Jakakolwiek emisja kierowana w rynek poza wierzycielami nie ma sensu, nikt nie da kasy, dopóki spółka nie zacznie zarabiać. Już pokazała jak potrafi marnotrawić gotówkę akcjonariuszy, więc teraz czas pokazać się z innej strony. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest kontrolowane uruchomienie kredytu przez BGŻ i regularna spłata rat, poprawa relacji, odbudowa zaufania. Jeśli spółka jest już w stanie ruszyć z tą franczyzą, to za te 11mln może śmiało zatowarować pilotażowe sklepy. Więcej i tak nie trzeba, bo to za duże ryzyko. Niech najpierw pokażą, że chcą (i umieją) uczciwie pracować, to może dopiero inni dadzą kolejne pieniądze.
Natomiast inne podwyższenie kapitału, poza tym co musi być w układzie, to moim zdaniem tylko na reverse takeover. Wszystko inne niepotrzebnie rozwodniłoby kapitał, a to na pewno nie pomoże w podniesieniu kursu. Nie sądzę, żeby tych, co świadomie są z akcjami ADS obecna cena zadowalała:) A już w szczególności Maciejca i Brodowskiego. Jak najmniej nowych akcji! A jeśli jakakolwiek emisja, to ilościowo jak najmniejsza i nie za 0,23. Może to wydawać się karkołomne, ale trzeba się po pierwsze szanować, a po drugie aż się prosi, żeby formalnie wyzerować straty bilansowe, jeśli ten papier miałby być w przyszłości kupowany do portfela przez TFI, jeśli miały być emitowane w przyszłości jakiej nowe obligacje, czy brany kredyt. Jeśli spółka będzie w stanie szybko zarabiać (a niszowy detal FCMG daje mimo wszystko na to szansę), to wycena rynkowa pozwoli nabywcom tych papierów i tak wyjść na swoje. Kwestia EBIT i tylko dobry EBIT.....do tego wystarczy. Niskie koszty i zero CIT z tytułu lat poprzednich też znacząco zwiększą dynamikę.
czas na układ już się kończy więc możliwe że w październiku, ale czy zadowolić się wzrostem o kilka groszy czy poczekać na lepszy wynik ? pożyjemy zobaczymy
Że niby co ma być? Obiecanek to już na tej spółce było dużo, a efekty wprost przeciwne. Jedynie chyba co może ruszyć kursem to informacja o strategicznej współpracy z jakimś dużym detalistą typu Carrefour czy Tesco, na zasadzie pośrednika w dotarciu do tych małych sklepów na prowincji?
Obserwujesz dobrze. Papier dla inwestorów a nie jednodniowych spekulantów. Tu jest kluczowa kwestia konsekwentnej akumulacji i cierpliwości. Oczywiście ryzyko jest bardzo duże, ale jak na razie nie ma powodu by uciekać. Duże ryzyko to potencjalnie nie tylko duży zysk, ale i duża strata. Taką mam definicję ryzyka. Jeśli świadomie wchodzisz, to i w ten sam sposób wyjdziesz. Jak na razie, to mimo wszystko zarówno doprowadzenie do otwarcia układu, jak i komunikat o tej ugodzie, choć pod warunkiem zawieszającym (ale to zrozumiałe ze strony BGŻ) daje nadzieję, że pozostawienie spółki przy życiu jest wykonalne i biznesowo uzasadnione.
Poszukaj poszperaj a znajdziesz cos ciekawego.dziwie sie dlaczego nie ma zadnych informacji na stronie spolki.dobrze ze pewne rzeczy sa obowiazkowo obwieszczane w sadach
to taki czasowy mail do 17.15, wyślij jakiś swój tymczasowy kontakt mailowy to podam ten stały po prostu nie potrzebuję śmieci w skrzynce od jakichś oszołomów forumowych