Czołem Panowie. Nie pisałem dość długo ,ale 3 sesje po wynikach kwartalnych jak trochę odbiło do 60gr wypchnąłem małymi porcjami całe 300k po 60 i 59gr. Nie chciałem o tym pisać ale zwiodłem się na p. Prezes dokładnie. A skonsolidowany wynik roczny mnie tylko utwierdził w tym ,że krótkoterminowo dobrze zrobiłem a i w dłuższym terminie będę się musiał dobrze zastanowić czy się w to angażować ponownie. Mówię tu o cenach z okolic 40 gr lub niżej. Dlaczego? Otóż straty spółki w wysokości ok 15mln różnych "opłat" i " kaucji gwarancyjnych" za wejście do sieci handlowych jest realnym wypływem gotówki a nie zabiegiem księgowym. Sprzedaliśmy znak firmowy Kolastyny (wraz z technologią produkcji) , sprzedaliśmy nieruchomość w Lodzi wszystko z wielkim wysiłkiem i kiedy już znaleźliśmy się u brzegu nagle lekką ręką prezesowa wydaje 15mln na "miejsce na półkach" . Akwizycja następnych znaków firmowych będzie takim samym wypływem gotówki z obligacji . Zaczynam wątpić czy prezesowej to wszystko wyjdzie jakkolwiek życzę wam wszystkim a również i prezesowej wszystkiego najlepszego . Pozdrawiam
Być może jestem trochę sentymentalny ale włożyłem w swoim czasie dużo serca i wysiłku w promowanie tej spółki na forum, zbyt dużo aby po zrealizowaniu bądź co bądź zysku ( choć mógł być trochę większy ) powiedzieć wszystkim "a teraz mam was gdzieś" . to nie w moim stylu.Dlatego tez będę co pewien czas tu zaglądał. choć chyba nie tak często jak kiedyś. Zawsze mam jakiś scenariusz rozwoju spółki ale później następuje czas weryfikacji. Na razie trudno się zorientować dokąd zmierza spółka i do wyników kwartalnych IQ trudno się będzie zorientować. Przede wszystkim porównanie wyników rok do roku pokaże czy "wpisowe" czyli inaczej frycowe zapłacone hipermarketom dało rzeczywiście pożądane rezultaty Druga sprawa to dopuszczenie akcji należących do Banków. Według poprzedniej wersji nie należało się tego bać i myślałem,że to zostanie załatwione z porozumieniem po rozsądnych cenach.Teraz myślę,że jest to wielka niewiadoma i trzeba poczekać do komunikatów w tej sprawie. Następny problem to obniżka kapitału i o ile. Cena nominalna 1zł była swoistą kotwicą oraz podstawą różnego rodzaju rozliczeń np obligacji zamiennych na akcje.
Obniżenie tego nominału bardzo to wszystko pokomplikuje. Na pewno spółka jest nadal atrakcyjna dla drobnych skubaczy ze względy na ponad 2,5% różnicę sąsiednich poziomów cenowych. Niewątpliwym wzrostem ryzyka jest spadek poniżej poziomów 50gr a następnie 45 gr. W tej sytuacji najbliższe mocne wsparcie to poziom 35-38groszy.
W najbliższym okresie nie zamierzam robić na tej spółce nic gdyż angażuję się mocno w KOV ze względu na systematyczny wzrost wydobycia gazu na Ukrainie (4 krotnie rok do roku a na ten rok perspektywa dalszego podwojenia wyniku) Myślę,że za 2-3 miesiące zacznę znowu powoli się angażować . Pozdrawiam starych bywalców tego forum a w szczególności Ciebie Moi , Arczito, Mirka , Krisa
i innych.
Dnia 2012-04-21 o godz. 21:25 ~ADX napisał(a):
> Pozdrawiam starych bywalców
> tego forum a w szczególności Ciebie Moi , Arczito, Mirka ,
> Krisa i innych.
:)
Też tu zerkam, bez zaangażowania kapitałowego.
Mam nadzieję, że nieprzyjemne uczucie ponoszenia coraz to większej starty
podziała mobilizująco na p.Prezes ;)
Oby jednak nie skończyło się to jak w przypadku Cacka w Sfinksie, gdzie po drastycznym spadku kursu, pękły mu zabezpieczenia kredytowe i banki musiały spuścić cześć zabezpieczających akcji w rynek.
Najprawdopodobniej p.Prezes też zaciągnęła kredyt na kupno kontrolnego pakietu akcji Miraculum.
Cyt:
"(...)jako Prezes Zarządu Spółki Miraculum S.A. z siedzibą w Krakowie, zawiadamiam, że na mocy trzech umów cywilnoprawnych sprzedaży, zrealizowanych w dniu 22 grudnia 2011 r. poza rynkiem regulowanym, nabyłam jako strona kupująca
4.326.529 sztuk akcji imiennych zwykłych serii K Miraculum S.A., po cenie jednostkowej wynoszącej 0,50 zł za jedną akcję, za łączną kwotę 2.163.264,50 zł."
Jak banki upomną się teraz o pokrycie zabezpieczenia, to może zrobić się tu nerwowo :/
A tak przy okazji:
widziałem już dwa stoiska, tzw.wyspy handlowe Miraculum.
Nic powalającego, a przy tym zero zainteresowania wystawionymi produktami.
Sephora i Inglot skutecznie odbierają im potencjalnych klientów.
Joko z tymi swoimi kilkoma farbkami wygląda niezwykle skromnie i ubogo przy Inglocie.
Szkoda, że Inglot nie jest notowany na GPW. : /
Sorry BOB ale na twoich radach raczej nie polegałem, a cenę 60gr czy59 przy kupnie .w przedziale 035-045przy czym efektywnie ze względu na ciągły obrót to wychodziło mi poniżej O.3 to cały ten interes uważam za dobry. Oczywiście Ciebie też pozdrawiam ale pozdrowiłem w pierwszej kolejności tych z którymi prowadziłem jakąś bardziej ożywioną wymianę poglądów. Być może należało by bardziej doceniać ludzi o przeciwnych poglądach ale na giełdzie rządzą przede wszystkim emocje, więc zapamiętuje się raczej sojuszników niż adwersarzy. Poza tym , każdy z nas produkując się na forum chciałby aby jego punkt widzenia był dominujący a wówczas wszyscy przeciwnego zdania są nie najlepiej postrzegani.