Ja myślę, że równie dobrze może te obligacje objąć Patro, Solo, Karku albo inny Placek.
Ale wtedy by byli wszyscy szczęśliwi, hoho.
Ciekawe, że do tej pory nie było nawet plotkarskiego TOP-5, kto miałby być inwestorem. Zastanawiające...
Weszli w IDM. Według Rzeczpospolitej dysponują kiluset milionami zlotych na inwestycje i z pewnością szukają okazji inwestycyjnych. Taką okazją w tej chwili niewątpliwie jest Miraculum.
Pożyjemy zobaczymy.
Myślę że to bzdura, ja bym na to nie liczył, tylko sprzedawał jak jest okazja wyjść z zyskiem, ale zawsze zyskiem. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Jest tyle dobrych spółek, po co żeście się uwzięli na Mire.
Ja nie przekonuje, ja tylko mówię co myślę, żebyście nie popełnili tego samego błędu co ja. Karmicie się marzeniami, a jak spuszczą powietrze to będziecie błagać żeby sprzedać z małą strat. Fundusz też coś wymyśliliście.
Tak będziecie mili inwestora takiego jak ja lub ADX, Arczito, Wizzard i inni. Ale o żadnym funduszu bym nie fantazjował, co wy chcecie powiedzieć że ktoś tu chce zainwestować?
Chyba żartujesz, że ktoś to teraz kupi. W ciągu ostatniego roku RSI nawet nie osiągnęło takiego poziomu, jak teraz i zawsze wtedy była zwała. Teraz też tak będzie, zwłaszcza, że W20 też czeka spadek. A jak Wig20 spada o 1%, to często Mira o dziesięć razy więcej.
No normalnie nie ma żadnych podstaw żeby to kupować, wyniki za miesiąc, zresztą tu nawet jak były dobre wyniki to była du..pa, nic się nie dzieje, właściwie to dziwię się że urosło, ale zawsze na GPW zdarzają się leszcze marzyciele. A realia są smutne.
zastanówcie się panikarze - jeżeli nie ma chętnych na sprzedaż, a żeby kupić trzeba brać z prawej i ciągnąć kurs do 53 gr to jeżeli teraz zacznie się zwała, korekta czy jak to zwać - czyja to będzie wina?
Wasza - tylko czekacie aż ktoś pierwszy popuści i wywali pkcem dając sygnał do panicznej ucieczki.
Korekta się nalezy, ale kupuje się plotki a sprzedaje fakty. Plotki są o inwestorze, o rosnących wynikach, o powiększaniu portfolio, o nowych rynkach zbytu. Co ma urosnąć urośnie - ja trzymam i im wcześniej wysiądą panikarze tym lepiej. Żegnam bez żalu...
Nie mówiłem, i koniec gry, koniec wzrostów ponad 160 kilo na 53 gr, no to nagraliście, jeszcze jest szansa sprzedać wysoko nawet po 52 gr, kto pierwszy ten lepszy.
jezet: daruj sobie - chcesz sprzedać, sprzedaj, ale nie martw się o pieniądze innych. Forum giełdowe jest ostatnim miejscem, gdzie powinno sie szukać 'natchnienia' do swoich decyzji giełdowych
Jezet napisał,że nie ma podstaw aby kupować Miraculum.
Zgadzam się z nim.Przecież drobnica zawsze traci,dlatego dla niej i dla JEZEFA nie ma podstaw.Będą podstawy do kupowania jak zrobi 1000% i za kilka lat napiszą w jakimś Parkiecie,że ma perspektywy na super zyski.Jezef,wartość oczekiwana zysku na Mirce do stopnia ryzyka jest bardziej optymalna niż w przypadku obligacji szwajcarskich.Obecnie wobec planów zarządu to bardzo pożądana inwestycja przez wszystkich.Tak bezpieczna obligacja nawet jak będa spadki na giełdach.
Ja nie sprzedam, bo moja strata na tym papierze wynosiłaby 50 %, ja tylko z doświadczenia na tej spółce chce innym powiedzieć że tu naprawdę ciężko zarobić,widzicie podniecaliście się a na 53 gr już stoi ponad 160 kilo, a tu sama drobnica jak my. Czy nie lepiej sprzedać z zyskiem, kasa na koncie, i można się śmiać z innych leszczy takich jak ja co tu utopili. A tak jak sam napisałeś ktoś walnie pkc-etem i po zabawie, zresztą spółka dobiła do szlabanu 53 grosze i dość?
Jezet,powinieneś kupić trzy razy tyle co masz po 1zł i kiedy dojdzie do m1zł to będziesz zarobiony.Myślę,że docelowo 2-3zł to na Miraculum minimum w ciągu 1-3lat.Wiem,że fundusze ja łykają po kilka %,potem spekuła dopełni dzieła.
A jednak się wam poszczęściło, korzystajcie z okazji i możecie sprzedać na górce po 57 gr, no duża kasa zarobiona, gratuluje ale na więcej bym nie liczył.
Heh, a mi to wygląda cukierkowato ogólnie (takie gwałtowne wzrosty bez powodu??) ale mimo wszystko trzymam kciuki :P jeszcze 2/3 akcji mam więc wciąż zależy mi na wzrostach :D
Może lepiej to przemyśl i sprzedaj te akcje, lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu, widzisz że na 60 gr jest bardzo duży opór, a nerwy ludziom puszczają, ktoś już się wysypał z 40 kilo, no może to był gruby.