Czołem Panowie. Nie pisałem dość długo ,ale 3 sesje po wynikach kwartalnych jak trochę odbiło do 60gr wypchnąłem małymi porcjami całe 300k po 60 i 59gr. Nie chciałem o tym pisać ale zwiodłem się na p. Prezes dokładnie. A skonsolidowany wynik roczny mnie tylko utwierdził w tym ,że krótkoterminowo dobrze zrobiłem a i w dłuższym terminie będę się musiał dobrze zastanowić czy się w to angażować ponownie. Mówię tu o cenach z okolic 40 gr lub niżej. Dlaczego? Otóż straty spółki w wysokości ok 15mln różnych "opłat" i " kaucji gwarancyjnych" za wejście do sieci handlowych jest realnym wypływem gotówki a nie zabiegiem księgowym. Sprzedaliśmy znak firmowy Kolastyny (wraz z technologią produkcji) , sprzedaliśmy nieruchomość w Lodzi wszystko z wielkim wysiłkiem i kiedy już znaleźliśmy się u brzegu nagle lekką ręką prezesowa wydaje 15mln na "miejsce na półkach" . Akwizycja następnych znaków firmowych będzie takim samym wypływem gotówki z obligacji . Zaczynam wątpić czy prezesowej to wszystko wyjdzie jakkolwiek życzę wam wszystkim a również i prezesowej wszystkiego najlepszego . Pozdrawiam