Zapewne po sesji, jak to w piątki. Pod wyniki to już urosło.
Z 45 gr do 64 gr
Teraz czekamy na Walne i informację kto wchodzi z kapitałem do Mirki, kto obejmie zwolnione miejsce w zarządzie.
Sprzedawać teraz (nawet gdy wyniki nie będą imponujące) to nie jest dobry pomysł. Zobaczymy jak będą się prezentować przychody, o dochodach to jeszcze za wcześnie myśleć. Rozczarowani być może zepchną kurs do 60-56 gr, ale myślę że sternik nie pozwoli na niżej. Czekający na okazję tańszych zakupów także pomogą :-)
"Rok 2011 mógłby być dużo lepszy, gdyby nie braki towarowe.
W IV kw. skończyły się w magazynie produkty Pani Walewska, Brutal i Gracja i gdyby nie to,
że mamy puste magazyny i nie nadążamy produkować to wynik byłby dużo, dużo lepszy. Wyliczyliśmy, że straciliśmy jakieś 7 mln zł w przychodach, bo tyle było zamówień, których nie mogliśmy zrealizować w ciągu całego roku"
Potencjał w Spółce drzemie b.duży, ale ostatni kwartał (teoretycznie najlepszy, bo świąteczny)
zawalili :(
Pierwsza reakcja na wyniki może być nerwowa, ale raczej tylko przez 2-3 sesje ;)
Pani prezes nie powiedziała że wyniki będą słabe, tylko że nie będą rewelacyjne. Wyniki na + nie ma co sie martwić. Lepiej żeby powoli rosło niż ma szybko urosnąć i szybko spaść.
Wracamy na 0,50 jeśli będzie ok..a jeśli nie możemy znowu zaliczyć 0,36..
Wyniki będą słabiutkie...widać to po dzisiejszych "wzrostach"
Kiedyś powiedziałem i powtórze raz jeszcze, mira ma bardzo silna konkurencję i przebić się jest bardzo ciężko.
beda slabe i tyle, mozliwe spadki w przyszlym tyg, ktos kto podaje wynik w piatek po sesji daje ludziom czas na przespanie sie z tym w weekend inaczej kazdy by sie pozbyl spolki i zwala na maxa, tak to widze
cytuj przynajmniej całe zdanie:
"Zysk netto Miraculum po dziewięciu miesiącach spadł do 3,6 mln zł z 4,9 mln zł w analogicznym okresie zeszłego roku PRZY WZROŚCIE PRZYCHODÓW do 31,2 mln zł z 25,6 mln zł - podała spółka w raporcie kwartalnym."
Jak czytam niektóre posty to mnie zlewa. Kłaniają się podstawy ekonomii.
Nie obiecujmy sobie, że bedzie jakoś duży zysk. Firma musi inwestować w nowe produkty, które się pojawiają- linia Gracja, szampony. To rodzi koszty, które zmniejszają zysk. By dotrzeć do większej ilości sklepów trzeba do nich dojechać - to też koszty. Ja osobiście nie patrze na bieżące wyniki pod wzgedem zysku a rozwoju firmy. Przez ostatni rok nie mieliśmy ani jednej złej informacji. Mam nadzieję, że przy poziomach 0,68 - 0,70 bezpowrotnie pożegnalismy spekulantów.
Masz złe przeczucia zupełnie jak pewien kelner w mojej ulubionej historyjce , Pewnego dnia ok g.10tej z rana do knajpy na głębokiej prowincji wszedł gość. O tej porze na sali było tylko dwóch gospodarzy , którzy kiwali się nad półlitrówką otwartą po transakcji sprzedarzy konia. na oknie brżęczała samotnia mucha. Klient siadł ,nerwowo rozejrzał się po sali i zawołał " panie starszy- setkę wódki,tylko szybko, zanim się zacznie. Kelner równiez nerwowo rozejrzał się po sali ale ponieważ nic się nie działo więc szybko przyniósł setę. Klient wychylił ją do dna szybkim róchem rozejrzał sie nerwowo wokoło po sali i powiedział : Wie Pan co - jeszcze jedną - tylko szybko -ZANIM SIĘ ZACZNIE. . Kelner przynósł następną setę. Przy piątej setce kelnera tknęło ZŁE PRZECZUCIE : - Panie szanowny, a pieniążki Pan masz + Acha juz sie zaczęło. -- to myślę o twoich przeczuciach.