Po takich postach od razu widać róznięę między mną a moimi rankoropodszywaczami ;-D
Infantylność, frustracja i desperacja, choć inni tyle razu mu pisali, by nie karmił trolla... ;-D
No, hehe czy renkorze - dawaj mi dalsze powody do uciechy z ciebie... ;-D
Takie jego posty najlepiej pokazują róznicę między klasą moich wypowiedzi a jego nieudolnym podgryzaniem moich sznurówek... ;-D
I jak tu nie mieć z niego uciechy.
Ale dwóch rzeczy go nauczyłem: pilnuje się z ortografią i i już zna róznicę między przymiotnikiem a czasownikiem... ;-D
Niestety, o bomi niewiele wie i na szczęscie o spólce nie pisze... ;-D