Jak czytam niektóre posty to mnie zlewa. Kłaniają się podstawy ekonomii.
Nie obiecujmy sobie, że bedzie jakoś duży zysk. Firma musi inwestować w nowe produkty, które się pojawiają- linia Gracja, szampony. To rodzi koszty, które zmniejszają zysk. By dotrzeć do większej ilości sklepów trzeba do nich dojechać - to też koszty. Ja osobiście nie patrze na bieżące wyniki pod wzgedem zysku a rozwoju firmy. Przez ostatni rok nie mieliśmy ani jednej złej informacji. Mam nadzieję, że przy poziomach 0,68 - 0,70 bezpowrotnie pożegnalismy spekulantów.