zatanawiające są te wszystkie wydarzenia, które nastąpiły po wypłacie dywidendy. Najpierw systematyczne zwalanie ceny PEKu do połowy wartości, a po infie zarządu o o podejrzeniach spekulacyjnych i zawiadomienia KNF - nagłe wybicie o 20%. Mali nie grali - świadczą o tym obroty i pakiety.
Czy grubas który zbijał kurs za wszelką cenę chciał odkupić papier podbijając jego cenę o 20% wartości? kto mu sprzedał tyle papiera? Czy nie zdawał sobie sprawy, że ułatwi tylko robotę KNF?
Myślałem, że sporo o giełdzie wiem, ale jak patrze na to wszystko to wymiękam.
Ma ktoś sensowną odpowiedź na moje wątpliwości?
Proszę tylko o wypowiedzi bez emocji, truizmów i idiotyzmów
- z góry dziękuję.
ing wywalało akcje bez oglądania się na cenę
włączyli stop losy i wywołali panikę u drobnicy
20-07 ktoś z grubym portfelem stwierdził że warto to zebrać i zaczęło rosnąć 21-07
dołączyła się do tego spekuła + DT + dobre wiadomości ze spółki
ja tam żadnego spisku tu nie widzę
po dobrych wynikach i braku zwały na WIG spółka może dobić do 7pln
jak wyniki będą słabe to będzie w okolicy 5pln
mamaq ---możesz miec rację. w zeszłym roku 6 grudnia 2010 r. ING OFE bez żadnych podstaw wywaliło 232 747 tys szt akcji.---------- jest o tym info w zakładce akcjonariat. ---widać po linni kursu ogromny zjazd. do marca 2011 r. tylko skoro Prezes daje sygnał że nic nie wie......że akjonariat ----hmmmm ---jest STABILNY.........to wygląda na to że to nie oni..bo wystarczyłby 1 telefon do ING. może to faktycznie kołnierzyki prywatnie nasypały komuś do worka akcje emerytów ? i za ten przekręt pójdą do..... wiadomo.
"może to faktycznie kołnierzyki prywatnie nasypały komuś do worka akcje emerytów"
z tym się nie zgodzę
ing straciło na pekaesie sporo i uznali że wystarczy zdecydowali o sprzedaży i konsekwentni to realizowali
jedyne co mnie dziwi to to że ten kto wysypywał ostatnio akcje nie czekał do ogłoszenia wyników - może wcale nie będą takie dobre jak zapowiada prezes ?
1. Przepraszam, ale zawsze na forach internauci przeginają, nie potrafiąc podchodzć do sprawy bez emocji. A giełda nie lubi emocji.
2. Kurs wzrastał od lutego do końca maja o 1,1zł , i to były wzrosty przed dywidendą.
Odcięcie dywidendy, ustawiło kurs na poziomie ok 7zł. I to wszystko normalne.
3.Wychodzenie ING, bardzo prawdopodobne, za chwile będzie wiadomo czy to prawda.
Ale jeśli wyszli to co?
No własnie, moim zdaniem bardzo niedobrze dla spółki, a doskonale dla spekuły i DT.
Zwiększenie obrotowego FF, oraz dużo wiecej gorącego papieru.
4. W konsekwencji, spekuła zobaczyła te ruchy i doszła do wniosku, że można zarabiać. ( petrol stoi w miejscu, może by tu poskakać).
Wiedzą, iż wiekszość to dzieci hossy, skuszeni złotówka dywidendy , łatwi do ogrania. TYPOWE.
5. Co będzie dalej, PROSTE, duża zmienoość, aż spekuła nie opuści pokładu.
6.Co robić- rada dla mało doświadczonych, zarobiłes to bierz kasę i uciekaj.
Dla doświadczonych przez pewien czas doskonały papier do zarabiania.
Dla myślących, porównajcie sume obrotów na spadkach, (po wypłacie dywidendy), oraz na ostatnich wzrostach.
Wybór należy do Was. Życząc powodzenia.
Pzdr.
wg mnie Ci skuszeni złotówką dywidendy dawno już spanikowali, sam ostatnio pisałeś delikwentowi, że Ty nie wsiadasz do pociągu i czekasz na peronie, więc źle wyciągnął wnioski i niestety sprzedał swój pakiet na samym dnie (zakupiony po 8-9 zł).
ale pytanie mam dotyczące m.in. tych 2 pakietów po 50 tys akcji wczoraj oraz także na wcześniejszych sesjach było brane z ręki do ręki po 10 k. ktoś z zarządu odkupuje od ING? bo teraz jest tylko pytanie czy ING całkiem wyjdzie ze spółki, a może sobie zostawi pakiecik powyżej 5%. jeżeli nie to wiadomo że dobrze nie wróży takie info. pozdro
myślę że razem z kolesiami masz teraz bardzo niespokojny sen, i dobrze. spodziewajcie się niespodziewanego. A swoje pseudoanalizy poskładaj w ustronnym miejscu, bo mogą ci się tam bardzo przydać.
spadaj koleś bo pierdolisz brednie, gdzie byłeś jak był zjazd z 9 zeta na poniżej 5. wtedy nawet nie miałeś odwagi napisać cokolwiek. w odróżnieniu od Ciebie próbuje wyciągać jakieś konkretne wnioski, a ty pisałeś o śmiesznych 11 zeta w lipcu. ostatnio wzrosło o 21% i sie obudził słynny zjeb glina
na wykresie tygodniowym faktycznie jest idealny MŁOT, rynek wyprzedany, więc jest OK
oby ING całkiem nie chciał zmniejszyć zaangażowania w PEK na takim poziomie jaki jest obecnie
Dnia 2011-07-24 o godz. 17:59 ~jaro napisał(a):
> spadaj koleś bo pierdolisz brednie, gdzie byłeś jak był
> zjazd z 9 zeta na poniżej 5. wtedy nawet nie miałeś odwagi
> napisać cokolwiek. w odróżnieniu od Ciebie próbuje wyciągać
> jakieś konkretne wnioski, a ty pisałeś o śmiesznych 11 zeta
> w lipcu. ostatnio wzrosło o 21% i sie obudził słynny zjeb
> glina
na wykresie tygodniowym faktycznie jest idealny
> MŁOT, rynek wyprzedany, więc jest OK
oby ING całkiem nie
> chciał zmniejszyć zaangażowania w PEK na takim poziomie
> jaki jest obecnie
w lipcu nic takiego nie pisalem to pomylka leszczu
co ty bredzisz człowieku. jaki ostry zjazd był 6 grudnia? wtedy był wykaz akcjonariuszy posiadający co najmniej 5% na walnym. ING posiadał 3 mln akcji, więc od 21 czerwca 2010 kiedy było WZA zmniejszył zaangażowanie o 231 tys akcji ale nie w 1 dzień!! zobacz sobie na wartość obrotu jakie spółka miała w tamtym okresie, to było niemożliwe puścić 231 tys akcji nawet w kilkanaście sesji. ING sukcesywnie zmniejsza zaangażowanie od 18 maja 2010. na dzień 13 maja mieli 2,5 mln akcji tj. 7,57%, zastanawiające jest jak oni pozbyli się od 6 grudnia 2010 do 13 maja 2011 aż 0,5 mln akcji, bo patrząc na obroty w tym okresie to można powiedzieć jakby tylko ING sprzedawał akcje. powracając do dywidendy, to obroty po informacji o przyznaniu jej znacząco wzrosły, ale kurs nie wybił się zbyt duzo w górę. ING jak narazie nie ogłosił że zszedł poniżej 5%, ale mógł sprzedać po info o dywidendzie max ok.850 tys akcji (tj. ok. 2,5% akcji) i nie musiał informować o tym. wg mnie taki scenariusz był dla ING na rękę bo wtedy były bardzo duże obroty (rekordowe w ciągu ostatniego roku). Ale pytanie jest moje skąd była taka duża podaż i panika w ostatnich sesjach (nie zaliczając oczywiście wczorajszej). gdyby ING zszedł poniżej 5% to ma 4 dni na podanie informacji po rozliczeniu transakcji i to by wyjasniało całą sytuację. jeżeli w następnym tyg nie będzie info to znaczy że powinniśmy wrócić na poziomy po odcięciu dywidendy, bo spółka jest strasznie niedowartościowana. pozdro