej. A tam patrząc na wykresy silny ruch boczny i ograniczający trójkąt budujący się od kilku miesięcy. Wyjście z niego może jeszcze potrwać
Kluczem pozostaje zachowanie ropy naftowej, przetarg na prund ma być na rok 2013. Współpraca z Gamratem ma owocować także od 2013 roku. Spółce de facto obecna sytuacja moze pomagać w skupie akcji własnych po zaniżonej cenie.
Na plus trzeba tutaj dodać że przychody z roku na rok bardzo ładnie idą w górę... Jeśłi obniżona zostanie cena surowca a euro będzie stabilne a dojdą profity z oszczędności i współpracy z Gamratem to.... no właśnie co? Nie wiem ilu dotychczasowych akcjonariuszy dotrwa z akcjami do takiego sednum tej układanki
Jeśli mam być szczery to nie pamiętam założeń skupu. Jeśli od dnia podania do wiadomości to coś koło 20 000 akcji będą mogli zbierać. Pożyjemy, zobaczymy... Myślę że przyszły tydzień może być już ciekawszy...
Co racja to racja, ceny surowca nie pozwalają na skok zysku netto w górę, dywersyfikacja w produkcji z Gamratem może ten problem częściowo rozwiązać, ale to już kwestia przyszłego roku... tak jak pisałem wcześniej monitoring cen ropy chociaż w dłuższym terminie patrząc wydaje się żmudny to jednak w końcu wybicie nastąpi a plastek winien wtedy na takie wydarzenia zareagować. Otwartym jednak poztsaje jak zareaguje:)
KAA 01-09-2012, ostatnia aktualizacja 01-09-2012 05:00
Prześlij e-mailem Dodaj do:
Wydrukuj Wielkość tekstu: A A A
– Mimo osiągania dobrych wyników możemy nie zrealizować planów finansowych w zakresie EBITDA, zysku brutto i zysku netto.
Założenia były bardziej niż ambitne – uważa Krzysztof Pióro, prezes Plast-Boksu. Zgodnie z prognozą określoną jeszcze przez poprzednie władze producenta wyrobów plastikowych (została opublikowana w listopadzie 2010 r. i obejmowała kolejne trzy lata), słupska spółka w tym roku powinna osiągnąć 7,7 mln zł zysku netto, 9,9 mln zł zysku brutto i 17,7 mln zł zysku operacyjnego z amortyzacją (EBITDA), przy obrotach sięgających 119,5 mln zł. – Decyzję dotyczącą ewentualnej weryfikacji prognozy chcemy podjąć do końca września, a przedstawić ją na początku IV kwartału – dodaje prezes.
Po pierwszych sześciu miesiącach tego roku roku Plast-Box ma 59,9 mln zł przychodów, co oznacza poprawę rok do roku o 27,8 proc. Na poziomie sprzedaży, zdaniem Pióro, roczne plany zostaną osiągnięte. Na czysto grupa w I półroczu zarobiła 2 mln zł, czyli o 23,7 proc. więcej niż rok wcześniej. – Szczególnie cieszy nas ponad 44-proc. wzrost EBITDA (do 6,8 mln zł – red.), co świadczy o tym, że inwestycje w modernizację parku maszynowego podnoszą efektywność firmy – tłumaczy.
Zarząd kontynuuje inwestycje w maszyny, które w skali całego roku sięgną około 10 mln zł. Dzięki temu poszerzona zostanie oferta o nowe rodzaje wiader. – Będziemy poprawiać jakość, a zlecenia będą realizowane szybciej – dodaje.
Jak widać po kursie informacja została zatarta już na samym początku. Ale akurat tego można było się spodziewać, kto miałby sypać?:) Z drugiej jednak strony zastanawiam się po co o tym piszą? Przecież rok temu prognoza także się nie sprawdziła i jakoś przeszło bez echa. Zysk netto w dużej mierze zależy od ceny surowców. Jeśli ropa spadnie w końcu to plastek ten fakt wykorzysta a zyski będą liczone w dziesiatkach mln. Jeśli ropa będzie drożała to sukcesem będzie w ogóle zysk netto. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłoby połączenie plastka i Gamratu. Jeśli doszłoby do takiego to lentex miałby obie spółki notowane na GPW i wydaje mi się że byłoby to z korzyścią dla wszytkich akcjonariuszy....:) Ale to tylko gdybanie. Pozdrawiam
Ale tutaj już naprawdę niewielu zostało na tych akcjach. bardziej chyba chodzi o to żeby za wielu nie pchało się do kupna. Bo de facto wyniki nie sa najgorsze, ba powiedziałbym, że są dobre... Przy takiej cenie ropy sam fakt że generują milionowe zyski jest już bardzo znaczący...
Pan G. zrobił to samo na Lentexie. Zrobili to tak sprytnie że podzielili pakiety na mniejsze poniżeej 5%. Mogą z tymi akcjami robic teraz co się chce i nie informować rynku o operacjach. O co chodziło nie wiadomo. Może o zwykłe darowizny dla bliskich a może jakiś punkt strategiczny o którym nie dowiemy się wcale lub po fakcie. Faktem natomiast jest że Pan Pawlak dokupił akcje i już ma ponad 10%. Ciekawe tylko kto mu odsprzedał tak tanio i dlaczego? Ale jak juz wspomniałem nie dowiemy się tego....
Nudno tutaj jeszcze będzie jakiś czas, ale może lepiej żeby tak było w tyyh bądź co nie bądź trudnych czasach
No akurat te akcje Pan G mógł zakupić zaraz po upublicznieniu informacji o przejściu przez próg 10% czyli de facto jakieś 2 lata temu:) Nie wiemy kiedy dokupił te akcje, może i ostatnio ale tego też się nigdy nie dowiemy. Nic nie wiemy:)