Kupić akcje z rynku niż obejmować je poprzez pp.
Moim zadaniem dlatego wnioskowali o unieważnienie tej emisji...
Sądząc po sile nabywczej indywidualnego inwestora, która jest równa zeru, (jak pokazują notowania ostatnich dni.)..Na emisję z pp zapisał się głównie ten, który stoi za tymi tworami z rajów podatkowych....
Nierówna gra, bo z kursem
mogą zrobić wszystko...
Ale do następnego walnego muszą mieć trochę więcej akcji, aby przegłosować swoje uchwały....Nie oddawajcie za darmo...to może kupią ciut wyżej, np za 50 groszy...
Po takich postach od razu widać róznięę między mną a moimi rankoropodszywaczami ;-D
Infantylność, frustracja i desperacja, choć inni tyle razu mu pisali, by nie karmił trolla... ;-D
No, hehe czy renkorze - dawaj mi dalsze powody do uciechy z ciebie... ;-D
Takie jego posty najlepiej pokazują róznicę między klasą moich wypowiedzi a jego nieudolnym podgryzaniem moich sznurówek... ;-D
I jak tu nie mieć z niego uciechy.
Ale dwóch rzeczy go nauczyłem: pilnuje się z ortografią i i już zna róznicę między przymiotnikiem a czasownikiem... ;-D
Niestety, o bomi niewiele wie i na szczęscie o spólce nie pisze... ;-D
Ja nie uwziąłem się - ja ją polubiłem i zainteresowałem fundamentalnie... ;-D
I nawet polubiłem te heherenkory, które daja mi tak wielką uciechę swoimi mądrymi inaczej postami ;-D
Ojtam, ojtam.. ;-D
nie musisz chwalić się, ze królem niekumatych... ;-D
I zabierz się na nauke gramatyki, bo wciąż pewnie nie wiesz, jaka róznica między przymiotnikiem a czasownikiem...
No i kolejny raz pokazujęsz, ze renkor to polonez ze szrotu (co widać po poziomie twoich dowcipów i anemicznych złoiśliwości)
przy rankorze, czyli maybachu z salonu... ;-D
Ale ucz się ode mnie... ;-D
dobrze, ze piszesz... ;-D
Jest uciecha z ciebie ;-D
Z ciebie! własnie z ciebie! ;-D
Oj, nie wszyscy, bo wielonickowy checherenkor tego nie widzi... ;-D
On widzi tylko zeszłoroczne 7 zeta, przy których pewnie wtopił... ;-D
A padlina ( w sensie ostatecznej upadłosci) chyba dopiero toto będzie... Niestety.
Bo niby kiedy i z czego ma to bomitoto mieć zyski, skoro za lepszych czasów nie dawali rady?
od ilu miesięcy tworzono tu spiskowe bomibajki o branzowych czy innych bomigodotach majacyh uratowac spółke?...
A co jest - kazdy widzi, choć nie każdy rozumie...
Najgorszym wrogiem zaś teraz dla bomi jest czas...
Bezwzlednie upływający i nie przynoszacy wciąż żadnego rozstrzygnięcia...