Dnia 2012-07-04 o godz. 09:39 ~power napisał(a):
> czuje ze mieszko sie topi czy jest tu jeszcze jakis
> optymista?
Ja jetsem optymistą kredyt jest wzięty na inwestycje,przychody pierwszego kwarału wyższe,wszedł fundusz a to w obecnych czasach nie jest częste zjawisko, w obecnej chwili na GPW jest niewiele spółek o takim potencjale wzrostu może jeszcze Wawel ale on ma c/wk 3,3,gdzieś te pieniądze muszą trafić jest masa spółek zagrożonych budowlanka i całe otoczenie.Tu jak zawsze 4kwartał jest istotny,zagrożenie to zwiększajace sie bezrobocie i brak nowych wpłat do funduszy, w samy Mieszko nie widzę zagrożen.
ja jestem optymistą powiem wiecej realista gdybym nim nie byl nie kupilbym tych akcji.Recepta jest "prosta" wyjeb.... prezesa zmniejszyc zadluzenie i realizowac ekspansje w dyskontach ,otwierając dodatkowo wlasne sklepy.
naiwnością jest sądzić, że Prezes działa w interesie akcjonariuszy mniejszościowych. Większościowi już wyjęli z mieszka co chcieli sprzedając mu chłam pt. Pergale za niebotyczne pieniądze. My możemy tylko zagryzać wargi i liczyć, że mieszko się nie wywróci pod ciężarem kredytów i nowych inwestycji w ten litewski badziew.
Nie podoba mi się też ze z mieszka zrobiono centrum kosztów ale to już inna śpiewka.
Jedziemy na 2,5 nieuchronnie a potem śladem przeiwestowanej jutrzenki
Wyjątkowi kretyni sa w Noble ze kupili takiego smiecia,piecset milionow przychodow spodziewany zysk ok 30,przed Mieszkiem potezne ciecie kosztow przychody po 1 kwartale 15% w gore tani jest Otmuchow.
zarządzający nie takie gafy popełniali.
Utylizowali kasę w budowlance aż miło.
A gdzie byli kiedy mieszko rósł organicznie i redukował zadłuzenie? Teraz wchodzą gdy napompował swoje aktywa podpierając sie niebotycznym kredytem. To tacy fachowcy od słupków i wskaźników - bez wyobraźni. Ale czego oczekiwać od kogoś pracującego na etacie :) nie inwestującego własnej kasy.
Dnia 2012-07-05 o godz. 12:09 ~nn napisał(a):
> zarządzający nie takie gafy popełniali.
Utylizowali kasę w
> budowlance aż miło.
A gdzie byli kiedy mieszko rósł
> organicznie i redukował zadłuzenie? Teraz wchodzą gdy
> napompował swoje aktywa podpierając sie niebotycznym
> kredytem. To tacy fachowcy od słupków i wskaźników - bez
> wyobraźni. Ale czego oczekiwać od kogoś pracującego na
> etacie :) nie inwestującego własnej kasy.
W jakiej spólce budowlanej jes nobel?jeżeli w tych paskudnych czasach firma dostaje kredyt to trzeba się cieszyć?czy tu jest mowa o emisji akcji?