JAK PRZEJMIE JEDEN PODMIOT TO PRZEJĘCIE I WEZWANIE !
Ktoś kto kupi te 122 500 000 akcji będzie miał w przybliżeniu 66,4% udziałów firmy i będzie zobowiązany do wezwania na całość (100%)
Także szykuje nam się wezawanie .
To pozytywny scenariusz bo wezwanie musi być po wyższej cenie niż mamy obecnie.
Myślę, że okoł 1,20 PLN do 1,50PLN za akcję
To nie bzdury tylko fakty.
Podobny numer chcieli zrobić na DSS ale GA się nie zgodził i nic z tego nie wyszło.
Tutaj też próbują ale jest jeszcze SII.
No i mam nadzieję, że część inwestorów potrafi zadbać o swoje zainwestowane pieniądze.
Przecież oczywiste, że banki, a niby kto. Po co wymyślacie jakieś bzdury, że ktoś jeden nagle wwali tu ponad 120 baniek. A banki będą sobie spokojnie czekać i czekać i czekać aż ktoś im kiedyś odda kase.
50 mln przez 120 mln to w przyblizeniu 0.42 .Czy warto się procesować ,bo o emisje po 2.30 to już szli do sądu ,120 mln emisji to ilość max ,przy cenie 0,50 wystarczy 100mln im wyzszy kurs w dniu walnego ,tym nizsza emisja
ale z was idioci....czepiliscie sie zbitki sklepow ktore w wiekszosci sa nierentowne jak by to bylo jakies cudo a tu wiecej dlugow niz zasranego majatku. ..angazujecie swoja czesto niemalo kase i liczycie na cudaaa ze przybedzie duren i bedzie placil po 1.20 za akcjev.....a po drugie jak macie kase to sami otworzcie sklep to zobaczycie jaki to lekki biznes...a tutaj ktos ma brac na siebie 200 milionow i splacac za durni ktorzy ssali kase z bomi. ...bez sensu. ...lepiej samemu zaczac dzialac z otwarta karta z siecia np wrobelek a lokalizacje zawsze jakies sensowne sie znajda i o wiele taniej niz placil bankrut
Wszyscy się uczepili WK, że niby taka duża. Tylko, że rabat w księgach jest wyceniany na 250 mln zł a nikt nie chciał go kupić nawet za 60. Ciekawe dlaczego audytor nie kazał zrobić odpisu rabatu. A z drugiej strony prokuratura powinna się przyjrzeć tej transakcji nabycia Rabatu za takie pieniądze. Niestety BOMI to kolejny przykład, gdzie ktoś wyprowadził sporą kasę kupując nic nie warte spółki i tworząc całą sieć firm powiązanych, gdzie znajomi dostawali niezłe pensje za nicnierobienie. I nic z tym się nie da zrobić.