Skoro spółka ma ogłosić upadłość to jaki jest sens kupowania akcji ? Proszę się nie irytować jestem początkującym graczem i stąd te pytania. Co oznacza, że jest czy ma być układ dla tych co mają akcja i co jeś li np. teraz dokonam zakupu ?
jest postępowanie układowe, które może zakończyć się układem ale może zakończyć się brakiem tego układu i w konsekwencji upadłością likwidacyjną. Układ muszą przegłosować wierzyciele. 24 stycznia może co najwyżej uprawomocnić się postanowienie o otwarciu postępowania upadłościowego z możliwością zawarcia układu ale nie sam układ, bo go nie ma.
Jest spora szansa, gdyż obecni posiadacze wierzytelności raczej zgodzą się na objęcie akcji jeśli będą mieli możliwość je sprzedać zainteresowanym podmiotom/osobom.
no właśnie, czy wierzyciele zgodzą się na objęcie nowych akcji? Wartość nominalna akcji to 23 gr i po takiej cenie musiałaby być emisja i objęcie akcji. Czy wierzyciele będą chcieć objąć akcje po takiej cenie, skoro teraz nie ma chętnych do kupowania po 7 gr?
nikt kto obejmie akcje układowe nie będzie nic pompował, to są akcje za dług, czyli docelowo pieniądze do odzyskania dla wierzycieli poprzez sprzedaż tych objętych akcji w umówionych transakcjach po ustalonej cenie. Sądzę, że dopiero po przejęciu od nich udziałów zależeć będzie udziałom kontrolującym na poprawie klimatu wokół ADS
Sądzę, że w obecnej sytuacji powinni się jednak opowiedzieć większością w co najmniej w 2/3 sumy wierzytelności za zaproponowaną formą. Mimo iż kurs rynkowy jest taki niski. Te 7 groszy to jest obecna wycena akcjonariuszy mniejszościowych, a oni na razie nie widzą dla spółki perspektyw więc po prostu nie ma popytu. Nie ma też już podaży, jedynie sporadyczne transakcje zniechęconych. Są jednak jak widzę i chętni na zbieranie na tych poziomach. I wydaje się, że proporcja premii do ryzyka jest tu atrakcyjna. Podobnie było np. w przypadku Odlewni, kurs chodził po ok. 0,50 a emisja była możliwa najniżej po 3,00. Tym bardziej, że - jak o to pytasz - objęcie akcji za wierzytelności moim zdaniem i tak ma sens, bo nieruchomości zabezpieczają tylko obligatariuszy i bank, dla reszty by zabrakło, a majątek obrotowy niełatwo byłoby spieniężyć żeby wszystkich pozostałych zaspokoić, a poza tym nie sądzę żeby do tej pory te zobowiązania pod układ nie miały już któregoś z kolei właściciela co je kupił za ułamek wartości nominalnej. Stąd też formalnie będzie to 23 grosze, ale mogą być chętni żeby je odsprzedać sporo poniżej tego poziomu. Natomiast ci co je ewentualnie odkupią (akcje od wierzycieli) będą już widzieć Advadisa inaczej - mam nadzieję że domyślasz się po co im może być taka firma?